Głos Wielkopolski » Blogi » Leszek Waligóra » Spóźnieni kochankowie. $zczęściarze?

Spóźnieni kochankowie. $zczęściarze?

Data dodania: 2011-12-09 23:37:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-09 23:38:57

Głos Wielkopolski

Leszek Waligóra

330KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Spóźnieni kochankowie. $zczęściarze?

Miał siwe włosy, zęby mu wypadały, demencja dopadała tak, że zapominał kto go karmi. Ba! Nawet czasem ugryźć chciał rękę, która go karmi. Słabował na umyśle, ale ciało miał jeszcze sprawne. To ciało stało się powodem jego kłopotów, gdy poznał ją. Ona była młoda, dużo młodsza, znał ją od szczenięcia. Ale gdy wyrosła, tak wypiękniała, że uczuciem zapałał. W jego wieku groziło to wypadnięciem dysku co najmniej.

Zwłaszcza że idąc z nią na romantyczny spacer, potrafił każdą przeszkodę usunąć sprzed jej nóg. Choćby to była ciężka furta, zamknięta na głucho. Ot, zapierał się, z zawiasów wysadzał i szli. W jego wieku to naprawdę było niebezpieczne. W końcu kto widział, żeby ponad 10-letni owczarek niemiecki uganiał się po wsi z jakąś roczną suczką? A uganiał się.

Nawet nie wiem skąd temat spóźnionych kochanków wziął się w palarni, ale szybko doszło do wspomnień czarów. Agnieszka zaczęła opowiadać o emerytowanym koniu, co ze stajni się nie rusza bez młodziutkiej pani, którą w niej poznał. Ja sobie z miejsca przypomniałem złotą rybkę (co to chyba rybkiem był), która/który otrzymawszy partnerkę do kuli z tej miłości aż brzuchem do góry pływać zaczęła (zaczął).
∨ Czytaj dalej
Partnerka zresztą wkrótce też kojfnęła. Chyba ze zgryzoty. Takich spóźnionych miłości na pęczki wymieniać przecież można.

Wśród dwunogów to temat z lekka wytykany. Ale któż śmie odmówić wielkiego uczucia pewnemu znanemu aktorowi, co żonę ma 60 lat młodszą? W końcu poeci od tysięcy lat (ci, co ryli w kamieniu, też próbowali) zgłębiają zagadnienie miłości. I żaden szanujący się poeta nie napisze, że chodzi o młodość i ciało, a o zrozumienie dusz, głębię spojrzeń niezmierzoną, patrzenie wspólnie w jednym kierunku, bla bla bla. Zapewne patrzenie takie wychodzi prościej, gdy ona bez okularów, a jemu już nawet okulary nie pomogą. My młodzi (w tym miejscu można rechotać) oczywiście gotowi jesteśmy w każdej chwili wytknąć, że ci starzy mają inne walory. Że taki stary człek na pewno przyciąga obyciem, kulturą, doświadczeniem. Trudno zdefiniować, kto jest stary. Dla nastolatków to ktoś po trzydziestce, dla trzydziestolatków - w okolicach pięćdziesiątki, dla stulatków - dinozaury. Swoją drogą - dla młodych dziennikarzy nie jest problemem napisać: 60-letnia staruszka zginęła na pasach...

Starcy mają walor najczęściej jeden poważny - mawiają złośliwie ci młodzi. Walor starców jest przeliczalny w twardej walucie. I wszystko by było dobrze wytłumaczone, zgadzałoby się z wizerunkiem znajomych, których nowym partnerkom życiowym zawsze sprawiam przykrość, pytając czy to córka, gdyby nie jeden fakt. Bo przecież późna miłość dopada psy czy konie. Im wypchanego portfela zarzucić nie można. Choć taki koń może się chwalić, że ma siana jak siana. A chłop co pod rękę po galerii handlowej chodzi, odprowadzany do drzwi drwiącym spojrzeniem ekspedientek, ma mówić o głębi swej miłości, tłumaczyć zawiłości związku, zrozumienia wzajemnego czy pociągu do szybkich aut, jakie mężczyzn dopada przed 20. i po 50.?

