Głos Wielkopolski » Wiadomości » Otwarte Forum Kultury: MDK-i niezagrożone, będzie rada!

Otwarte Forum Kultury: MDK-i niezagrożone, będzie rada!

Data dodania: 2012-01-24 09:13:49 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-24 09:48:29

Głos Wielkopolski

Marcin Kostaszuk

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Otwarte Forum Kultury: MDK-i niezagrożone, będzie rada!

MDK są aktywnie działającymi centrami kulturalnymi w Poznaniu (© archiwum)

Udało się rozwiać wiele wątpliwości wokół MDK-ów i ich rzekomej prywatyzacji - to niewątpliwy plus drugiego spotkania poznańskiego Otwartego Forum Kultury. Znacznie trudnej przyszło jego uczestnikom forum sformułowanie koncepcji dalszego istnienia: ostatecznie przegłosowali, że powstanie reprezentująca je 15-osobowa Obywatelska Rada Kultury.

Forum powstało z inspiracji Poznańskiego Kongresu Kultury - jako rządząca się zasadami demokracji bezpośredniej trybuna dla artystów, organizatorów i uczestników wydarzeń kulturalnych. W pierwszym spotkaniu wzięło udział ponad 100 osób, w poniedziałek było ich już mniej, a do końca ponad czterogodzinnego spotkania wytrwało około 50 osób.

CZYTAJ TEŻ:
Kultura w Głosie Wielkopolskim
MDK - jaka przyszłość?
MDK - oddać prywatne ręce


Mają budżety od 0,9 do 1,5 miliona złotych, zajęcia od poniedziałku do soboty (dla młodzieży w wieku od 3-19 lat) prowadzą w nich nauczyciele, zatrudnieni najczęściej na cząstkach etatów.
∨ Czytaj dalej
Te i inne podstawowe informacje o trzech Młodzieżowych Domach Kultury przekazała w referacie Katarzyna Drzewiecka.

Wiedzę zebranych poszerzyła też informacjami o tym, że za granicą podobne placówki są wyposażone w kręgielnie i stoły bilardowe, z kolei w niektórych warszawskich MDK-ach funkcjonują... strzelnice, co mogło wywołać zrozumiały niepokój zebranych. Namiastkę strzelnicy na forum próbowali urządzić przedstawiciele fundacji Ars, "dociskając" dyrektorów MDK-ów o ujawnienie struktury swych wydatków. Dokładne liczby nie padły, ale wydatki na płace dla nauczycieli i pracowników administracji w tym zestawieniu stanowiłyby lwią część.

Ostatecznie wyjaśniono też źródło zamieszania, które zaowocowało w grudniu marszem w obronie MDK-ów.

- Wynikło ono z nieprecyzyjnie sformułowanego przekazu do radnych - wyjaśniał przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Ganowicz.

Kto za nie odpowiada?
- Ktoś - odparł Ganowicz, nie chcąc wymieniać nazwiska byłego już wiceprezydenta Poznania.

- Byliśmy zaskoczeni informacjami o planowanej restrukturyzacji MDK-ów, bo z nami nikt o tym nie rozmawiał - tłumaczył Jan Górski, dyrektor MDK nr 3. Zarówno on, jak i jego koleżanki z pozostałych MDK-ów deklarowali, że są gotowi na dyskusję o zmianie oblicza placówek, np. poprzez otwarcie na potrzeby przybywających z dziećmi do rodziców, czy seniorów. Bronili jednak obecnych zasad zatrudnienia, według których tydzień pracy pracownika MDK-u wynosi 18 godzin.

- W odróżnieniu od nauczycieli w szkołach nie mamy ferii zimowych i wiosennych. Widzimy potrzebę zmian, ale naszym zadaniem jest edukacja ku kulturze, a do tego potrzebna jest stała działalność i wykwalifikowana pedagogicznie kadra wychowawców. Rodzice muszą mieć pewność, że ich dziećmi zajmują się fachowcy - deklarowali przedstawiciele MDK-ów.

Finał "sprawy MDK-ów" jest dla nich pozytywny: nie dość, że stały się one przedmiotem publicznej debaty, to nie padły ostatecznie ofiarą żadnych cięć - w odróżnieniu na przykład od miejskich instytucji kultury.

