PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 22 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Marta, Małgorzata, Piotr

Głos Wielkopolski » Kultura » Artykuł

Andrzej Maleszka "Magicznym drzewem" podbija Chiny

Andrzej Maleszka "Magicznym drzewem" podbija Chiny

Andrzej Maleszka "Magicznym drzewem" podbija Chiny (© Fot. Grzegorz Dembiński)

Głos Wielkopolski Marek Zaradniak

2011-11-11 13:37:16, aktualizacja: 2011-11-11 17:18:49

W czwartek ogólnopolską premierę miała książka Andrzeja Maleszki "Olbrzym". To trzecia część "Magicznego drzewa". Z autorem, pisarzem i reżyserem Andrzejem Maleszką, nie tylko o premierze jego książki rozmawia Marek Zaradniak

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Poznań: Andrzej Maleszka kolejnym ambasadorem Euro 2012
Poznański Disney w światowej rodzinie
Disney chce Maleszki i jego magii. Filmy
Premiera "Magicznego drzewa": Maleszka zaklina rzeczywistość

Akcja "Olbrzyma", trzeciej części "Magicznego drzewa".
∨ Czytaj dalej
toczy się w Azji. Dlaczego tam?


Andrzej Maleszka: - W ostatnim czasie sporo podróżowałem po Azji, przy okazji festiwali filmowych. Chciałem podzielić się z czytelnikami moją fascynacją miejscami, które dla nas są egzotyczne. Poza tym wpisana w tę powieść przygoda wymagała dalekiej podróży. Kuki, główny bohater niechcący wyczarował groźne stworzenie - olbrzyma, do pokonania którego musiał dysponować ogromną siłą. Udaje mu się, ale siła pozostała, co staje się wielkim kłopotem: każdy przedmiot, którego dotknie, ulega zniszczeniu. Wsiadając do autobusu niechcący urywa drzwi, nie może przytulić własnej mamy, bo mógłby jej zrobić krzywdę, a kopnięta piłka odlatuje... na Księżyc. Aby rozwiązać swój problem, musi pojechać do Szanghaju - w pokoju 444 pewnego hotelu znajduje się przedmiot, który pozwoli mu ocalić siebie i świat.

Czy numer pokoju ma jakieś ukryte znaczenie?

Andrzej Maleszka: - W kulturze chińskiej czwórka jest niebezpieczną cyfrą. W hotelach często nie ma czwartego piętra, nikt nie chce spać w pokojach z czwórką w numerze.

Była okazja się przekonać: wrócił pan właśnie z Pekinu.

Andrzej Maleszka: - Odbywał się tam festiwal filmów europejskich, związany z polską prezydencją w Unii Europejskiej. Otwierało go właśnie "Magiczne drzewo", a list zachwalający film napisał jego wielbiciel… przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. W tym samym czasie serial "Magiczne drzewo" został kupiony przez największą telewizję chińską CTV, która negocjuje także zakup filmu pełnometrażowego. Ta sama tłumaczka przygotowuje nie tylko chiński dubbing filmu, ale i tłumaczy powieść.

"Czerwone krzesło", pierwsza część "Magicznego drzewa" jest już sfilmowana. Co dalej?

Andrzej Maleszka: - Na moment zawieszam działalność pisarską i wracam do reżyserii. Planuję realizację "Tajemnicy mostu", choć wraz z producentem skłaniamy się teraz, by w pierwszej kolejności sfilmować "Olbrzyma". Będzie to duże, widowiskowe kino, co wydaje się ryzykowne w dobie kryzysu, ale moim zdaniem potrzebna jest nam energia niezwykłości.

Z czego wynika problem z kolejnością ekranizacji?

Andrzej Maleszka: - "Tajemnica mostu" zaczyna się sekundę po akcji "Czerwonego krzesła". Oznacza to, że bohaterowie muszą mieć po 7-10 lat. A przecież dzieci rosną - aktorzy, którzy zagrali w pierwszej części mają teraz 11-14 lat, a ja przyzwyczaiłem się do nich i chcę, by nadal mi towarzyszyli. Dlatego muszę sfilmować moment, gdy są już starsi. To nie jest jeszcze decyzja na 100 procent, ale myślę, że najpierw będziemy filmować "Olbrzyma".

"Olbrzym" to powieść, która toczy się w tempie gry komputerowej. Co Pan sądzi o interaktywnych multimediach?

Andrzej Maleszka: - Pewien rodzic powiedział mi, że choć swoim dzieciom daje książki, nie są one w stanie wygrać z grami. Obiecałem mu, że napiszę książkę, która zmieni ten wybór. Chyba się udało, bo te właśnie dzieci dostały tak zwaną "szczotkę" - czyli pierwszy wydruk - i były nią zafascynowane. Nie chcę być zarozumiały, ale ta książka ma rytm, energię i atrakcyjność gry i już mi ktoś powiedział, że dzięki "Magicznemu drzewu" dziecko znowu zaczęło czytać. Bo dziecko musi się zakochać w czytaniu i odnaleźć w książce swój świat. Nie ukrywam jednak, że ciągnie mnie także do stworzenia gry komputerowej.

Rozmawiał Marek Zaradniak

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", czwartek 23.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy Środa Popielcowa jest dla Was ważna?