Głos Wielkopolski » Blogi » Ilu urzędników trzeba do wkręcenia żarówki?

Ilu urzędników trzeba do wkręcenia żarówki?

Data dodania: 2012-01-06 23:38:45 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-06 23:46:54

Głos Wielkopolski

Leszek Waligóra

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Ilu policjantów trzeba do wkręcenia żarówki? W starym dowcipie, w którym w miejsce policjantów podstawia się wszelkie możliwe nacje i zawody, odpowiedź jest niezmienna. Pięciu. Jeden staje na krześle, pozostali nim kręcą.

Od czasu, gdy rejestrując auto, musiałem zapłacić za kwitek, że nie muszę płacić podatku (kwitek miał wszystkiego jedną kartkę), nie dziwią mnie już pokazywane przez znajomych wezwania z ZUS do uiszczenia zaległości w składkach wynoszących 0,oo zł (słownie zero złotych i zero groszy) wysyłane listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Można powiedzieć, że to polska walka z bezrobociem. Ile osób musiało pracować na ten kwitek?
∨ Czytaj dalej


Czytam właśnie, że minister obrony narodowej postanowił walczyć z biurokracją. W końcu od czego jest minister obrony, jeśli nie od walki? Ale pewnie mu łatwo nie pójdzie, bo przyjdzie walczyć w zwarciu z przeciwnikiem okopanym na swoich pozycjach. Musi na przykład zwalczyć biuro do spraw wdrażania samolotu F-16, który szczęśliwie wdrożony już dawno, czego dowodem huk maszyn nad moją głową. Minister musi też zlikwidować biuro do spraw obrony przeciwrakietowej. Żadnej obrony przeciwrakietowej Polska nie ma, bo biuro powołano, gdy Amerykanie chcieli budować u nas tarczę. Nie chcą już tarczy, więc co robi biuro? Zapewne testuje skuteczne metody zwalczania rakiet balistycznych przy użyciu kulek z papieru. Po serii testów zatwierdzono do dalszego użycia kulki z papierów urzędowych ze stemplem. Jak obliczono na podstawie badań w tunelu aerodynamicznym kulki ze stemplem mają większą moc urzędową. Jak się rakieta posłucha, to zanim znajdzie cel, musi odwiedzić kilka departamentów, aż w końcu zgłupieje z tego wszystkiego.

I gdzie się chłopie nie obejrzysz - tak samo. Właściciel pewnej świetnie prosperującej firmy pokazał mi kiedyś, jak wygląda jego biuro. Wszystkiego siedem osób. Sekretarka ma w obowiązkach między innymi nadzór nad magazynami i prostą księgowość. Księgowa pracuje na pół etatu, bo resztę można zlecać na zewnątrz. I tak dalej, i tak dalej. Potem inny znajomy, który o tym usłyszał, pokazał mi wydział w pewnym urzędzie, przez który przechodzi mniej więcej tyle samo spraw i tyle samo pieniędzy. Blisko 50 osób, z których połowa nie wiadomo, co robi, a druga połowa wiadomo, że robi dużo, tylko nadal nie wiadomo czy z sensem. Chwilę potem przeczytałem artykuł koleżanki o Zarządzie Transportu Miejskiego w Poznaniu. 150 zatrudnionych osób, ale ZTM musi zatrudniać zewnętrzną firmę, żeby kontrolowała to, co ma kontrolować biuro. Dobra, nad tym państwem w państwie się jeszcze powyżywam w przyszłym tygodniu, pewnie do tego czasu zdążą zatrudnić kolejnych 15 osób na przygotowanie pism uzasadniających pracę pozostałych.

Z jednej strony biurokracja, z drugiej strony biedni lekarze bronią się przed biurokracją jak mogą. Nic, tylko bić brawo. Gdy ostatnio oglądał mnie lekarz, jego recepcjonistka z uwagą przestudiowała wcześniej moje RMUA. Zwłaszcza rubrykę z zarobkami. Czas na pytanie o ubezpieczenie znalazł też sam lekarz. I na rozmowę o pogodzie. Nie wiem, nie sprawdzałem, czy i ten lekarz jest wśród tych, którzy teraz pieczątkują recepty w proteście przeciw temu, żeby sprawdzać ubezpieczenie pacjentów. Bo to biurokracja. Akurat w tym wypadku biurokracja może zapobiec dopłacaniu przez nas do leków, które są refundowane nawet tym, którym refundowane być nie powinny i w ilościach, które powaliłyby słonia, z czego cieszą się producenci tych cudnych medykamentów.

Gdyby na pytanie: ilu urzędników trzeba do wkręcenia żarówki, miał odpowiadać jakiś minister, chyba podrapałby się w wysokie czoło i rzekł: momencik, muszę policzyć stan osobowy departamentów. Lekarzy do wkręcenia żarówki trzeba zapewne mniej. Jeden wykręca i wkręca, reszta się zastanawia (i protestuje), czy nie powinien tego zrobić NFZ. Albo najlepiej: pacjent.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

biurokracja

zgłoś 0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MS (gość), 25.01.12, 14:41:39

w tym przypadku chyba myli pan biurokracje z licznym zatrudnieniem a sa to dwie odrebne drogi. w tym przypadku chodzi raczej o madre zarzadzanie i sprawne delegowanie obowiazkow. Idac tokiem myslenia w powyzszym artykule to mozna wiekszosc czynnosci zastapic automatami tylko musi pan odszykac odpowiedz na pytanie co z ludzmi. jezeli ilosc osob w urzedach odstrasza lub budzi dziwne domysly zapraszam do USA lub Chin zapewniam ilosc osob nie jest mniejsza..tu nie chodzi o zatrudnienie w tym jest drugie dno.. jakie kazdy znajdzie odpowiedz

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 3

skomentuj

Śmiechem Buch, Śmiechem bach, buch

zgłoś +6 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tess (gość), 09.01.12, 08:18:19

Pewien mądry ktoś, kto urzędników w Rosji carskiej śledził piórem, rzekł, że ludzie śmieją się tylko z tego, co śmieszne, albo z tego, czego nie rozumieją. I teraz w głowę zachodzę, co powodem śmiechu mojego jest. Wszystko ponoć wiedzą i wszystko rozumieją tylko głupcy i blagierzy. I jakoś tak zdecydować się trudno, czy wszystko co wyżej piórem redaktora opisane śmiesznym bardziej czy niezrozumiałym jest.
Pomyślę o tym jutro- mawiać zwykła była pewna urocza dama zza wielkiej wody. Pomyślę o tym jutro i ja.

