Ponad 200 osób bawiło się w sobotę "Pod Minogą" na koncercie TZN Xenny, która wróciła na scenę po 24 latach nieobecności.
TZN Xenna była częścią punkowej legendy lat osiemdziesiątych. I na wiele lat pozostała tylko legendą. Poza singlem "Dzieci z brudnej ulicy" wydanym w 1986 roku przez Tonpress i dwoma kawałkami, które znalazły się na płycie "Jak punk to punk" nie pozostawiła po sobie żadnej płyty.
Wydany na kasecie "Ciemny pokój" pojawił się na rynku dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych, kiedy Xenny już dawno nie było.
Nie była jednak zespołem, którego nazwa kiedykolwiek miała zostać zapomniana. Nie, jeżeli w Polsce został chociaż jeden punk. A były przecież i są ich wciąż tysiące.
Aby się o tym przekonać, wystarczyło przyjść w sobotę do klubu "Pod Minogą". Nie było wprawdzie tysięcy, tylko setki, ale wszystkich przyciągnęła legenda, która po 24 latach wróciła na scenę.
- Punk się nie zmienił - mówi Krzysztof "Zygzak" Chojnacki, wokalista TZN Xenna. - Świat zmienił tylko gadżety, ale nie rozwiązał ludzkich problemów. Punk zawsze był muzyką tej smutnej strony życia. I ta strona wciąż istnieje. Dlatego nasze teksty nic nie straciły na swej aktualności, a niektóre jak "Bankier, oficer, polityk czy ksiądz" okazały się pisane nawet na wyrost. Powstaliśmy i zaczęliśmy grać w czasach kryzysu. Teraz znów mamy czasy kryzysu.
I publiczność, która potrzebuje "kryzysowych" piosenek. Fani długo nie pozwalali skończyć tego koncertu: zrobili to dopiero po czterech bisach. Zbyt łatwo pozwolili zejść wtedy Xennie ze sceny, żeby teraz powtórzyć ten sam błąd. Dla wielu z nich był to jednak pierwszy koncert Xenny w życiu.
Wtedy w tamtych czasach byli zbyt młodzi, żeby bawić się na jej koncertach albo w ogóle nie było ich na świecie. Nieprzypadkowo sobotni koncert rozpoczął się już o godzinie 17 i skończył po godzinie 21.
- Koncerty są głównie dla młodych - mówi Katarzyna "Sopelowa" Sobkowiak, organizatorka koncertu. - To ich chcemy przyciągnąć, zarazić muzyką. Sama jestem matką i rozumiem obawy rodziców przed puszczaniem dzieci na koncerty, które kończą się w środku nocy. Z naszych koncertów mogą wrócić o rozsądnej porze.
A w czym tkwił fenomen tamtej punkowej sceny? TZN Xenny, Siekiery, Dezertera i wielu innych?
- Mieliśmy idealną pożywkę w postaci systemu socjalistycznego i stanu wojennego - mówi Zygzak. - Nie znaliśmy słów angielskiego punk rocka, ale czuliśmy jego energię. I to wystarczyło. Dopisaliśmy do niego własną ideologię i piosenki. Nie było na świecie takiego punk rocka, jaki był w Polsce.
SET LISTA: Dlaczego, Guma, Religia, Szarzy ludzie, Paranoja, Politycy, Wodzowie, Ajdont, Dzielna radziecka kobieta, Bankier, oficer, polityk czy ksiądz, Dzieci z brudnej ulicy, Gazety mówią, Demokracja w czarnych okularach, Kałasznikow, Wolacy, Korpo lament song, Ścierwo, Wasza wiara?, Ciemny pokój, Rewolucja, Nasz świat, Miasto, Po to byś się bał, Ola, ola, ola lej, Dzisiaj są imienny pani Zosi.