Głos Wielkopolski » Blogi » Miałem sen. Nie chcecie wiedzieć jaki...

Miałem sen. Nie chcecie wiedzieć jaki...

Data dodania: 2011-11-25 23:25:35 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-11-25 23:35:55

Głos Wielkopolski

Leszek Waligóra

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Miałem sen. Nie chcecie wiedzieć jaki...

Rafałku, co ja tam właściwie napisałem? Hallo, Rafałku. Rafaaaaaał! Ożeż, znowu aparatu nie założył. Daj Rafałku, pomogę. No, nie, poprosimy Michałka. Jemu się ręce mniej trzęsą. Młodszy w końcu, mniej życiem sterany. Michaaaaaał! O, usłyszał. Tylko zanim on się tu dotelepie z tą swoją endoprotezą... Michaaaał! Idzie, stary dziad jeden. Idzie. Tylko co on tak łypie na te praktykantki? Michał, coś się tak gapił na te praktykantki? Że co? Że to nie praktykantki? Że co? Że ja niedowidzę? Jaaa???

Że niby to praktykanci? W długich włosach. Tak, wiem jeszcze, co to są włosy. To to, co mi z nosu i uszu wyrasta. Tobie, Michał, też. Ale oni/one w kieckach byli/były. A, i dlatego się tak dziwiłeś. No to rozumiem. Ale trzeba się pogodzić, nowe przyszło. Za naszych czasów wiadomo było: jak w spodniach, to na pewno chłop, a może i baba. Ale jak w kiecce, to baba na bank. Się pozmieniało...

Ale o czym to ja...? A, Michał, możesz Rafałkowi aparacik do ucha włożyć? Bo wypadł był. I Rafał nie słyszy. No, ładnie włożyłeś. No to Rafał, chciałem Cię prosić.... E.... E... O co ja właściwie chciałem Cię prosić? E..., przypomnę sobie, na pewno, na bank, na 200 procent.
∨ Czytaj dalej
Na 300 nawet. Ale najpierw muszę do toalety. Wicie, rozumicie, w moim wieku to już trzeba częściej. Taki los. A możecie wskazać, którędy to do toalety? W lewo czy w prawo? I do tej z kółeczkiem czy trójkącikiem?

Dobra, jestem znów. Przypomniałem sobie. Rafałku, mógłbyś przeczytać mój tekst? Te monitory teraz takie małe robią, że po powiększeniu się całe zdanie nie mieści. A wiecie, odkąd nasz naczelny na emeryturze, to ten młody fircyk - jego następca - strasznie czepliwy się zrobił. Nic tylko: Waligóra!!!! Znów zapomniałeś się podpisać! Waligóra! Tusk przez trzy uuu napisałeś! Waligóra zapnij się pod szyją! Waligóra to, Waligóra tamto... Ci młodzi to wrzód na d... I co z tego, że ma 40 lat? Dzieciak! Za naszych czasów to w tym wieku byli praktykanci... A nie, fakt, za naszych czasów to my byliśmy młodsi. No, to za naszych czasów, jak ktoś miał 40 lat, to był lepiej wychowany. I nie taki młody. I w ogóle.

To jak, Rafałku, przeczytałeś? I co? E, nie rozumiem. Marcin mi to wytłumaczy? Marcin, jesteś? Zdejmij te słuchawki, nikt już nie słucha takiej muzyki. No, mówię, nikt! Możdżer, Pablopavo, Wilson? To już lepiej Mozarta słuchaj. Prawie równolatek. No, to Marcin, przeczytaj i wytłumacz, co zrobiłem dobrze, bo źle to nie zrobiłem na pewno. Ja zawsze robię lepiej. Ej, no Marcin, ja nic nie rozumiem, co Ty do mnie rozmawiasz. Serio. Może byś szczękę tak włożył na tę okoliczność. O, lepiej. No i? Jaja sobie robisz? Premierów pomyliłem? No jak, Tusk przecież, chyba nie? Fakt, nieźle się trzyma jak na swoje 88 lat. Dziarski staruszek, z exposé zszedł już do 20 godzin, z pięćdziesięcioma przerwami na drzemkę. To nie on? A taki podobny... No, jak niepodobny, jak podobny? Serio? Że to jego obraz tylko na tarczy do darta? To jakiego mamy teraz premiera? O, też Donald, mówiłem. Co z tego, że murzyn od Palikota? Dobra, dobra, poprawię. Szefie.

A ci z korytarza, co się tak śmieją? Rozmowy prawdziwych dziennikarzy nie widzieli? No, dalej, sio, do roboty, drukarnia czekać nie będzie!

Aha... nie ma już drukarni? Gazet papierowych nie ma, faktycznie, nie mogę się przyzwyczaić. Do dziś mi w domu wszystko drukują. Papier to papier. I czcionka jakby większa. I jak kawę rozleję, to mi się papier nie przepali.

I to by było na tyle pisania o pracy wyżej podpisanego i kolegów w roku pańskim... No właśnie: w roku pańskim tuż przed emeryturą. Będę miał wtedy 67 lat (albo 80 - bo następny premier może mi wiek emerytalny wydłużyć, zwłaszcza gdy służba zdrowia będzie w stanie utrzymać mnie przy życiu do lat 120). Ja rozumiem, że tak trzeba, że to konieczność ekonomiczna. Ja wiem: odwrotu nie ma.

Ale kto zniesie zgryźliwego tetryka za te trzydzieści parę lat, gdy on już zgryźliwy. I prawie tetryk?

P.S. Trzech panów bardzo przepraszam. Ale myślę, że dożyją

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Dalej, wio na miasto!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tess (gość), 29.11.11, 10:19:31

Szanowni Państwo, o optymizm wnoszę.
Jaki cel w snuciu wizji przyszłości czarnej i starej Państwu przyświeca?
Jasnowidztwo uprawiajmy, a dokładniej młodowidztwo. Wszak nauka nie w powijakach i raz po raz zaskakuje zaskakującym odkryciem. Czekać tylko jak eliksir młodości wymyślą. A może on już dawno wymyślon tylko w tajemnicy wielkiej trzyman? Bynajmniej nie z tego powodu, że producenci nie chcą nas oglądać pięknymi i młodymi. Ze strachu to czynią, by kryzysu nie pogłębiać. Bo gdyby tak starości nie było, to wiele gałęzi gospodarki żywcem pogrzebanych. Bo gdyby tak starości nie było, to prawie nic by nie było. Ni zdrowego odżywiania, ni ciepłych swetrów na zimę, ni funduszy emerytalnych. Nikt by nie czynił najmniejszej inwestycji w przyszłość czyt. w starość. I pewnie dzieci byłoby jeszcze mniej. Gdyby starości nie było, byłaby tylko młodość. A młodość z beztroską pod rękę chadza. Optymistyczne to czy nie? Sama już się pogubiłam. Ok, stop i basta! Niech eliksir pod kluczem trzymają lepiej. Porządek i kolejność rzeczy być musi.
O realność więc wnoszę. Na cóż martwić się nam na zapas? Na cóż starość planować? Człowiek planuje, Pan Bóg kule nosi. Jutro może nie nadejść nigdy, a chwila jest. I niech ta chwila trwa tu i teraz.
A teraz na spacer listopadowy się udaję. Na spacer po mieście słońcem skąpanym. I Państwu też radzę póki lat na karku trochę mniej niż 120 i nogi same noszą.

odpowiedzi (0)

skomentuj

śmiech przez łyz

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zołza (gość), 28.11.11, 19:24:23

jak już będziemy 80letnimi tetrykami na etacie, to nie wiem czy też nam będzie tak do śmiechu

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.