Głos Wielkopolski » Wiadomości » Wisława Szymborska: Robiła wszystko, żeby sukces nie zmienił...

Wisława Szymborska: Robiła wszystko, żeby sukces nie zmienił stylu jej życia...

Data dodania: 2012-02-04 21:49:28 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-04 21:49:28

Głos Wielkopolski

Stefan Drajewski

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Wisława Szymborska: Robiła wszystko, żeby sukces nie zmienił stylu jej życia...

W Sztokholmie Wisławie Szymborskiej towarzyszyli między innymi Bogusława Latawiec (na zdjęciu z lewej) i Ryszard Krynicki, poeta, szef Wydawnictwa A5 (© archiwum)

Z Bogusławą Latawiec, o Noblu dla Wisławy Szymborskiej z okazji 15. rocznicy przyznania poetce tej prestiżowej nagrody i doktoracie honoris causa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu rozmawia Stefan Drajewski

3 października 1996 świat usłyszał o Noblu dla Szymborskiej. Kilka tygodni później była Pani świadkiem uroczystości wręczenia nagrody poetce. Jak się Pani czuła w roli świadka i korespondenta "Głosu Wielkopolskiego" zarazem?
Bogusława Latawiec: Jak podwójny debiutant! Po raz pierwszy w życiu, łamiąc etykietę, fotografowałam z bliska króla i po raz pierwszy przesyłałam codzienne korespondencje do "Głosu...". Szymborska sama pomyślała o tym, żeby w moim pokoju hotelowym znalazł się faks.

Czym była dla Wisławy Szymborskiej ta nagroda?
Bogusława Latawiec: W Krakowie nazywają to "katastrofą". Gigantyczna odpowiedzialność za wszystko, co się odtąd napisze i powie.
∨ Czytaj dalej
Ale Wisława potrafiła się pięknie w tej "katastrofie" zaprezentować, ocieplając - z wdziękiem - hieratyczność ceremoniału, gdy pomyliła kolejność ukłonów i uhonorowała nas, publiczność, przed monarchą oraz Szwedzką Akademią.

Na ile nagroda zmieniła jej życie?
Bogusława Latawiec: Robiła wszystko, żeby sukces nie wymusił na niej żadnej zmiany stylu bycia, sposobu ubierania się, spędzania wolnego czasu. Wyszła z tej próby zwycięsko.

Jak się przyjaźni z noblistką?
Bogusława Latawiec: Wielu podejrzewało, że już nie będzie to ta sama przyjaźń. Do noblistki trudno się było dodzwonić, jej prywatności strzegł sekretarz Michał Rusinek. A przecież tak jak nie zmieniła się jej poezja ani pod wpływem ustrojowej transformacji, ani z powodu Nobla, tak nadal trwają zwyczajne, te same co dawniej przyjaźnie. Szkoda, że na odległość, którą - między Poznaniem a Krakowem- powiększają kolejowe rozkłady jazdy.

Dzięki tej nagrodzie świat usłyszał również o Wielkopolsce, bo niemal w każdej informacji pojawiał się Bnin, miejsce urodzenia poetki.
Bogusława Latawiec: Jej więź z Wielkopolską jest głębsza, niż wynikałoby to z metryki. Choć ona zadecydowała o tym, że kilkanaście miesięcy przed Noblem poetka przyjęła godność honorowego doktoratu UAM (nigdy więcej żadnej innej uczelni nie dała się "uwieść").

Tak mówiła o tym w Auli UAM15 maja 1995: "Ale jakże miałam odpowiedzieć "nie" na gest tak serdeczny? Urodziłam się na ziemi wielkopolskiej, co oczywiście nie jest żadną moją zasługą - ale tutaj pracował mój Ojciec i jeszcze do niedawna żyli ludzie, którzy go pamiętali. Tutaj mam wielu bardzo mi drogich Przyjaciół, a oni chyba wiedzą, jak sobie cenię uczucie przyjaźni. I tutaj wreszcie, na tej ziemi odnajduję za każdym razem swoje pierwsze ujrzane w życiu krajobrazy. Widywałam i widuję wiele innych, bardziej malowniczych i efektownych. Ale cóż z tego. Tutaj było (i jeszcze jest, choć mniejsze) moje pierwsze jezioro, pierwszy las, pierwsza łąka i chmury. A to zalega w pamięci najgłębiej i chronione jest w niej jak wielka, uszczęśliwiająca tajemnica".

Tekst ukazał się 3.10.2011 r.

CZYTAJ TEŻ:
Wisława Szymborska: Rozmowa sprzed lat - dla Głosu
Wisława Szymborska: Nie do końca odeszła. Zostały nam wiersze

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

renia (gość), 05.02.12, 21:54:25

Trochę poczytalam o przeszłości Wislawy Szymborskiej i się trochę zaniepokoilam jej umilowaniem komunizmu.I taka osoba dostaje nagrodę Nobla?Taka mała konfidentka o aparycji starszej,poczciwej babuni

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Do Reni

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gabriel (gość), 06.02.12, 09:47:00

Reniu, która piszesz o "konfidentce o aparycji starszej poczciwej babuni.." - Ciebie sobie nawet wyobrazić nie chce. Abyś Ty chociaż trochę poczytała, to choć w instynkcie samozachowawczym, tych
głupot byś nie pisała. Ot taka polska bezinteresowna nienawiść! O właśnie! Jest taki wiersz Wisławy Szymborskiej..taki poczatek jego:
"Spójrzcie, jaka wciąż sprawna,
jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej- skoczyć, dopaść." Taki poczatek wiersza poczytaj, moze Ci sie cos w tej łepetynie poprzestawia...
No i to by bylo na tyle droga Reniu, czy Mietku , czy Jarosławie.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Bzdury piszesz...

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Basia (gość), 05.02.12, 23:09:18

Szkoda, że tylko "trochę" poczytałaś o Jej przeszłości, a wierszy to chyba nie znasz, bo byłabyś zapewne nie tak "ciasno" myśląca.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.