Data dodania: 2012-02-22 18:32:06 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-24 01:34:00
Ryszard Kalisz: Już się nie objadam (© Fot. Bartłomiej Wutke)
Z Ryszardem Kaliszem, posłem SLD, o sytuacji na lewicy, odchudzaniu się i goleni prezydenta Kwaśniewskiego, rozmawia Łukasz Cieśla.
Amon (gość), 24.02.12, 22:10:07
Rzuc psu kiełbasę a będzie szczekał dla ciebie bez względu na kolor futerka.
Ostatnio Olo Kwaśniewski bawił w London City u dupy Pana Kulczyka, to się tam chłopisko kawiora nażarło, samponów opiło, tylko ciekaw czy beze jadł łyżeczką i widelczykiem, jak Jola uczyła mocium Panie.
odpowiedzi (0)
skomentujKupa_Wojewucki (gość), 24.02.12, 09:38:45
- ponieważ jasno mówi o tym, że nie było żadnych nacisków, które nie mieściłyby się w granicach prawa.
Nie było żadnych nacisków i przestępstw, a przedstawiciele władzy publicznej działali na podstawie i w granicach prawa. Taka oto jest konkluzja projektu sprawozdania tzw. sejmowej komisji naciskowej, autorstwa jej przewodniczącego, posła Platformy Obywatelskiej, Andrzeja Czumy.
Nie było zaplanowanej akcji skompromitowania Beaty Sawickiej przed wyborami -- twierdzi Andrzej Czuma.
Chętnie powiedziałbym, że PiS polował na panią Sawicką. Ale w świetle materiału dowodowego wszystko wskazuje na to, że pani Sawicka jeszcze przed poznaniem agenta Tomka wyrażała rozmaite oczekiwania materialne z zakresu pośrednictwa w obrocie nieruchomościami -- przyznaje Andrzej Czuma w rozmowie z portalem onet.pl
Czuma przekonuje też, że nie było operacji obalenia Andrzeja Leppera. Polityk Platformy zapewnia, że podjęcie przez CBA operacji zakupu kontrolowanego było w tym przypadku uzasadnione.
To nie była z góry zaplanowana przez rząd PiS operacja obalenia Leppera -- zapewnia.
Jego zdaniem lider Samoobrony liczył na korzyści związane z odrolnieniem działki.
Urządzano szopki medialne, porównywano ówczesne polskie służby specjalne do Securitate i Stasi, a główni aktorzy dramatu w wielu odsłonach - oskarżyciele, w szczególności Janusz Kaczmarek i Konrad Kornatowski niemalże non stop występowali w stacji telewizyjnej, o której na ulicach niektórych polskich miast mówi się Tusk Vision Network.
Z powodów politycznych teza przyjęta a priori o zbrodniczości IV Rzeczypospolitej i jej elit musiała być podtrzymywana i co jakiś czas przypominana.
Na dodatek zaserwowano Polakom papkę medialną o Platformie Obywatelskiej jako o władzy miłości, a Polsce pod ich rządami jako "drugiej Irlandii", "kraju mlekiem i miodem płynącym".
Żadna teza raportu Kalisza nie ma oparcia ani w faktach, ani w materiale dowodowym. Fakty zostały przedstawione wybiórczo, w sposób instrumentalny, tak aby udowodnić z góry przyjętą tezę: że PiS chciało eliminować ludzi lewicy.
Komisja Kalisza działała przez trzy i pół roku. Mimo że mogła zakończyć swoje prace w ciągu roku. Na dotychczasowe jej prace wydano ponad milion złotych. Większą część tych pieniędzy wzięło prezydium komisji i eksperci, którzy zostali powołani przez Platformę i SLD.
Projekt sprawozdania komisji naciskowej wywołał zrozumiałe oburzenie partyjnych kolegów Andrzeja Czumy oraz członków SLD. Najwyraźniej nie wykonał on politycznego zlecenia i nie wywołał burzy (co prawda w szklance wody) tak jak poseł Kalisz.
Bez względu na to, jaki ostateczny kształt przyjmie sprawozdanie komisji śledczej, prawda jest tylko jedna: nie było żadnych nacisków, nielegalnych działań służb czy prokuratury. Profesjonalne kierownictwo państwa, szefowie służb oraz zaangażowani pracownicy i funkcjonariusze publiczni w latach 2005-2007 zrobili więcej dla wzmocnienia Polski i jej praworządności niż jakakolwiek inna władza publiczna w najnowszej historii naszego kraju.
Niestety w projekcie swojego sprawozdania Andrzej Czuma nie ustrzegł się błędów, przeinaczeń oraz stwierdzeń niemających pokrycia w rzeczywistości. Dotyczy to zwłaszcza pracy CBA oraz różnych prokuratorów.
