Data dodania: 2011-12-17 12:47:51 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-17 12:47:51
Jako dziecko głowiłem się: co też za prezent ucieszyłby dorosłych. Rodziców znaczy się. Oczywiście do głowy mi nie przyszło, że całkiem niezły prezent to grzeczne dziecko, co się nie brudzi, w domu pomaga i oceny dobre do domu przynosi. Co to, to nie.
Tess (gość), 19.12.11, 15:12:45
A może cała rzecz nie w dawaniu, ale w przyjmowaniu tego dawania? Może serca przyjąć nie umiemy? Bo gdy prezent z serca dany, a nie z wypadania, to prezent prawdziwy i doceniony winien być.
W życiu nad jednym darem płakałam. Nie z radości, a z bólu. Nad śmietaną rozlaną. Babciną ręką zbierana pieczołowicie do słoiczka była i z miłością i z miłości dana. A dziecka niezgrabne i rozbiegane ruchy słoiczek zbiły. I nie ze strachu się płakało, że zbiją, że zrugają, a z bólu, że się czyjeś serce rozbiło. Stare to czasy, kiedy nad rozlaną śmietaną się płakało, oj stare…
Pozostało jednak z tych lat coś cennego- prezentu docenianie. I pewnie, że nie raz i nie dwa nietrafiony się trafił i do gustu nie przypadł. Najważniejsze, że ktoś pamiętał, że trud sobie zadał. Najważniejsze, że w sercu i w pamięci ktoś nas miał. Problem mają nie ci, którzy prezent kupić chcą serdeczny (może za wyjątkiem tych strasznie wielkich korków przy centrach handlowych), ale ci, którzy przyjmowania daru nie mają. Bo jeśli przyjmować serca nie potrafią, nawet tego najmniejszego,
to i jakoś tak szczęśliwymi do końca być nie umieją i nie są.
Dzieci to temat osobny, ale przecież im nie aż tak trudno frajdę sprawić. Przynajmniej tym najmniejszym. I lala ich ucieszy (zwłaszcza ta różowa i tleniona), i miś, i auto, i chyba wszystko, co nowe i kolorowe.
Może jednak warto od czasu od czasu sprezentować pociechom coś, co na początku w kąt rzucone, niedocenione i uznane za nieciekawe, za lat kilkanaście albo i więcej skarbem okaże się największym?
I jeszcze jedno. Niech szlag ani piorun z nieba wysokiego nie trafia Świętego Mikołaja, bo przecież nim każdy z nas. Niech szlag nas nie trafia, a strzała Amora. Szóstka w Toto Lotka niech też nam się trafi. A skoro już o liczbach rzecz, to zawsze w dziesiątkę trafiajmy. W prezentach (niech już Państwu będzie;) )
i w życiowych decyzjach.
Tego Państwu i sobie życzę.
odpowiedzi (0)
skomentujKontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16
email:prenumerata@glos.com
Biuro Reklamy Filia Poznań
ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190
Reklama
Reklama
Czy zamierzasz bawić się w strefie kibica podczas Euro 2012?
Przejął Lecha w czasie trwania rundy wiosennej i wydawało się, że jedyną szansą na zakwalifikowanie się do Ligi Europejskiej jest Puchar Polski. Tymczasem trener Mariusz Rumak w ostatniej kolejce wciąż walczył o mistrzostwo Polski. "Na Rumaku do Europy"- skandowali jeszcze na placu Wolności kibice Kolejorza. Jaki jest szkoleniowiec poznańskiej drużyny? »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.