Głos Wielkopolski » Blogi » Tydzień Baby » Co łączy dziada z Violettą?

Co łączy dziada z Violettą?

Data dodania: 2012-02-03 09:17:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-03 09:22:27

Głos Wielkopolski

Kamilla Placko-Wozińska

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Co łączy dziada z Violettą?

Mamo, popatrz na mnie - siedmioletni syn przyjaciółkę baby poprosił. No to spojrzała. Odczekał chwilę i pytanie zadał: - I co? Czy ja już jestem odpowiedzialny? Przyjaciółka przyznała, że i owszem. I zaraz głos radosny usłyszała: - W takim razie komórkę możesz mi kupić!

I nie miała argumentu, że na ten przykład pieniędzy chwilowo nie posiada, bo synek przecież w telewizji widział, że złotówkę kosztuje. Spytała, gdzie dzwonić zamierza, to on się rozgadał, że do kolegów.

- Jak to na maksa dzwonić zamierzasz? - mama się zaniepokoiła. - Przecież to kosztuje.

- Nie na, a do Maksa, on też komórkę ma…
Z radością baba dziecku przygody koleżanki opowiadała.
∨ Czytaj dalej


- A dlaczego Beata powiedziała, że odpowiedzialny jest? - pociecha się zastanowiła. - Przecież wiadomo, że żaden facet odpowiedzialnym nie jest, ani mały, ani taki, co to już mu miejsca w tramwaju ustąpić trzeba…

Pociecha głośno bardzo się zastanawiała, tak, aby dziad usłyszał, bo dotknąć boleśnie go chciała. Dziad z Gdańska wrócił właśnie w mieszanym nastroju. Zły wrócił.

- Wiecie co mnie w tramwaju spotkało? - wzburzonym głosem raczej bez sensu spytał, bo skąd wiedzieć niby miały. - Dziewczyna miejsca ustąpić mi chciała. I nalegała jeszcze, żebym usiadł! Starsze kobiety stały…

- Może wcale starsze nie były - dziecko wtrąciło, a dziad się oburzył bardziej jeszcze, że słowa jego podważa.

- Jak dziad mówi, że starsze od niego były, to widać były - baba stronę jego wzięła. - Może tylko wyglądały młodziej.

- Jak to młodziej? - dziad tchu prawie z tego złoszczenia złapać nie mógł. No to baba wyjaśniła, że kobiety bardziej o siebie dbają, ćwiczą dużo.

- A ja nie? Wysportowany przecież jestem! - dziad nie ustępował. Baba ustąpiła, co by to oburzenie z dziada zeszło, bo ów zadowolonym też wrócił. Książkę przywiózł, co to ją sam napisał. Ukazała się w nakładzie egzemplarzy dwóch. To znaczy na razie, bo to egzemplarze sygnalne tak zwane są. Z zachwytem więc rodzina cała kartki wertowała. A baba zdjęcia podziwiała, co to urlop cały za nimi po Włoszech z dziadem jeździli. Dziecku pokazywała, które dzieło z zamku którego jest czy muzeum innego.
Wstęp to razem z pociechą czytały. Dziad grzecznie podziękował w nim profesorom różnym i przyjacielowi, co to mu książki przysyłał.

- A my? - baba spytała.

- O nas ani słowa! - dziecko się oburzyło. - I nieprawdę jeszcze pisze. Patrz, dziękuje profesorce, co to pierwszą czytelniczką była. Ja byłam pierwsza, zmuszał mnie…

- Prywatnie wam podziękuję - dziad dyskusję zakończył. - Zastanawiam się jeszcze tylko, czy przy tych podziękowaniach Violetty nie dopisać.
Na te słowa to aż dziecko, co nigdy nie milknie zaniemówiło. Baba intensywnie myślała, co to za Violetta być może, co to dziad dziękować jej zamierza. Sama jedną koleżankę o imieniu tym ma od ćwiczeń porannych. Profesorką zresztą jest, ale od chemii. Tyle że jej to dziad akurat nie zna.

- Co ty chcesz tam dopisywać? - baba ledwo wydukała.

- Tylko zdanie, że dziękuję też Violetcie…

- Ty się babo lepiej spytaj, kto to jest ta Violetta - pociecha głos odzyskała.
- Nikt - dziad wyjaśnił. - Fikcyjna całkiem postać, ale za to w pracy mieliby o czym gadać!

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Adoptuj

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

martyna (gość), 05.02.12, 16:30:50

pani Babo tego trolla :) Pracowity to Ci się przyda. Może plecy wymyje? :)

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Babo, Babo

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kicu (gość), 05.02.12, 12:41:20

może adoptujesz dobrego trolla, niczego bardziej nie pragnę jak kluchów lub pyrów z ciemnym sosikiem
obiecuje nie zwozić rzeczy do domu po sezonie jak dziecko
mało jadam, oszczędny w chowie troll jestem i nawet pozmywam, okna umyje, nie to co Dziad
nikt mnie na niedzielny obiad zaprosić nie chcę :(

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Przybywaj

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

baba (gość), 05.02.12, 14:37:03

Przybywaj Trollu, ja właśnie nad garnkami, są i kluchy i ziemniaczki do wyboru :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

huraaaa

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kicu (gość), 05.02.12, 15:51:02

to idę :D Wisłę przejdę, Wartę przejdę, późną wiosną pewno będę :D :D :D

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

t (gość), 03.02.12, 12:45:20

doooooobre

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

StrachSięBać (gość), 03.02.12, 10:05:14

wszędzie plotkują! :D

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.