Głos Wielkopolski » Blogi » Siwa brew plus łabędzia szyja, czyli mądry na pokaz

Siwa brew plus łabędzia szyja, czyli mądry na pokaz

Data dodania: 2011-11-18 17:31:51 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-11-20 23:38:19

Głos Wielkopolski

Leszek Waligóra

11KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Siwa brew plus łabędzia szyja, czyli mądry na pokaz

Masz siwą brew, zrób coś z tym, ludzi straszysz - mówi dobra znajoma. Koleżanka w pracy, co szefie do mnie wciąż woła - też mówi, że brew koszmarna. A pewna Pani, z którą rozmawiam o życiu, śmierci i robieniu jajecznicy mówi wręcz: na tym zdjęciu to Pan jak 50-latek wyglądasz. I straszysz! Cóż, widać na jesień też trzeba będzie w końcu zadbać o fotograficzny marketing. Tylko na kogo się ustylizować?

Spojrzałem w lustro. Od kiedy wielka lustrzana szafa wyjechała z domu, jakoś powierzchni płaskich odbijających w domu zaczęło mi brakować. Może to i dobrze, bo sylwetka się zmienia? Ale tak patrzę na swoją gębę i wiem: żaden program graficzny już nie pomoże. Każdy żołnierz dupa, kiedy wrogów kupa - jak mawiają sterani życiem nauczyciele w szkołach podstawowych oraz pielęgniarki na oddziałach położniczych. Trzeba się godzić z tym powoli, że mimo ledwie rozpoczętego trzeciego krzyżyka, siwieć będzie wszystko co nie wypadło. Można się jeszcze pofarbować, ale - po pierwsze od farb szybciej wypada to, co miało wypaść (albo i nie miało). Po drugie źle zniósłbym chichoty za plecami.
∨ Czytaj dalej
A jak znam życie to taki jeden dowcipny redaktor, który rzadko mnie czyta, ale jak już przeczyta to cięty docinek dopracowuje przez trzy dni zanim nim poczęstuje, częstowałby mnie co chwila. Ałć, oj, ała.

Zresztą - czy wygląd jest tak ważny?

Berlusconiemu jakoś kruczoczarne włosy nie pomogły. 75 lat na karku, siwy u niego nie jest jednak nawet dym. Ale dym się zrobił i z premierowaniem facet się pożegnał. Bunga-bunga nie zaszkodziły (pozazdrościć kondycji), ale kryzys i owszem. Ale z wyjątkiem stołka w całej reszcie były włoski premier trzyma się jak Chińczyki, mocno. Nasz premier wziął więc przykład. Sam spełniając najważniejsze kryterium dobrego premiera - wzrostu, który może zasłonić własnym ciałem nawet najniższy przedstawiciel BOR-u, poszedł dalej. Czyli? Nie, nie, ja nie zakładam, że premier się farbuje, botoks wstrzykuje, zmarszczki liftinguje, a buty na koturnach zamawia u najlepszych szewców. Ale otoczenie dobiera sobie... ładne. Niestety, niezachowanie parytetów w nowym rządzie skutkuje tym, że wyborów miss przeprowadzić się nie da (te i tak wydają się wygrane w przedbiegach), ale już na mistera może paru panów kandydować. Ładni są, elokwentni są, dobrze ubrani są. Rząd na trudne czasy to najwidoczniej rząd, który pojawiając się w telewizji nie sprawi przykrości widzom. A jak się fonię wyciszy to może sprawić samą przyjemność.

Czyli najważniejsza lekcja odrobiona: jak cię widzą, tak cię piszą. A jak widzą dobrze, to źle napiszą tylko brzydcy zazdrośnicy. Czyli łysiejąco-siwiejące pismaki... Na ich krytykę mogą jednak liczyć również ci, którzy sami łysieją siwiejąco. W takim PZPN-ie od czasów Listkiewicza trudno znaleźć kogoś, kto w garniturze jak stróż na Boże Ciało nie wygląda, a przecież pismaki się nie litują, tylko jeżdżą po biednych działaczach jak pijany operator walca.

To jak to jest: wyglądać, czy nie wyglądać? A może wyglądać, ale nie za dobrze? Badania od dawna wykazują, że ładnym wiedzie się w życiu lepiej. Oczywiście nie wszystkim, ale gdy wziąć ładnego i brzydkiego, to jeśli obaj (ewentualnie obie) mają taką samą inteligencję, wrażliwość, kompetencje - to to ładniejsze zajdzie wyżej. Nawet w wojsku ładniejsi generałowie mają lepiej niż ci pokraczni - no chyba, że uroda została skalana blizną chwalebną, wtedy awans murowany. Ładniejszym podświadomie dopisujemy kilka punktów do ilorazu inteligencji. Ładniejsze kobiety od razu, nam mężczyznom wydają się mądrzejsze, fajniejsze, bardziej od najbardzieja nawet... Czasem przez to mają w życiu pecha, bo ci, dla których wydają się niedostępne, z kolei mają tendencję do publicznego mówienia: ładna i głupia (w przypadku facetów takie stwierdzenia są popularne, ale tylko w odniesieniu do modeli).

