Głos Wielkopolski » Sport » Piła ręczna: Polacy odpadli, cud się nie zdarzył

Piła ręczna: Polacy odpadli, cud się nie zdarzył

Data dodania: 2012-01-25 22:08:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-25 22:08:47

Głos Wielkopolski

Jacek Pałuba

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Piła ręczna: Polacy odpadli, cud się nie zdarzył

Polacy pokonali Niemców, ale to i tak dla nich koniec tych mistrzostw.

Polscy piłkarze ręczni po twardej walce, pokonali ekipę Niemiec 33:32 (18:17), w ostatnim meczu drugiej rundy mistrzostw Europy w Serbii. Biało-czerwoni momentami zagrali naprawdę nieźle i zasłużenie wygrali z odwiecznym rywalem. Bardzo szybko przekonali się także, że cuda się zdarzają, ale nie zawsze. Dwie godziny po boju z Niemcami, Dania nie pozostawiła żadnych szans Szwecji, wygrywając 31:24 (18:11). To zwycięstwo zapewniło Duńczykom drugie miejsce w grupie 1 i awans do półfinału ME.

Sześć punktów zdobytych przez duńską drużynę w tej fazie imprezy, potwierdziło jedynie teorię, że awansu do półfinału nie zdobędzie zespół, który ma na koncie pięć punktów. Tyle zdobyli Polacy i wielu łudziło się, że to wystarczy na czołową czwórkę turnieju. Nie ulega żadnej wątpliwości, że biało-czerwoni są sami sobie winni, że nie znaleźli się wśród najlepszych ekip w Serbii. Dwa fatalne pojedynki ze Szwecją i Macedonią, sprawiły że podopieczni trenera Bogdana Wenty muszą teraz życzyć sukcesu, czyli złotego medalu, Hiszpanom, Chorwatom lub Duńczykom.
∨ Czytaj dalej
Jeśli jedna z tych ekip zostanie mistrzem Europy, wtedy Polacy zagrają w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich. Najgorszym rozwiązaniem dla naszego zespołu byłoby zwycięstwo gospodarzy.

Mecz z Niemcami biało-czerwoni rozpoczęli zupełnie inaczej, niż dwa poprzednie spotkania. Od początku gracze Wenty byli zmobilizowani i nie pozwalali rywalom na zbyt wiele. To nasza drużyna próbowała narzucić swoje warunki gry i rzeczywiście robiła to nieźle. Po pięciu minutach Polacy wygrywali 4:2, a po piętnastu prowadzili nawet 10:7. Widać było, że tym razem nie powinno być takich nerwów, jak we wcześniejszych meczach. Kiedy w 21. minucie po dwóch efektownych golach Bartłomieja Jaszki, biało-czerwoni wygrywali 14:10, wydawało się, że można wreszcie "złamać" groźnego rywala.

Tymczasem, mimo że nasza drużyna grała z przewagą jednego zawodnika, Niemcy zdobyli dwie bramki! W końcówce tej części znowu nie brakowało twardej walki i po trzydziestu minutach Polska wygrywała tylko 18:17. Najbardziej denerwujące w pierwszej połowie było gapiostwo Polaków, którzy po zdobyciu bramki, jeszcze szybciej pozwalali przeciwnikom na skuteczną odpowiedź.

Po przerwie, do 40. minuty trwała wymiana ciosów (było 21:20). W kolejnym fragmencie gry to biało-czerwoni byli skuteczniejsi i wypracowali sobie czterobramkową przewagę (29:25). Ale potem nastąpiło kilka katastrofalnych minut. To Niemcy osiągnęli przewagę, a podopieczni Wenty przyglądali się tylko, jak padają kolejne gole dla rywali. W 56. minucie Polacy przegrywali 29:31! Na szczęście końcówka należała do naszych zawodników. W ciągu kilkunastu sekund Michał i Bartosz Jureccy doprowadzili do remisu 31:31. Dwie minuty przed końcem Adam Wiśniewski dał nam prowadzenie 32:31, ale rywale wyrównali. Wreszcie minutę przed końcem Michał Jurecki zdobył gola (33:32), a Niemcy nie potrafili już odmienić losu spotkania. W dramatycznej końcówce poważnej kontuzji doznał Krzysztof Lijewski, który już wcześniej miał kłopoty w tym turnieju.

W piątkowych półfinałach Serbia zagra z Chorwacją, a Hiszpania zmierzy się z Danią. Szczególnie emocjonujący będzie z pewnością ten pierwszy mecz. Dla biało-czerwonych najlepiej byłoby, aby do finału awansowali Chorwaci, wtedy już w piątek Polacy mieliby pewne miejsce w olimpijskich kwalifikacjach.

Jeśli tak się nie stanie, wtedy nerwy polskich kibiców, ale też samych piłkarzy ręcznych i ich szkoleniowca zostaną wystawione na wielką próbę aż do niedzielnego finału mistrzostw Europy. Oby jednak tak nie było...

Polska - Niemcy 33:32 (18:17)
Polska: Wyszomirski, Wichary - Jaszka 3, K. Lijewski 4, Kuchczyński 5, Tkaczyk 1, Bielecki 4, Wiśniewski 4, B. Jurecki 5, M. Jurecki 2, Tłuczyński 2, Syprzak 3, Zaremba; kary - 8 min.
Niemcy: Heinevetter, Lichtlein - Hens 2, Gensheimer 2, Roggisch 1, Klein 7, Pfahl, Theuerkauf 5, Glandorf 2, Christophersen 1, Groetzki 1, Strobel, Sprenger 7, Kaufmann 3, Haass 1; kary - 14 min.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zamierzasz bawić się w strefie kibica podczas Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.