Data dodania: 2012-01-27 19:01:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-27 19:01:20
Nie zgadzam się, aby rząd odcinał mi dostęp do internetu - krzyczy kobieta. Jakiemu odcięciu - diabli wiedzą. Ale krzyczy. Wielu krzyczy. Krzyk i protest jednoczy. Nawet gdy się nie wie przeciw czemu.
Ktoś (gość), 28.01.12, 15:44:23
...co chcą mieć za darmo to nad czym inni się napracowali?
Protest poparcia dla piractwa?
Już dziś nic nie stoi na przeszkodzie do kontrolowania stron. Jeśli ktoś boi się elektroniki - niech z niej nie korzysta. Da się dziś nie korzystać z elektroniki? Pewnie Kwakrowie uznaliby, że tak, ale cała reszta?
Piszesz: Mają prawo bluzgać i być chamami i wyzywać się nawzajem. Problemem są ludzie, którzy przejmują się tym i biorą to na poważnie.
Czyli internet ma być miejscem wolności słowa dla chamów? Tylko dla chamów? Jeśli rzucasz fałszywe oskarżenia musisz liczyć się z tym, że ktoś pociągnie Cię do odpowiedzialności. Jeśli piszesz prawdę - raczej nie masz czego się bać.
Owszem, można założyć, że rząd bawi się w Szpiegów z Krainy Deszczowców. Ale co mi to szkodzi, jeśli nie łamię prawa? A jeśli rząd zamierza informacje o mnie, osobie nie łamiącej prawa, wykorzystywać przeciwko mnie - to rząd złamie prawo. W takim wypadku - tak, wyjdę na ulice i zacznę protestować. Ale nie dlatego, że mi się wydaje, że rząd jest głupi, żydowski czy jaki tam jeszcze.
Tak: 1
Nie: 1
nikt (gość), 28.01.12, 17:46:34
czy ja napisałem, że tylko chamy mogę mieć wolność słowa? kultura osobista jest sprawą każdego człowieka. i tak jak napisałem nie to jest ważne. nie obchodzi mnie wogóle ściąganie plików. mogą to zablokować. martwi mnie to, że wydaje się Panu, że rząd nigdy nie złamie prawa i będzie postępować wobec Pana uczciwie. A może Pańskie dzieci złamią prawo? I co wtedy? A co z suwerennością internetu? nie mówiąc o tym, że jak na razie tylko Polska była na tyle głupia, że podpisać ACTA.
Uzależnienie od elektroniki jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem i to jest temat na inną dyskusję. Mnie wprowadzenie ACTA też nie martwi, ale nie chcę, żeby to był początek czegoś gorszego.
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
nikt (gość), 28.01.12, 13:06:26
Nie rozumiesz istoty rzeczy.
Zauważ jak coraz bardziej zwiększa się zaufanie do elektroniki i zastępuje ją tradycyjnymi formami. Dla przykładu - jestem studentem, dowiedziałem się ostatnio że mają zlikwidować indeksy na stałe i wprowadzić elektroniczne oceny. A co w przypadku, gdy dane te dostaną się w niepowołane ręce, lub system siądzie? Jest to tylko przykład w jak głupim kierunku idzie nasz świat.
Niedługo jak wejdziesz do sklepu, to kamera będzie mogła od razu rozpoznać twoje dane osobowe, łącznie ze stanem twojego konta bankowego. Pytanie kiedy będzie kod kreskowy?
Wracając do tematu.
ACTA jest właśnie takim kolejnym krokiem w kierunku zwiększenia kontroli nad społeczeństwem pod przykrywką ochrony praw autorskich. To że ktoś sobie ściągnie plik z internetu to tak naprawdę małe piwo. Tu chodzi o to, że korporacje posiadające prawa autorskie będą miały wolną rękę by usunąć każdego konkurenta, którego uzna za zagrożenie. Także, że będzie można pod byle pretekstem kontrolować zawartość stron internetowych. Nie mówiąc już o tym, że Polska wyskoczyła jak filip z konopii i zrobiła coś, co tak naprawdę nic od niej nie wymagał. W Ameryce gdy zrobiono protest, rząd natychmiastowo się przestraszył i przełożył SOPA do odwołania.
W Polsce, mimo protestów (największych w Europie) rząd zrobił i tak po swojemu nie licząc się wogóle ze zdaniem obywateli. A teraz złapali cykora i chcą wszystko odwoływać. Czy to o czymś nie świadczy?
Dlaczego ACTA powstawała w takiej tajemnicy? Dlaczego jest tyle niejasności wokół niej? Żaden polityk nie był w stanie powiedzieć niczego konkretnego na temat treści ACTY.
Kwestia piractwa - ono zawsze będzie w tej czy innej formie. Paradoksalnie, mimo piractwa z roku na rok powstaje coraz więcej gier, płyt, oraz filmów. Jestem fanem death metalu (bardzo niszowej muzyki) - tylko w tamtym roku powstało 4000 nowych albumów (z czego 3900 jest kiepskich). W latach '90 było rocznie tylko 500 płyt rocznie (gdzie 100 było kiepskich). Litza, muzyk Acid Drinkers, Luxtorpedy, 2TM2,3 i Flapjacka wypowiedział się że jest przeciwko ACTA. Jeśli chcecie walczyć z piractwem, to zmniejszcie ceny i zacznijcie wydawać jakościowe rzeczy a nie tandetę.