Dobry rząd więc mamy, bo ładny, więc niegłupi. A ja, za przykładem rządu, siwą brew zostawię. Jak nie uroda, to przynajmniej jeden atrybut mądrości na pokaz będzie.

P.S. Ale patrząc na debatę sejmową tak sobie jeszcze myślę... Nie ma znaczenia jak kto wygląda, a to, że ładnie gada. Powyborcze prawo mówi: opozycja może nadal rozdawać wszystko, nawet to czego nie ma. Koalicja już nie może. Jak wszyscy razem nie są za mądrzy, to niech siwi będą przynajmniej. Ze zgryzoty.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Szanowi Państwo,

zgłoś 0 / 0

Zdjęcie autora komentarza

Leszek Waligóra 21.11.11, 17:24:06

Serdecznie dziękuję za komentarze. Za te, od których robi się cieplej na sercu i te mniej dla serca zdrowe - również. Cóż, może tym razem nie było to najlepsze pisanie, ale postaram się, żeby pióro celowało wyżej :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

no proszę

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bartosz (gość), 21.11.11, 10:41:54

Elektorat Redaktora może i nie duży, ale jaki zdyscyplinowany

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Bąk i bączkiem być musi

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Arte (gość), 20.11.11, 22:35:59

Sokrates mówił o sobie, że jest jak bąk puszczony z ręki boga, żeby "gryźć” Ateny, które są jak wielki leniwy, tłusty koń. Chodzi o to, żeby drażnić obywateli, żeby zaczęli wreszcie samodzielnie myśleć lub myśleć w ogóle.
Jeśli ów felieton jedynie bączkiem jest, to rolę i tak swą spełnił- podrażnił;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ale wychodzi na to, że jak ktoś ładny to niekompetentny?

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

HoHoHa (gość), 19.11.11, 22:06:13

Czy po prostu ładnych mieć lepiej na czele, bo jak źle będzie to się przynajmniej na coś ładnego popatrzy?

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

brew siwa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

śliczna (gość), 19.11.11, 17:58:36

A mi się podoba siwa brew. I już :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Leszku....

zgłoś 0 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Schenk mir einen Gartenzwerg! (gość), 19.11.11, 00:21:57

Waligóra nie pierdol. Tego się czytać nie da. Nie wszystko co se pomyślisz musisz przelać na papier. Zawód dziennikarza zobowiązuje. Pozdrawiam!

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 5

skomentuj

no cóż

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zołza (gość), 19.11.11, 21:08:46

jak się dowcipu nie rozumie, to się pewnie i czytać nie da..

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szapo ba

zgłoś +10 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wierny czytelnik (gość), 19.11.11, 15:02:08

Redaktora Waligórę zawód dziennikarza zobowiązuje jak rzadko kogo, gdyby zadał Pan sobie trud przeczytania innych tekstów, to zobaczył by Pan że zarzut "pierdolenia" jest nie na miejscu.
Ja czytam od dawna, czytałem w innej redakcji, go GW przyszedłem za Waligórą i pójdę za nim jak podkupi go konkurencja.
W dzisiejszych mediach które są dla mas, półinteligentów, leniów niezdolnych do myślenia, łykających tylko to co łatwe, lekkie i przyjemne, redaktor Waligóra jest ginącym gatunkiem, a jego teksty to perły przed wieprze. I pewien jestem że nie ma stada czytelników, tylko garstkę tych, którym jeszcze się chcę zastanowić nad tym co przeczytali, skupić nad trudnym tekstem, docenić i pióro i umysł który wnikliwie obserwuje rzeczywistość. Były takie felietony pod którymi próbowałem napisać komentarz, ale wszystko co miałem do powiedzenia wydawało się głupie kontrastując z tekstem Waligóry. Może dlatego czasem lubię przeczytać że Pan redaktor ma siwą brew, katar i jest 20 kilo starszy, bo to czyni go bardziej ludzkim i sprawia że z tą inteligencją i ciętym językiem chciało by się wypić wódkę.
Szapo ba Redaktorze.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 10

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

StrachSięBać 19.11.11, 15:23:08

się do tej garstki zaliczam, podpisuje się recami i nogami.
Szacunek Panie Leszku

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mi drugie dno się podoba, ale...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Przeciwnik (gość), 19.11.11, 13:08:21

...to chyba się trzeba cofnąć do tego, co Pan Waligóra pisał jakiś rok temu z okładem. Panie Leszku, mam rację? "Nie każdy musi wszystko rozumieć, a nudziarz czasem dowcipy opowiada, choć sam o tym nie wie" - dyskusja "Pod Aniołem" się kłania :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Schenk mir einen Gartenzwerg...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kicu (gość), 19.11.11, 09:46:26

nie pierdol. Nie każdy felieton Waligóry musi być śmiertelnie poważny i o sprawach najwyższej wagi. Ja tam lubię jak redaktor luzuję warkoczyk :) My tu jesteśmy wierni fani, i czytamy każdy felieton, w przeciwieństwie do wybiorczych pseudo -krytyków.
pff

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.