Głos Wielkopolski » Wiadomości » NIK: W Smoleńsku nie zapewniono bezpieczeństwa

NIK: W Smoleńsku nie zapewniono bezpieczeństwa

Data dodania: 2012-01-25 16:00:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-25 20:36:09

Głos Wielkopolski

Krzysztof M. Kaźmierczak

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
NIK: W Smoleńsku nie zapewniono bezpieczeństwa

Wyniki kontroli przeprowadzonej po katastrofie smoleńskiej są druzgocące dla wielu ważnych instytucji państwowych. Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli wyjazdy najważniejszych osób w państwie, korzystających z lotnictwa transportowego Sił Zbrojnych RP, były w latach 2005-2010 organizowane w sposób, który nie gwarantował należytego poziomu bezpieczeństwa.

Czytaj także:
Dziennikarze byli inwigilowani za Smoleńsk. "Śledczy obchodzili prawo"
Cztery scenariusze przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem


- Instytucje uczestniczące w procesie organizacji wizyt osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie popełniały błędy, bo w Polsce nie istniał spójny system procedur obowiązujących w tym zakresie - uważa Jacek Jezierski, prezes NIK.
∨ Czytaj dalej


Brak systemu procedur utrudniał szczególnie organizacje zagranicznych wizyt z wykorzystaniem wojskowego transportu lotniczego. Instytucje uczestniczące w ich przygotowaniu i realizacji nie miały precyzyjnie wyznaczonych zadań, zasad współpracy ani zakresów odpowiedzialności. Prowadziło to do niebezpiecznej w skutkach uznaniowości i odmiennych interpretacji niespójnych i nieprecyzyjnych przepisów.

Przede wszystkim brakowało podmiotu, który miałby uprawnienia do uzgadniania i weryfikowania szczegółów technicznych wizyt w zakresie ich organizacji i bezpieczeństwa. Nieprawidłowości w 36 specjalnym pułku lotnictwa transportowego (SPLT) dotyczące m.in. braku szkoleń stwarzały wg. NIK ryzyko zagrożenia życia i zdrowia osób korzystających z lotnictwa Sił Zbrojnych RP

Loty realizowane 7 i 10 kwietnia 2010 roku z Warszawy na lotnisko Smoleńsk-Siewiernyj odbyły się niezgodnie z procedurami. Obowiązująca instrukcja zezwalała startować i lądować samolotom tylko na lotniskach czynnych, a Smoleńsk-Siewiernyj do takich nie należało. Z tego powodu w międzynarodowym obiegu lotniczym brakowało informacji meteorologicznych z lotniska przy którym doszło do katastrofy samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim.

Z ustaleń kontrolerów wynika, że negatywny wpływ na przygotowanie i realizację lotów z VIP-ami miało również zbyt późne przekazywanie zamówień na wykorzystanie samolotów, przekazywanie zamówień niekompletnych lub ich formalny brak. Było to sprzeczne z zobowiązaniami porozumienia, które w 2004 roku lotnictwo transportowe Sił Zbrojnych RP zawarło z kancelariami prezydenta, premiera oraz Sejmu i Senatu. Zdaniem NIK nieterminowe przesyłanie przez koordynatora porozumienia (Kancelarię Prezesa Rady Ministrów) zamówień do wykonawców utrudniało im prawidłowe przygotowanie się do lotu. Zamówienia te były też niekompletne, tak było przed feralnym lotem 10 kwietnia 2010 roku.

Okazało się też, że w czasie, gdy samolot z prezydentem RP na pokładzie wylatywał z Warszawy, nikt z polskich urzędników nie był w posiadaniu zgody dyplomatycznej na przelot i lądowanie. Jak się później okazało (już po katastrofie) zgoda dyplomatyczna dotyczyła jedynie przelotu, a nie lądowania.

Inspektorzy NIK ustalili ponadto, że Biuro Ochrony Rządu ie sporządzało rzetelnie analiz zagrożenia ochranianych osób, zajmujących kierownicze stanowiska w państwie. To z kolei utrudniało właściwe zaplanowanie ich ochrony.

NIKi sporządziła 49 tomów akt kontrolnych, ponad 1200 stron protokołów, które zostały przekazane do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Izba sformułowała 35 wniosków pokontrolnych zmierzających do wyeliminowania najpoważniejszych nieprawidłowości. Raport NIK trafi do Sejmu w marcu br.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

do Widukinda

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Seweryn (gość), 25.01.12, 19:58:57

ty to masz łeb można powiedzieć że 6 na 9 napisz kto ten przycisk nacisnął

odpowiedzi (0)

skomentuj

To wszystko jest znane od dawna.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 25.01.12, 17:29:09

Pytanie POdstawowe jest takie : kto nacisnął przycisk. Ale do tego nikt się nie przyzna. Można jednak postawić inne pytanie : kto na tym skorzystał ? I sprawa jest jasna.

skomentuj

No właśnie!

zgłoś +1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pik (gość), 25.01.12, 17:34:59

Kaczyński! Ma w końcu brata na Wawelu.

odpowiedzi (0)

ocena: 33%

Tak: 1

Nie: 2

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.