Nim do konkluzji jakiejkolwiek dojdę (o ile dojdę w tym galimatiasie całym), to Ryczę, aż chyba Bucham. I dopieroż od Śmiechu, do Śmiechu, Śmiechem Buch, Śmiechem bach, buch, buch Bucham!
Śmiać się nam trzeba, bo śmiech to potężna broń. Nie pozbawia nikogo życia ani mienia, ale w jego obliczu każdy urzędnik* i grzesznik każdy czuje się jak zając spętany. Śmiech oprócz oczyszczających właściwości i lecznicze ma. Układ immunologiczny śmiech lubi. A jak układ zadowolony, to i zdrowie lepsze i kasa w Kasie Chorych większa zostaje. Ministerstwo Zdrowia śmiech wspiera. Mózg też śmiech lubi, bo mózg się dotlenia. Myślenie lepsze.
Bach, buch, buch Bucham!
Przepraszam, ale otrzeć łzy muszę. Jakiś taki śmiech przez łzy mi się zrobił...

W czwartek miniony w polemikę polityczną z pewnym panem się wdałam. Pan zaczął wywód swój od słów wielce nieparlamentarnych choć o parlamencie zdanie swoje wypowiadał. Jedynej szansy na lepsze upatruje w zmianie pokoleń. Li i jedynie. Starzy muszą odejść, by młodzi przyszli, a z młodymi nowe i lepsze.
Może... A może w połowie pan rację miał tylko. A może wcale jej nie miał. Bo żeby cokolwiek się zmieniło, społeczeństwo musi być obywatelskie. O tym wiedzą dobrze ci na górze. Dowodem tego w Strategii Rozwoju Miasta Poznania do roku 2030 program numer 10 o nazwie Obywatelski Poznań mamy. Jako cel programu obrano "Podniesienie aktywności i świadomości mieszkańców oraz inspirowanie i wspieranie inicjatyw obywatelskich."**
Dalej słów wyjaśniających kilka czym społeczeństwo obywatelskie jest i że "Polska należy do tej grupy krajów, w których poziom obywatelskiego zaangażowania jest bardzo słaby. Poznań oraz Wielkopolska wyróżniają się pod tym względem w kraju, jednak nie reprezentują poziomu uznawanego za "w pełni satysfakcjonujący", czy "europejski", by być uznawanym za w pełni świadome i aktywne społeczeństwo." **

I tak myślę sobie i myślę, że może w tych wszystkich historyjach w felietonie opisanych cel głębszy zawarty, a może nawet i cele. Oprócz walki z bezrobociem może chodzi i o kształtowania społeczeństwa właściwiej postawy? Kto najwięcej wie o cukrzycy jak nie cukrzyk? Kto zna wszystkie diet odmiany jak nie ten, kto kilogramy chce zgubić? Jeśli jest problem, szukamy jego rozwiązania. Najpierw jednak świadomość jego być musi. Tego problemu. Potem czas przychodzi na wiedzy zebranie i zadziałanie.
Przyznaję, świadomości nie miałam o ministerstwach do spraw nieistniejących. Do dzisiaj nie miałam. Do felietonu tego. Teraz mam. Ziarno zasiane zostało. Takich ziaren pewnie będzie jeszcze wiela. Ziarno do ziarna i zbierze się... w tym przypadku postawa obywatelska się zrodzi.

I z kogo ja się śmiałam i śmiać chciałam? Z samej siebie...Może nie jest tak żałośnie jeszcze, bo przecież, "gdy Bóg się zaśmiał, narodziło się siedmiu bogów, którzy rządzą światem... Kiedy wybuchnął śmiechem, pojawiło się światło... Kiedy wybuchnął śmiechem po raz wtóry, wszystko stało się wodą... Za trzecim wybuchem boskiego śmiechu pojawił się Hermes... za piątym przeznaczenie...; za siódmym dusza." ***
A może kiedy społeczeństwo wybuchnie śmiechem narodzi się nowe społeczeństwo? Obywatelskie?
Śmiejmy się zatem, bo przecież
I śmiech niekiedy może być nauką,
Kiedy się z absurdów, nie z osób natrząsa.

------------------------------------

* już słyszę głosy oburzenia urzędników. Może zatem warto i w tym świecie wprowadzić prefiks pseudo- ?
**http://www.poznan.pl/mim/public/publikacje/pages.html?id=14886&ch=15543&p=16456&instance=1017&lang=pl&lhs=publications&rhs=publications
*** Opis stworzenia świata z boskiego śmiechu według papirusu z III wieku po Chrystusie przytacza Marcellin Berthelot w swym dziele Introduction ā l'etude de la chimie des anciens et du Moyen age, Paryż 1889
+ myśli kilka z M. Gogola, A.Czechowa, I. Krasickiego i W. Gombrowicza zaczerpniętych tudzież strawestowanych

odpowiedzi (0)

ocena: 60%

Tak: 6

Nie: 4

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zamierzasz bawić się w strefie kibica podczas Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.