- Nie chcemy likwidować MDK-ów, a w 2012 roku obowiązywać dla nich będą te same warunki finansowe co w ubiegłym. Nie znikną natomiast pytania: czy można lepiej wykorzystać bazę MDK-ów, prowadzić ich działalność taniej , a także zmienić prawne reguły zatrudnienia - wyliczał przewodniczący Komisji Kultury i Nauki Rady Miasta prof. Antoni Szczuciński. Pod jego kierunkiem powstał trzyosobowy zespół radnych, który pod koniec kwietnia zaprezentuje raport o funkcjonowaniu MDK-ów.

Kluczowy problem do rozstrzygnięcia dla niej sformułował Piotr Mróz - zastępca dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta. czy to jest faktycznie placówka oświatową czy kulturalna?

Z kolei Zbigniew Łowżył, inicjator Kontener Artu i autor opracowań o przyszłości domów kultury apelował, by poprzez Forum naciskać władze miasta o uczynienie priorytetem jego polityki rozwój edukacji kulturalnej.
- To powinien być priorytet rangi Euro czy konkursu o Europejską Stolicę Kultury - mówił Łowżył.

Część druga wzbudziła znacznie większe emocje: szło bowiem o przyszłość samego Otwartego Forum Kultury. Czas skłaniał do tego typu refleksji, bo już 23 lutego komisja kultury Rady Miasta organizuje spotkanie o dorobku Poznańskiego Kongresu Kultury i ewentualnym wdrożeniu sformułowanych na nim rekomendacji dla instytucji miejskich.

Ale kto miałby rozmawiać o tym z radnymi? Pojawiły się dwie koncepcje: Witold Zakrzewski zaproponował, by Otwarte Forum Kultury wybierało spośród swych uczestników swoistych "pełnomocników", którzy mieliby możliwość reprezentowania forum w określonych sprawach. Kontrpropozycją grupy inicjatorów poznańskiego Kongresu Kultury było wybranie 15-osobowej Obywatelskiej Rady Kultury.

- Bez niej nie pójdziemy do przodu - dzięki spotkaniom OFK będziemy więcej wiedzieć ale nic nie będziemy mogli zmienić - dodawał Marcin Maćkiewicz.

Część osób na sali była przeciwna obu koncepcjom.

- Zostańmy przy tym co jest. Mamy komisje do spraw dialogu społecznego, tu powinniśmy stworzyć forum wymiany myśli, z przedłużeniem na stronie internetowej, na której moglibyśmy publikować nasze artykuły - postulował Zbigniew Łowżył.

Wtórował mu Marek Piekarski z kolektywu Rozbrat.

- Chcecie iść na skróty. Żeby rada mogła powstać, trzeba najpierw zejść na dół - do garaży, w których młode kapele ćwiczą hip-hop i rocka. gdzie ktoś gra hiphop. Dopóki ich tu nie będzie, forum i rada nie będą naprawdę reprezentatywne dla obywateli zainteresowanych kulturą - apelował emocjonalnie Piekarski.

- Pociąg już jedzie. Każdy może dołączyć w biegu - kontrował Adam Ziajski.

Ostatecznie z 46 obecnych (o godzinie 22) uczestników, 25 zagłosowało za wyborami Obywatelskiej Rady Kultury. Przeciw było 10 osób, 11 wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że za tydzień OFK spotka się jeszcze raz, by wybrać swych przedstawicieli - zgłosić może się każdy.

Nikt jednak nie uniknie pytania, jaki naprawdę mandat do działania będzie miało nowe, sformułowane oddolnie ciało. Na razie wydaje się, że jego zwolennicy wierzą, że "po owocach ich poznamy", a innej drogi do realizacji postulatów Poznańskiego Kongresu Kultury brak.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? m.kostaszuk@glos.com

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Brak mandatu?

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ZSŁ (gość), 26.01.12, 15:54:57

Nic dziwnego, że zaczyna brakować słuchaczy dla grupy uzurpatorów i krzykaczy o poziomie intelektualnym Pana Maszewskiego (vide ostatne OFK).
Łatwo rościć sobie prawo do "dyskutowania", "reprezentowania", ale przede wszystkim załatwiania własnego interesu (jednak zastępcą dyrektora CK Zamek Pan Maszewski nie został - podobno jednak kłuje w oczy brak jakiegokolwiek wyższego wykształcenia).
Trudniej znaleźć zainteresowanie słuchaczy i poparcie wśród ludzi, którzy naprawdę mają z Kulturą - również tą osobistą - coś wspólnego.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

szkoda...

