Głos Wielkopolski » Blogi » Leszek Waligóra » Nie robi się tego człowiekowi. Nie powinno

Nie robi się tego człowiekowi. Nie powinno

Data dodania: 2012-02-03 18:04:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-03 19:41:51

Głos Wielkopolski

Leszek Waligóra

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Nie robi się tego człowiekowi. Nie powinno

Ludzie, a może byście sobie już spokój dali? A może byście na spacer poszli? A może byście przestali się tak denerwować? Złość piękności szkodzi, zwłaszcza gdy nie ma się czym szafować. Gdy Wisława Szymborska zdobywała Nobla, usłużni przypomnieli jej zaraz hańbiącą działalność z lat 50. Mimo że wtedy się oburzałem, pomyślałem sobie: i dobrze, bo tego nie wiedziałem. Przecież Szymborska wielką poetką jest i basta. A tu taki kleks na życiorysie.

Kiedy Szymborska zmarła, niektórzy przypomnieli od razu znów lata 50. Minęło od nich ponad pół wieku, ale jeden z wpisów przyrównywał Wisławę do Wojciecha. Tego generała od stanu wojennego. Że niby na równi powinni się w piekle smażyć. I co powiedzieć? 60 lat pisania wierszy, 60 lat mądrego życia na nic, bo się 60 lat temu młodym i głupim było?

Marszałek Józef Zych w takim wypadku nigdy by marszałkiem nie został. Musiałby do końca życia chodzić pod ścianami, w ciemnych krzakach się kryć i ludziom w oczy nie patrzeć, bo w 1961 roku został skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności. Za, jak to się ładnie ujmuje, "niedopełnienie obowiązków służbowych".
∨ Czytaj dalej


Połowa polskich polityków, artystów, ba - zwyczajnych ludzi nawet - musiałaby z domów nie wychodzić.
Daniel Olbrychski nie mógłby zagrać Kmicica. Toż to przecież postać do gruntu zła być musiała, skoro pod Radziwiłem, zdrajcą ojczyzny, służył. Nieprawdaż?

Poznań miałby tylko jednego patrona, świętego Piotra. Nie mielibyśmy świętego Pawła. Bo ten, zdaje się, prześladowaniem chrześcijan się trudnił. A jakby się tak głębiej zastanowić, to Piotr też świętym być nie powinien, bo nie był kryształowy od kołyski aż po grób. W końcu zaprzaństwem się wsławił, i to trzykrotnym. Plus próbą dezercji.

Wymieniać można dalej. Tylko po co? Kto się nie urodził w PRL-u - ręka w górę. Kto głupstwa w życiu nie popełnił - ręka w górę. Kto nie wystąpił na akademii ku czci, kto w pochodzie pierwszomajowym nie poszedł, kto nie uwierzył w to, co mógł przez lata w radio, prasie i telewizji zobaczyć. A z tych, którzy ręce podnieśli: niech opuści ją ten, kto w życiu głupstwa wielkiego nie popełnił, bo nie miał okazji, nie był na świeczniku i wreszcie: kogo na głupstwie zwyczajnie nie przyłapano, choć w duszy wie, że je zrobił. Jeśli ktoś ma nadal ręce w górze - gratuluję. Beatyfikacja blisko, kamieniami właściciel rąk rzucać może.

Wprost piszę w tym tygodniu o ciężkich polskich filmach, których fala nadchodzi w tym roku. O filmach, w których polscy bohaterowie nie zawsze są już tacy bohaterscy. Zaczęła Agnieszka Holland od "W ciemności". Jej Leopold Socha, postać przecież autentyczna, ze szmalcownika w samarytanina się przemienia. W "Róży", której jeszcze nie widziałem, już tak pięknie nie jest, bo tu ofiarami są Mazurzy, dla niektórych ci wredni, zniemczeni. A prześladowcami - Polacy. W "Z daleka widok jest piękny" brzmią współczesne echa "Sąsiadów" Grossa. Oj, jak mnie ta książka wkurzała. Że co? Że my, Polacy, tacy nagle źli się zrobiliśmy? Że my Żydów prześladowaliśmy?

A kto, królewna Śnieżka?

Tak jak krew człowieka może zalać, gdy opisuje się nas tylko jako złych, niektórych mdli dla odmiany od przelukrowanych obrazków tylko dobrych Polaków. Święci to my, jako ludzie, na pewno nie jesteśmy. I my, jako naród - też nie.

Ale przedawnieniu nie ulegają tylko zbrodnie przeciw ludzkości. I kim innym jest człowiek, który całe życie zło siał, a na koniec księdza wezwał, a kim innym człowiek, który raz głupotę zrobiwszy, dobro siał i tego księdza nawet na koniec nie prosił. Święte oleje hańby nie zmyją, ale chyba życiem można, co?

Może ja naiwnie tak całkiem piszę, ale po tym, jak pośmiertny walec przetoczył się po Szymborskiej lub, dla odmiany, niektórzy ją kanonizować chcieli, jakoś mi żal i głupio, że tak łatwo sądzić ludziom ludzi.

A wiersze, piękne wiersze, zostały. Ilu zostawi aż tyle?

PS. Zrobiło się poważnie. Obiecuję więc: jeśli w przyszłym tygodniu końca świata nadal nie będzie - moralizatorstwa nie będzie też

Chcesz skontaktować się z autorem? l.waligora@glos.com.

BLOG WALIGÓRY

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.