Głos Wielkopolski » Wiadomości » Komorniki: Radny podawał się za strażnika

Komorniki: Radny podawał się za strażnika

Data dodania: 2012-02-03 06:30:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-06 12:37:46

Głos Wielkopolski

Robert Domżał

108KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Komorniki: Radny podawał się za strażnika

Radny odwiózł pijanego mężczyznę do izby wytrzeźwień. Podawał się za strażnika (© Szymon Siewior)

Radny z Komornik odwiózł nietrzeźwego mężczyznę do izby wytrzeźwień. Uważa, że postąpił właściwie.

Teraz ma problem, bo do prokuratury Poznań Jeżyce wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przez niego przestępstwa, bo miał się podać za strażnika.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań: Pijani nie płacą za pobyt w izbie wytrzeźwień


Zdaniem policjantów radny Adrian Hewusz nie miał prawa odwozić kogokolwiek do izby wytrzeźwień.
∨ Czytaj dalej
Tam na miejscu przeszukał odwożonego, a to jest czynność, którą mogą wykonywać wyłącznie policjanci lub strażnicy gminni. Skąd wiadomo, że tak postąpił? Ponieważ w ośrodku na Podolanach jest zainstalowany monitoring.

Zdaniem Tomasza Biedermanna, komendanta komisariatu w Komornikach, który poinformował wójta i przewodniczącego Rady Gminy, że radny podał się też za strażnika gminnego. Tym samym naruszył paragraf Kodeksu Karnego mówiący: "Kto, podając się za funkcjonariusza publicznego albo wyzyskując błędne przeświadczenie o tym innej osoby, wykonuje czynności związane z jego funkcją, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku."

Radny Adrian Hewusz nie kryje swojego oburzenia.

- Jestem zdruzgotany, ktoś się chyba na mnie uwziął - mówi, zapytany o to, czy wie o złożonym do prokuratury wniosku. Z jego relacji wynika, że w niedzielny poranek, 22 stycznia chciał pomóc nietrzeźwemu mężczyźnie i odwieźć go do domu. Ponoć nietrzeźwy wyraził pierwotnie na to zgodę.

- Później nie chciał podać adresu zamieszkania. Nie chciał też opuścić auta, szarpiąc się i używając przeróżnych epitetów wobec mnie i osób mi towarzyszących - tłumaczy Adrian Hewusz.

Na Podolanach radny usłyszał, że w takich okolicznościach powinien wezwać pogotowie.

- Kazano mi wyjąć wszystkie przedmioty z kieszeni mężczyzny oraz wypełnić kwestionariusz - relacjonuje Hewusz.

Radny zaprzecza jakoby podawał się za funkcjonariusza publicznego. Mówi, że okazywał tam tylko dowód osobisty i numer służbowej legitymacji.

Marian Adamski , przewodniczący Rady Gminy Komorniki na najbliższej sesji zapozna radnych z pismem komendanta.

- Dokument wpłynął. Nie mogę tego tak zostawić. Muszę dbać o wizerunek rady. Ubolewam, że tak się stało - mówi.

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.