To że ludzie zachowują się jak idioci w internecie nie jest żadnym argumentem. Mają prawo bluzgać i być chamami i wyzywać się nawzajem. Problemem są ludzie, którzy przejmują się tym i biorą to na poważnie.
Tak: 2
Nie: 2
Ktoś (gość), 28.01.12, 15:45:26
Ale może tę istotę wyjaśnij? Że tak dopytam.
odpowiedzi (0)
skomentujnikt (gość), 28.01.12, 17:35:47
widzę, że to co napisałem jest zbyt skomplikowane aby zrozumieć.
napisałem tak, ponieważ śmieje się Pan z osób które według Pana protestowały tylko po to aby sobie pokrzyczeć i poprotestować. istotą rzeczy nie jest to, że chcą wprowadzić ACTA, tylko to, że zaczyna się coraz większa kontrola poprzez elektronikę. tak jak napisałem, jest to tylko pierwszy krok. ignorancja tego faktu i przyzwolenie na ACTA doprowadzi do tego, że któregoś dnia zgodzimy się na coś absurdalnego, co dzisiaj nam może się wydawać nierealne a stanie się faktem. Protest przeciw "ACTA" był czymś w rodzaju "przebrała się miarka". do jakiego momentu można gnoić społeczeństwo i postępować wbrew niemu?
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 1
Leszek Waligóra 28.01.12, 23:04:05
Dziękuję Ktosiowi, bo widzę, że nie tylko ja tak myślę, choć też nie do końca z tą myślą się zgadzam.
Szanowny Panie, kontrola przez elektronikę, zgodnie z polskim i nie tylko polskim prawem, już istnieje. Serwisy są monitorowane, Pana działalność w sieci można wyśledzić, jeśli złamie Pan prawo w sieci, a ktoś z organów ścigania wykaże się wystarczającą determinacją - będzie mógł Pana namierzyć. I może dojść do sytuacji jak w jednym z poznańskich akademików, gdzie policja zajęła komputery studentów, ściągających nielegalnie pliki. Zresztą: wyjątkowo nieudolnie zajęła, bo zamiast zająć, wykasować, ukarać i zwrócić sprzęt (którego przepadek mógłby zasądzić sąd) zdaje się, że do tej pory je "bada". To faktycznie paranoja. I ACTA w tym papieru nie maczało.
Każdy kto ściąga kopie legalnego i płatnego oprogramowania, muzyki, filmów, literatury - łamie święte prawo własności. To tak, jakby stworzył Pan dzieło życia, chciał na nim zarobić, a ktoś je skopiował i rozdał milionom ludzi. To raczej niewesoła perspektywa, prawda?
Dla mnie to złodziejstwo. Sam od lat nie cierpię płacić za oprogramowanie, dlatego prywatnie, najzupełniej legalnie korzystam z wolnego oprogramowania. Może i nie jest tak bogate, jak te płatne, ale to decyzja moralna. Złodziejem nie chcę być.
Jeśli zaś ACTA mają służyć do tego, aby rząd za pomocą kamery zainstalowanej w moim laptopie miał śledzić czy chodzę w domu w bieliźnie w różowe misie, z kim i o czym rozmawiam - choćby to miały być przepisy na kaczkę z jabłkami - to też się przyłączę do protestu.
Ale takich zapisów w ACTA nie zauważyłem. Protestować przeciw przepisom, bo w przyszłości mogą być jakieś inne przepisy? Przecież równie dobrze mogę protestować przeciw np. ustawie akcyzowej, zakładając, że skoro rośnie akcyza na papierosy, to zaraz mi opodatkują dym z kominka.
Czy protest jest bzdurny? Nie. Ale jeśli ktoś protestuje przeciw przepisom, powinien je przynajmniej znać. Inaczej wychodzi na to, że protestuje przeciw czemuś czego nie ma. Ośmiesza samą ideę protestu.
Przepraszam za przydługi wpis, ale i dziękuję za głos - szkoda, że wśród protestujących przeciw ACTA nie przeważają tak merytoryczne wypowiedzi. Choć ja się z nią nie zgadzam.
Ale cieszę się, że nie spotkały mnie takie bluzgi jak Hołdysa.
odpowiedzi (0)
Tak: 3
Nie: 0
Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16
email:prenumerata@glos.com
Biuro Reklamy Filia Poznań
ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190
Reklama
Reklama
Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?
Przejął Lecha w czasie trwania rundy wiosennej i wydawało się, że jedyną szansą na zakwalifikowanie się do Ligi Europejskiej jest Puchar Polski. Tymczasem trener Mariusz Rumak w ostatniej kolejce wciąż walczył o mistrzostwo Polski. "Na Rumaku do Europy"- skandowali jeszcze na placu Wolności kibice Kolejorza. Jaki jest szkoleniowiec poznańskiej drużyny? »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.