Seksuolodzy od lat prowadzą badania, a w ostatnim roku wzięli się za spłycanie relacji męsko-damskich, twierdząc, że 20 procent polskich studentek w starszych mężczyznach dostrzega nie doświadczenie, a portfel właśnie. Ale ci sami seksuolodzy tłumaczyli też zawiłości dobierania się w pary. Najpierw tym, że ludzie dobierają się tak, aby geny najlepiej przekazać. Kiedyś przetrwanie gatunku zapewniały mięśnie. Później okazało się, że bardziej jednak mózg przetrwanie utrwala. Mózg plus dobre mięśnie to już w ogóle niezła mieszanka. A mózg plus mięśnie plus władza (czyt. umiejętność zdobywania pieniędzy) - to mieszanka całkiem atrakcyjna. Śmiałą tezę postawił kiedyś Napoleon, który dowódców dobierał sobie według tego, jakie mają szczęście. Larry Niven, pisarz, wywiódł, że szczęście można dziedziczyć.

I, niechby szlag to trafił, może ci zakochani, niezależnie od grubości portfela, to jednak chyba... szczęściarze? Ale mi się na analizy świąteczne zebrało... To chyba od tych szczęściarzy z ogniem w oczach szukających prezentów.

Blog Leszka Waligóry


Blog Tydzień Baby

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Autor Komedii w Aktach V (gość), 29.12.11, 21:13:28

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o...uśmiech:)

A nie koniecznie o kasę:)

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Komedia

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Muzykoterapia, Iza Kowalewska (gość), 29.12.11, 21:10:59

Pisałam jedną z ról
Ty miałeś ją grać
Kurtyna spadła w dół
Ja tu, a Ty tam

Jak z czarno-białych klisz
Świat nasz leci w dal
Niuanse poszły precz
I happy end..

To jest komedia
Bez sali, ekranów i lamp
Scenariusz przepadł
Zabawa nie klei się nam

Sentymentalny styl
Jak starej lalki but
Co zwisa z rapy tak
Jak łza z mych ust

Motyle, daktyle, kołyska,
Ptak, miska i miód
Od razu zapomnij o łzie
Która spada z mych ust

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Kot wybacza, bo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Filemon (gość), 29.12.11, 01:08:14

Ty tu Tess urządzisz. ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Latte,

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tess (gość), 29.12.11, 01:04:12

Kocie. Latte... Najbardziej wybaczy... Kot Tess zna. Ona upodobania swoje ma.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kot nie ma co wybaczać, bo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Filemon (gość), 29.12.11, 00:52:34

bo tacy klasycy treściwie mówią. I rzeczy dobre mówią. A więc... shall we? Tea with milk? Bo Doris sugeruje...

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tess (gość), 29.12.11, 00:47:06

wybaczy, ale Tess Kotu odpowiadając, cytatem się posłuży:
YES
YES

YES

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tea for Two

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Doris Day (gość), 29.12.11, 00:45:47

:)

odpowiedzi (0)

skomentuj

To wspaniały pomysł, bo Kot

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Filemon (gość), 29.12.11, 00:41:26

by bardzi chciał, miau. Tess, co Ty na to? Ty, ja i miotła, co drogę nam wskaże?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Idźcie sobie może na randkę jakąś?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pies (gość), 29.12.11, 00:25:10

Bo tu mydlaną operę robicie

odpowiedzi (0)

skomentuj

Najbardzieju

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tess (gość), 29.12.11, 00:23:01

Kocie! Dziękuję! I Kota Mojego ukochiwuję!
T.T.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 3 4 5 ... 32 »

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zamierzasz bawić się w strefie kibica podczas Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.