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

miecio (gość), 24.01.12, 13:27:24

Jeszcze rok temu w Poznaniu czuło się emocje, energię, potrzebę zmian. Wszystko to rozmyło się w trakcie przygotowań do kongresu. Dobrze żarło i zdechło... Teraz inicjatorzy sztabu nie bardzo wiedzą co dalej zrobić. Głupio tak ileś miesięcy pracy całkiem sporej grupy osób odłożyć w kąt. Głupio nie wykorzystać szansy zaczepienia się w "strukturach". Tylko jak się do tego zabrać? Obywatelska Rada Kultury!!! Z perspektywy opisanego spotkania widać, że to raczej samozwańcza grupa interesów. Wychodzi na to, że najważniejszy i pewnie jedyny sukces sztabu antykryzysowego to wyeliminowanie Hinca. W całej rozgrywce o poznańską kulturę to jest jak wyrzucenie z szachownicy jednego, małego pionka. I do tego bez pewności, że to był pionek przeciwnika...

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Inicjatorzy już zyskali!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ckz (gość), 26.01.12, 16:04:36

"Inicjatorzy sztabu" już uzyskali co chcieli. Hryniewiecka została przecież derektorem PGR-u po Raczaku ("bo miały być konkursy, ale ten nie spełnił JEJ standardów"). Po co walczyć dalej? Niech się inni żrą.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Trochę marzenia

zgłoś +3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marian Dźwinel (gość), 24.01.12, 11:53:46

Poznański Kongres Kultury to świetna inicjatywa zawodowych donkiszotów, z którymi w pełni się solidaryzuję. W sytuacji, gdy prymitywna komercja zagraża życiu społecznemu, w tym szczególnie
kulturze, trzeba ozłocić ludzi, którzy rzucają wyzwanie temu zagrożeniu. Otwarte Forum Kultury
i jego wytwór in spe: Obywatelska Rada Kultury to demokratyczne narzędzia, którymi można by
korygować rozmaite urzędnicze (by nie powiedzieć: urzędackie) pomysły i decyzje. Już mały sukces jest:
żaden decydent nie zignoruje konieczności głębszej refleksji nad ewentualnymi zmianami w działalności
młodzieżowych domów kultury - i nie tylko.

ocena: 60%

Tak: 3

Nie: 2

skomentuj

policjanci i złodzieje?

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pozbruk (gość), 25.01.12, 00:56:48

jeśli do tego sprowadzać się miała idea Sztabu i PKK by szukać winnych w każdym pokoju na placu Kolegiackim to jest to zupełne nieporozumienie i nikogo nie dziwi brak zainteresowania co dalej. Kultury, sztuki nie tworzą urzędnicy (owszem, współtworzą). Fakt, im więcej społecznego uczestnictwa tym lepiej ale po co nam kolejni kulturalni czekiści w postaci Milicji Obywatelskiej Rady Kultury? a propos: wypowiedz prof. Szczucińskiego dobitnie stawia Pana stwierdzenie w absurdalnym świetle. Rada Miasta z własnej inicjatywy powołała komisję do zbadania sytuacji w MDK-ach, w odpowiedzi na reakcje pracowników MDK. Oczywiście w pełni popieram OFK jako formę społecznego dialogu i żałuję, że zaczyna się biurokratyzować.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Za tydzień powołanie Rady...

zgłoś +5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kieca (gość), 24.01.12, 11:34:58

To były rzeczywiście burzliwe obrady, niestety objętość sali była sporo na wyrost. W tym samym miejscu mają być za tydzień wybory do Rady. Pytanie kogo ona będzie reprezentować? 25 osób, które zdecydowało o takiej formule czy też kilkaset związanych z Poznańskim Kongresem Kultury i Sztabem Antykryzysowym (gdzie oni są?!)? Bo to, że zainteresowanie Otwartym Forum Kultury się kurczy widać gołym okiem, widać też było kryzys tożsamości. Być może, że 15 osób Rady będzie ostatnim efektem zrywu, który mógł być poprowadzony zupełnie inaczej...

odpowiedzi (0)

ocena: 83%

Tak: 5

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.