Głos Wielkopolski » Wiadomości » Roman Polański - opluwany geniusz filmu znów triumfuje

Roman Polański - opluwany geniusz filmu znów triumfuje

Data dodania: 2012-01-21 08:15:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-21 16:14:12

Głos Wielkopolski

Jacek Sobczyński

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Roman Polański - opluwany geniusz filmu znów triumfuje

Po pobycie w szwajcarskim areszcie Roman Polański nakręcił dwa świetnie przyjęte filmy (© Fot. AP PHOTO/ Michael Probst)

Po tym, jak w 2009 roku Roman Polański został zatrzymany na szwajcarskim lotnisku, nakręcił dwa świetnie przyjęte filmy. Od lat czarne chmury nad głową reżysera dopingują go do tworzenia znakomitego kina

Początek lat 60. nie był najlepszym okresem do tworzenia w Polsce filmów wywracających swoją konwencją sposób postrzegania rzeczywistości przez kino. Europa rozkochała się w wychodzących z kamerą na ulice filmach nowofalowych, ale pogrążona w głębokiej komunie Polska wciąż nie była gotowa na takie zmiany. Jednym z pierwszych, którzy odważyli się rzucić kamieniem, był właśnie Polański.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
"Rzeź" Romana Polańskiego [RECENZJA]

Ale praca na planie zdjęciowym "Noża w wodzie" przypominała morderczy survival. Najpierw część ekipy zaliczyła wypadek samochodowy.
∨ Czytaj dalej
Polański trafił wówczas do szpitala z pękniętą czaszką. Jednak po dwóch tygodniach reżysera wypisano, podobno na jego własne życzenie. Gdy wrócił na plan, dowiedział się o śmierci przyjaciela, kolegi po fachu - Andrzeja Munka. Ledwie zdążył otrząsnąć się z tragedii, a już na jego adres zaczęły spływać listy z Włoch, dokumentujące rzekome zdrady jego ówczesnej żony Barbary Kwiatkowskiej z reżyserem Gillo Pontecorvo. Okazuje się, że korespondencja nie była podszyta kłamstwem - jakiś czas później odezwała się sama Kwiatkowska, która zażądała rozwodu.

Tymczasem targany kłopotami osobistymi Polański musiał jeszcze zapanować nad realizacją swojego debiutu. A i to nie należało do najłatwiejszych zadań. Najpierw na planie zjawił się reporter magazynu "Ekran", który po powrocie do redakcji opisał powstający właśnie "Nóż w wodzie" w nieprzychylnym artykule. Później zdenerwowany wiecznymi pytaniami o jakość ujęć operator Jerzy Lipman niechcący upuścił drogą kamerę do wody.


Gdy w końcu film został ukończony, obejrzał go sam towarzysz Gomułka. Podobno tak zdenerwował się promowanym rzekomo przez Polańskiego konsumpcyjnym stylem życia, że aż rzucił ze złością popielniczką w ekran. A później na XIII Plenum PZPR ciskał gromy pod adresem reżysera, nazywając jego film "wątpliwym pod względem ideowo-wychowawczym". Polański nie miał już czego szukać w kraju, zwłaszcza że "Nożem w wodzie" zachwyciło się Hollywood. Obraz był pierwszym w historii polskim filmem, nominowany do Oscara w kategorii "Najlepszy film nieanglojęzyczny".

Zbyt krwawy "Makbet"

8 sierpnia 1969 roku Polański przeżył największą życiową tragedię. Tego dnia jego dom przy Cielo Drive w Los Angeles zaatakowała czwórka wyznawców sekty Charlesa Mansona. Uzbrojeni w noże i broń palną szaleńcy brutalnie zabili cztery znajdujące się w środku osoby - wśród których była ciężarna żona Polańskiego Sharon Tate - oraz przypadkowo napotkanego kolegę dozorcy posesji.

Członkowie sekty Mansona tworzyli rodzaj komuny społecznych odszczepieńców. Nafaszerowani narkotykami lubowali się w oddawaniu się ohydnym praktykom seksualnym. Manson przekonywał ich także do czyszczenia Ziemi z mieszkających na niej "świń", czyli znanych bogaczy. Sercem świńskiego skupiska była według nich Bel-Air, słynna dzielnica horrendalnie drogich willi na przedmieściach Los Angeles. Posesję Polańskiego wybrali dlatego, że stała najbardziej na uboczu.

1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

od autora

zgłoś +3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jaceksobczynski (gość), 21.01.12, 13:10:17

Szanowni Państwo

Miał Polański niechlubną przeszłość? Oczywiście, że miał. Co więcej, dzisiaj - co wynika z jego wielu publicznych wypowiedzi - jest świadom tego, co zrobił. I tyle. Sprawa Geimer miała miejsce ponad 30 lat temu, sama poszkodowana wybaczyła mu i zaapelowała o umorzenie śledztwa. Pokazowe aresztowanie Polańskiego, człowieka w podeszłym już wieku, było dowodem nieudolności FBI, które mogło zrobić to już w latach 70., ale dopiero obnażający metody śledztwa dokument Mariny Abramovich udowodnił ową nieudolność. Natomiast internetowy lincz na Polańskim, dokonywany za kilka paskudnych czynów z jego przeszłości jest po prostu niepoważny. Oceniajmy twórców poprzez jakość ich dzieł a nie błędy, jakie kiedyś popełnili. Pozdrawiam

odpowiedzi (0)

ocena: 42%

Tak: 3

Nie: 4

skomentuj

Rzeż za ścianą?

zgłoś +2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zniesmaczony (gość), 21.01.12, 10:15:09

Ile takich napalonych żyło i żyje wokół nas.
A tych małych lolitek, które bez przerwy ich prowokują.
Wszyscy udają że nic nie widzą dopiero kiedy coś wyjdzie na wierzch odzywają się głosy oburzonych nic do tej pory niewidzących. Hipokryci i sutenerzy.

odpowiedzi (0)

ocena: 40%

Tak: 2

Nie: 3

skomentuj

Panie redaktorze !

zgłoś +6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 21.01.12, 10:14:05

Czy wybitny to nie wiem bo się na tym nie znam. Ale pedofil na pewno a u nas to ( jeszcze) zabronione.

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 6

Nie: 3

skomentuj

Dziwne...

zgłoś +6 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obserwator (gość), 21.01.12, 09:59:44

Tu z 13-latką, tu z 15-latką... A autor Sobczyński jest wielce oburzony i dziwi się, że pojawiają się "niesmaczne" wpisy... Dla mnie coś innego jest tu "niesmaczne"...

odpowiedzi (0)

ocena: 85%

Tak: 6

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zamierzasz bawić się w strefie kibica podczas Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.