Głos Wielkopolski » Wiadomości » Muppety rozrabiają w kinach - RECENZJA

Muppety rozrabiają w kinach - RECENZJA

Data dodania: 2012-01-23 19:05:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-23 19:05:18

Głos Wielkopolski

Jacek Sobczyński

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Muppety rozrabiają w kinach - RECENZJA

Muppety można oglądać już w kinach.

Z telewizji do kina. Muppety powracają po latach ku uciesze dzieci i (głównie) ich rodziców. Warto było czekać - film skrzy się pysznym humorem i inteligentnymi nawiązaniami do popkultury.

Czytaj także:
Muppety i Rzeź - premiery filmowe tygodnia: 20.1 - 26.1 [FILMY]


Kluczowa scena tego filmu rozgrywa się w domu Kermita Żaby, w którym pojawia się jego największy fan, niejaki Walter. "Wiecie, dlaczego wszyscy was kochali? Bo dawaliście im po prostu szczery uśmiech" - tak Walter przekonuje Kermita, by ten skrzyknął resztę Muppetów i powrócił z nimi na scenę.
∨ Czytaj dalej


Cięcie - i oto jesteśmy przed telewizorem, gdzie emitowany jest popularny wśród dzisiejszej młodej widowni, fikcyjny program "Bij belfra", w którym zakuty w dyby nauczyciel jest okładany przez radosną dzieciarnię młotem.

Ta zestawiona na kontrze z dzisiejszymi realiami rynku programów familijnych apoteoza rozrywki z lat 70. i 80. jest fundamentem pełnometrażowego filmu o przygodach Muppetów. Walter i jego przyjaciele namawiają Kermita, a potem resztę Muppetów, by ponownie zawiązali paczkę, odnowili teatr i zagrali show, by z wpływów wykupić budynek z rąk biznesmena Texa. Pytanie jest jedno - czy ktoś będzie chciał ich jeszcze oglądać? Muppety wiedzą, że ich popularność mocno przygasła.

Dawno nie było w kinach tak silnie opartego na pop-nostalgii filmu. Producent, scenarzysta i aktor Jason Segel (pamiętamy go z roli Marshalla w serialu "Jak poznałem waszą matkę") jest nie tylko wielkim fanem Muppetów, ale czujnym znawcą dzisiejszej kultury popularnej. Dlatego w jego "Muppetach" tęsknota za "dawnymi" bohaterami doskonale miesza się z ukłonami w stronę tych, którzy dziś rządzą masową wyobraźnią. W filmie pojawia się zatem czołówka współczesnych amerykańskich komików: Jim Parsons ("Teoria wielkiego podrywu"), John Krasinski ("The Office") czy Zach Galifianakis ("Kac Vegas"). Obok nich mamy wyborne epizody z udziałem m.in. aktorek Emily Blunt i Seleny Gomez ("W ogóle was nie kojarzę, ale mój agent kazał mi tu przyjść" - mówi do Muppetów urodzona w latach 90. Gomez), komika Billa Cosby czy lidera Foo Fighters Dave’a Grohla.

A przecież poza skarbnicą kulturowych nawiązań są kinowe "Muppety" wspaniałą, opartą na cudownie abstrakcyjnym humorze rozrywką. To nic, że wasze dzieci nie pamiętają telewizyjnych "Muppetów", wy zaś nie kojarzycie, kim jest Selena Gomez. Wszyscy wyjdziecie z kina uśmiechnięci.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? j.sobczynski@glos.com.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

muppety

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

muppety (gość), 24.01.12, 19:33:56

film super

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Buba_2012 (gość), 23.01.12, 19:58:07

film do bani, dzieciaki się nudziły, ja również!!! z prawdziwych Mapetów to chyba były tylko postaci, bo ani humor, ani akcja, ani żadna fabuła....jakaś katastrofa! Mupety oglądałam z zapartym tchem, a to co obecnie jest w kinach - to nawet nie wiem jak nazwać. Z kina wyszłam z mężem zdegustowana bezsensownie spędzonym czasie, nie mówiąc już o znudzonych dzieciach. Zdecydowanie nie polecam oglądania tego "filmu" w kinie, lepiej poczekać na ekranizację w tv - będzie taniej i zawsze można przełączyć kanał na cos ciekawszego :-( katastrofa!!!!

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Buba_2012 (gość), 23.01.12, 19:58:00

film do bani, dzieciaki się nudziły, ja również!!! z prawdziwych Mapetów to chyba były tylko postaci, bo ani humor, ani akcja, ani żadna fabuła....jakaś katastrofa! Mupety oglądałam z zapartym tchem, a to co obecnie jest w kinach - to nawet nie wiem jak nazwać. Z kina wyszłam z mężem zdegustowana bezsensownie spędzonym czasie, nie mówiąc już o znudzonych dzieciach. Zdecydowanie nie polecam oglądania tego "filmu" w kinie, lepiej poczekać na ekranizację w tv - będzie taniej i zawsze można przełączyć kanał na cos ciekawszego :-( katastrofa!!!!

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.