Głos Wielkopolski » Wiadomości » Poznań: Bohaterowie afer gospodarczych na wolności

Poznań: Bohaterowie afer gospodarczych na wolności

Data dodania: 2011-12-01 20:56:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-01 20:56:29

Głos Wielkopolski

Łukasz Cieśla

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Poznań: Bohaterowie afer gospodarczych na wolności

Prokuratura okręgowa podjęła decyzję o zwolnieniu z aresztu podejrzanych w aferze mieszkaniowej i gruntowej.

Z poznańskiego aresztu wyszli główni "bohaterowie" dwóch dużych afer gospodarczych - afery gruntowej i afery mieszkaniowej. Zadecydowała o tym poznańska Prokuratura Okręgowa. Najpierw na jej wniosek sąd aresztował podejrzanych, teraz ta sama prokuratura postanowiła zwolnić podejrzanych z aresztu.

Czytaj także:
Afera gruntowa: Daniel G. usłyszy kolejne zarzuty
Afera gruntowa: Notariusz mataczył w śledztwie?
Afera mieszkaniowa: Notariusz wraca do pracy
Przedłużone areszty w aferze gruntowej i mieszkaniowej


Afera gruntowa dotyczy oszukańczego przejmowania gospodarstw rolnych i innych nieruchomości.
∨ Czytaj dalej
Oszuści ogłaszali w gazecie, że udzielą szybkiej pożyczki. Klientów - często osoby słabo wykształcone, uzależnione od alkoholu albo po prostu pilnie potrzebujące pieniędzy - zaprowadzali do poznańskiego notariusza C. Tam podpisywano akty notarialne, na podstawie których ludzie tracili cały majątek. Klienci mieli być wprowadzani w błąd, że odzyskają majątek po oddaniu pożyczki. Tak naprawdę tracili go już u notariusza.

W kwietniu, podobnie jak inni podejrzani, został zatrzymany notariusz C. Zarzucono mu udział w gangu oraz oszustwa na kilka milionów złotych. Notariusz trafił jednak do aresztu dopiero w czerwcu, bo sąd początkowo nie zgodził się na jego areszt. Teraz, po pięciu miesiącach, odzyskał wolność.

- Uznałam, że na tym etapie śledztwa nie ma już potrzeby stosowania aresztu wobec notariusza. Większość dowodów została zebrana, a dokumenty zabezpieczone - tłumaczy swoją decyzję prowadząca śledztwo prokurator Wioleta Rybicka z poznańskiej Prokuratury Okręgowej.

Dodaje, że areszt nie ma zastąpić kary.

- Od wydawania wyroków i ewentualnego skazania na więzienie jest sąd. Areszt ma z kolei zabezpieczyć prawidłowy tok śledztwa. W tej sprawie spełnił już swoją rolę - mówi prokurator Rybicka.

Notariusz, aby odzyskać wolność, musiał wpłacić 400 tys. zł. kaucji. Nie może też opuszczać kraju oraz wykonywać zawodu notariusza. Nieoficjalnie mówi się, że odwoła się od tej ostatniej decyzji i będzie domagać się przywrócenia do pracy. Oprócz niego na wolność wyszli też dwaj inni podejrzani w aferze gruntowej: Henryk Zbigniew B. (250 tys. zł. kaucji) i Jarosław W. (100 tys. zł. kaucji).

Z aresztu wyszedł też Mariusz T. To z kolei główny podejrzany w aferze mieszkaniowej. W niej również chodzi o wyłudzanie nieruchomości, głównie mieszkań. Jedną z podejrzanych w tej sprawie jest notariusz D.

Mariusz T. trafił do aresztu w czerwcu. Teraz wyszedł na wolność, bo i w jego przypadku śledczy uznali, że nie ma już potrzeby stosowania aresztu. Zarzuca się mu podstępne przejęcie kilkudziesięciu nieruchomości wartych kilka milionów złotych.

"Bohaterowie" obu afer, którzy właśnie odzyskali wolność, nie przyznają się do oszustw. Uważają, że zawierane przez nich transakcje były uczciwe. Śledztwa w obu tych sprawach nadal trwają.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Afera mieszkaniowa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pool (gość), 06.02.12, 13:14:52

Oszuści i złodzieje na wolności, a co z ludźmi, którzy stracili swoje domy i mieszkania , niejednokrotnie dorobek całego życia, Takich Mariuszów T i Violett D. powinno się trzymać jak najdalej od zwykłych obywateli.Nie rozumiem jak pani notariusz może nadal wykonywać swoje obowiązki. Notariusz to osoba, która powinna być poza wszelkim podejrzeniem, a tu ciążą na niej ciężkie zarzuty. Jak mamy teraz wierzyć innym notariuszom. Takiego Mariusza T jak również Anne K i innych złodzieji musimy trzymać w zamknięciu by uczciwi ludzie mogli żyć w spokoju. I nie żal mi moich podatków na to by utrzymać ich jak najdalej od nas.

odpowiedzi (0)

skomentuj

afera gruntowa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

majk (gość), 02.02.12, 11:10:51

pawel b ,to jedynie winowajca tej afery,chcac uniknac odpowiedzialnosci sypie i obarcza wina innych oskarzonych,to on jest pomyslodawca tej afery,to on wymyslil mechanizm dzialania,inni to byli tak zwani slupy na ktorych pawel zapisywal nieruchomosci bo bal sie urzedu skarbowego,jest on przebieglym draniem

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jaro (gość), 06.12.11, 18:36:12

i tak długo siedzieli. później z naszych podatków trzeba będzie płacić odszkodowania za niesłuszny areszt. lepiej zamykać gwałcicieli i morderców, bo szkoda miejsca i pieniędzy na areszty dla spraw gospodarczych. akty notarialne można zebrać w 1 dzień, więc po co 3 miesiące odsiadki ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

aaaaaaaaaaaaaaaaaaa

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aaaaaaaaaaaaaaaaaaa (gość), 01.12.11, 22:52:30

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.