Głos Wielkopolski » Wiadomości » Ewa Błaszczyk ciągle ma nadzieję na wyzdrowienie córki

Ewa Błaszczyk ciągle ma nadzieję na wyzdrowienie córki

Data dodania: 2011-12-18 11:24:13 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-18 19:24:49

Głos Wielkopolski

Danuta Pawlicka

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ewa Błaszczyk ciągle ma nadzieję na wyzdrowienie córki

Ewa Błaszczyk: Moja nadzieja jednak nigdy nie gaśnie, inaczej nie byłabym zdolna do żadnego. (© Paweł Miecznik)

Na fotelach siedzą dwie rezolutne dziewczynki. Obie uśmiechnięte, u obu jasne grzywki opadają na czoła. Ten pogodny obrazek utrwalony na rodzinnej fotografii i dwa puste dzisiaj fotele wywołują w aktorce Ewie Błaszczyk wspomnienia, które będą jej towarzyszyć już do końca życia.

Czytaj także:
Śpiączka afrykańska dopadła polskiego turystę
Małgorzata Dydek w stanie śpiączki farmakologicznej


Co z tego, że upłynęło od tamtej jednej chwili ponad dziesięć lat.
∨ Czytaj dalej
Czas nie ma znaczenia, a pamięć przechowuje każdą sekundę, każdy grymas na buzi sześcioletniej Oli. I ten jej krzyk, który z takim samym natężeniem dzwoni w uszach. Nic nie zapowiadało, że coś może pójść nie tak. Dzień zaczął się jak zwykle. Bliźniaczki Ola i Mania (dziś nie chce siadać bez siostry na fotelach) były lekko przeziębione. Nic szczególnego. Obie dostały do połknięcia tabletki. Ola się zakrztusiła i przez kilka pierwszych sekund nie było zapowiedzi dramatu, jakim zakończył się dziecięcy kaszel. Odcięcie dopływu powietrza do płuc, a w konsekwencji tlenu do mózgu doprowadziło Olę na granicę życia i śmierci.

Ola zapadła w śpiączkę trwającą do dzisiaj. Ewa Błaszczyk, jej matka, mogła pogrążyć się w rozpaczy. Codziennie rozdrapywać niegojącą się ranę. Zastanawiać nad każdą czynnością, która mogłaby przebiegać inaczej. To było łatwe. Nikt by się nie dziwił, nie zadawał pytań o samopoczucie. Zaledwie 100 dni wcześniej straciła partnera życiowego, Jacka Janczarskiego. Jego nagłe odejście ciągle było świeże. A potem sześcioletnia córka:

- Analizowanie i przeżywanie tego, co się stało, do niczego nie prowadzi, a wręcz pogarsza sytuację. Swoje traumatyczne doświadczenia staram się przekuć na pozytywne działanie. Tak naprawdę to chyba nigdy nie zaakceptowałam tego, co się stało, wciąż walczę. Na pewno dzisiaj mam większą wiedzę o tym, co się przydarzyło Oli, ale okoliczności tamtego wypadku były trudne do przewidzenia i nawet z tym, co dzisiaj wiem, mogłabym się spóźnić - tłumaczy mi podczas niedawnego spotkania w Poznaniu.

Skąd czerpie nadludzkie siły? Przecież nie godzi się na stan Oli. Nie przyjmuje do wiadomości diagnozy, która może każdego porazić: kilkuminutowe niedotlenienie mózgu uszkodziło system nerwowy dziecka. Obrzęk płuc i mózgu był stanem faktycznym, nie domysłem lekarzy, a w konsekwencji - coma, śpiączka. Na potrzeby medyków ustalona skala Glasgow nie wyjaśnia wszystkiego. Nie odpowiada na wszystkie pytania o szanse, nadzieje i cuda, których nawet medycyna nie wyklucza w stosunku do tych przypadków, których nie potrafi wyjaśnić. Ewa Błaszczyk trzyma się tej jednej wątłej nici, która daje jej siłę w walce o życie córki. Ktoś kiedyś powiedział, że bardziej nas motywuje walka o drugiego człowieka niż o nas samych. Czy tak jest w jej przypadku?

- Wydaje mi się, że jeśli spotyka nas osobiście jakieś nieszczęście, to w większości wypadków nie jesteśmy w stanie sami sobie pomóc. Wtedy liczy się chart ducha, wola walki... Pozostaje kwestia poddania się lub działania - mówi.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

podziwiam pania ewa

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kiki (gość), 18.12.11, 19:15:30

zycze jej duzo sily i zdrowia i zeby ola wyzdrowiala.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

ortografia drodzy redaktorzy się kłania

zgłoś +7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ewa (gość), 18.12.11, 16:40:11

Litości redaktorzy - chart to rasa psa, a hart ducha piszemy przez samo h.

A wracając do tematu to wyrazy podziwu Pani Ewo za wytrwałość i hart ducha.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 7

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.