Niezrozumiałe jest także kwestionowanie kompetencji byłych prokuratorów do kierowania służbami specjalnymi. Wręcz przeciwnie, prokuratorzy z długoletnim doświadczeniem śledczym, w tym w zakresie zwalczania przestępczości zorganizowanej i mafijnej, wykorzystujący w swojej pracy materiały operacyjno-rozpoznawcze służb i policji, apolityczni i bezpartyjni, a także znający prawo europejskie, to wymarzeni kandydaci na szefów służb specjalnych.
Projekt raportu przemilcza niestety ocenę i rolę głównych świadków "oskarżenia" komisji - Janusza Kaczmarka i Konrada Kornatowskiego.
Andrzej Czuma pomija także fakt nieprzesłuchania przez komisję bardzo istotnych świadków, m.in. Ryszarda Krauzego, oraz niemożność przesłuchania w pełnym i istotnym zakresie niektórych świadków, m.in. Święczkowskiego, jako byłego szefa ABW, z powodu odmowy zwolnienia go z tajemnicy państwowej przez prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska.
Nie wspomina on także, iż w zasadzie wszystkie postępowania karne prowadzone przez prokuraturę, także pod rządami Andrzeja Czumy, a związane z domniemanymi nieprawidłowościami w pracach prokuratury i służb specjalnych w latach 2005- -2007 zakończyły się umorzeniami.
odpowiedzi (0)
skomentujkinsky (gość), 23.02.12, 14:41:02
nijak idą w parze z jakąś emocjonalną stabilizacją czy z jakimś wzrostem wizerunkowowym polityka. Nie wspominając już o jakimś stosownym wzroście politycznej dojrzałości lub adekwatnej odpowiedzialności wobec zatraconej lewicy.
Około miesiąca temu osoba fizjonomicznie chudsza zalecała w zaprzyjaźnionych mediach przez miesiąc, aby tow. Miller pokochał liberała Palikota i vice-versa. Na szczęście samej lewicy, jeśli ona gdzieś w ogóle egzystuje, do żadnego tak polecanego mezaliansu nie doszło. A wręcz odwrotnie, dzisiaj jest jeszcze gorzej niż było dotychczas! Jeden i drugi z swatanej pary patrzą teraz na siebie prawdziwym wilkiem. Gdyż tak właściwie, oboje prześcigają się różnymi sposobami i kanałami do tego samego celu. Każdy z nich koniecznie chce jako pierwszy trafić przed oblicze pana. Który być może pomyli się, i przypisze któregoś na fotel po baronie od gazu, notabene z którym ma coraz więcej ambarasu.
Zawsze i od dawna mówiłem o tym, że tow. Miller szuka na różne sposoby tylko rewanżu za doznane obelgi ze strony władców byłej lewicy. Z kolei drugi robi wszystko, aby i ci zabłąkani oponenci pokochali w jakiś sposób zlekceważony PiS. A jaki efekt? Ano taki, że PiS urósł w jedyną poważną siłę, zarówno na lewicy i prawicy. A samej lewicy jak nie było przedtem, tak i nie ma do dzisiaj. Z kolei ci dotychczas wierni funkcjonariusze PO nadsłuchują obecnie tylko samego brzęku monet, tzn. aby ich niepotrzebnie w trudnych czasach nie zaprzepaścić. Jednak już na pewno nie reagują na żaden głos nadchodzący ze strony swojego pana. Albowiem, niejako dla dobra i kontynuacji ich interesów, stał się dla nich persona non grata.
Od czasu do czasu zerkam kątem oka na kolorowe obrazki zawarte w świerszczykach mojej dziewczyny. Stąd zauważyłem, że panowie z podwójną obsesją łapczywości produktów szkodliwych dla zdrowia, a następnie, ich raptownego wyrzucenia z organizmu- też mają swój wycinek wcale niebrzydkich wielbicielek. Więc może by tak w przyszłości, właśnie to w tych kolorowankach umieszczać opisy mąk, a powstających przed i po spożyciu mieszanek szpinakowo-bananowych. Wówczas i ta płeć piękniejsza z lewicy będzie kontent i czymś stosownym zajęta, kiedy wybrani się męczą i cierpią.
odpowiedzi (0)
skomentujKontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16
email:prenumerata@glos.com
Biuro Reklamy Filia Poznań
ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190
Reklama
Reklama
Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?
Przejął Lecha w czasie trwania rundy wiosennej i wydawało się, że jedyną szansą na zakwalifikowanie się do Ligi Europejskiej jest Puchar Polski. Tymczasem trener Mariusz Rumak w ostatniej kolejce wciąż walczył o mistrzostwo Polski. "Na Rumaku do Europy"- skandowali jeszcze na placu Wolności kibice Kolejorza. Jaki jest szkoleniowiec poznańskiej drużyny? »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.