Głos Wielkopolski » Rozmowa z ojcem Leonardem Bieleckim o ks. Natanku

Rozmowa z ojcem Leonardem Bieleckim o ks. Natanku

Data dodania: 2011-09-04 13:23:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-09-04 16:15:16

Głos Wielkopolski

Karolina Koziolek

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Rozmowa z ojcem Leonardem Bieleckim o ks. Natanku

Ks. Piotr Natanek jest bezkompromisowy i takie osoby o silnych osobowościach będą pociągały za sobą ludzi - uważa franciszkanin o. Leonard Bielecki. (© Karolina Koziolek)

Niektórzy wierni Kościoła katolickiego potrzebują listy tego, co jest dobre, a co złe, chcą jasnego komunikatu "rób tak i tak". I na takie zapotrzebowanie odpowiada ks. Piotr Natanek czy "ksiądz" Krzysztof Sochacki - mówi o. Leonard Bielecki.

W ostatnim czasie pojawiają się kapłani albo nawet pseudokapłani, którzy zdecydowanie odcinają się od hierarchii Kościoła i głoszą swoje prawdy. Jest to m.in. ks. Natanek, czy "ksiądz" Sochacki z Krakowa, który założył własne zgromadzenie zakonne.

O. Leonard Bielecki - Jeśli kapłan głosi coś innego niż naukę Kościoła katolickiego, to staje się odszczepieńcem. Jeśli przyrównamy Kościół do krzewu winnego, to w jakiś sposób ten pęd, czyli ten właśnie kapłan, jest odszczepiony od całego krzewu. W tym sensie ks. Natanka można by nazwać takim pędem, odszczepionym od nauki Kościoła. Nie można też zapomnieć, że hierarchowie Kościoła pełnią swoje funkcje przy asystencji Ducha Świętego.
∨ Czytaj dalej


Skąd się wzięli ci ludzie, którym nie przeszkadza fakt, że hierarcha Kościoła, ks. kardynał Stanisław Dziwisz nałożył na ks. Natanka kary. I to hierarcha, który był sekretarzem głowy Kościoła - papieża Jana Pawła II.

O. Leonard Bielecki - W historii Kościoła takich sytuacji było do tej pory bardzo wiele. Niektóre z nich doprowadzały do powstawania odłamów. Św. Franciszek również nawoływał do pewnego radykalizmu. Jednak wszystko to, co głosił, było oparte na Piśmie św. Kto wie, być może ks. Natanek również tak myśli. Jest jednak zasadnicza różnica, Franciszek nigdy nie uciekał z okrętu, jakim jest Kościół. Starał się o legalizację swojego zakonu u samego papieża. U ks. Natanka natomiast już na samym początku słyszymy wypowiedzenie posłuszeństwa Kościołowi.

Niektórzy mówią, że zachowanie ks. Natanka może być skutkiem działania demonicznego. Po czym można to poznać?

O. Leonard Bielecki - Przede wszystkim sieje lęk. Zwróćmy uwagę, że kiedy przychodzi do Maryi Anioł, mówi "Nie bój się, Maryjo". Szatan kojarzony jest z lękiem, sianiem strachu. Jezus natomiast jest Księciem Pokoju. Kapłan nawet, kiedy mówi o zagrożeniu, o złych duchach, to musi wprost proporcjonalnie ukazać wielkość Chrystusa.

No, ale przecież ks. Natanek właśnie to robi. Chce mianować Chrystusa królem Polski.

O. Leonard Bielecki - Nie wszystko, co mówi ks. Natanek jest złe. On po prostu nie chce zrezygnować z tych punktów zapalnych, na które zwracają mu uwagę biskupi.

Ludziom to nie przeszkadza. 1400 osób podpisało list w jego obronie. Nawet podczas rekolekcji charyzmatycznych prowadzonych w ostatni weekend przez o. Jamesa Manjackala w Poznaniu pojawili się obrońcy ks. Natanka. Mieli oznakowany samochód, nie wstydzili się tego.

O. Leonard Bielecki - Ks. Natanek jest postacią charyzmatyczną, trudno się zatem temu dziwić. Zwłaszcza, jeśli stoi za nimi autorytet kapłana.

Z drugiej strony ks. Natanek wydaje się śmieszny z tą swoją gitarą, dziwną wymową, specyficzną intonacją.

O. Leonard Bielecki - A nie zna pani innych "wielkich ludzi", którzy byli śmieszni, jak pacynki wręcz, a szły za nimi miliony? Okazuje się, że czyjaś fizjonomia i postura może nam się wydawać mało poważna, ale to nie znaczy, że nie będzie pociągała ludzi za sobą.

A jakich ludzi pociąga za sobą ks. Natanek?

O. Leonard Bielecki - Myślę, że to bardziej pytanie do socjologów. To pewnie osoby przeświadczone o jego nieomylności, które potrzebują przywódcy, które potrzebują bardzo jasnego stanowiska. Potrzebują listy rzeczy, co jest dobre, a co złe. To osoby, które chcą jasnego komunikatu "rób tak i tak". I one to robią.

Dominikanin O. Ludwik M. Wiśniewski w swoim bardzo krytycznym liście do nuncjusza apostolskiego w Polsce wiosną napisał, że Kościołowi w Polsce brakuje twarzy. Brakuje silnej postaci, jaką był np. ks. kardynał Stefan Wyszyński. Może część wiernych zobaczyła tę "nową twarz" w ks. Natanku?

O. Leonard Bielecki - Z całą pewnością ks. Natanek jest człowiekiem absolutnie przekonanym o prawdziwości swoich przekonań. Pewnie nie chodzi mu o medialną kreację swojej osoby, aczkolwiek wielu, obserwując jego postawę, może odnieść wrażenie rodzącej się nowej postaci na horyzoncie Kościoła w Polsce. On sam czuje się prorokiem i trzeba też pamiętać, że przez lata pracował na swój autorytet. Może teraz tłumaczyć sobie własną sytuację, znanymi przecież w historii przykładami proroków, którzy często byli znieważani i wyszydzani. On i jego obrońcy są przekonani, że muszą przeżyć swój holocaust, muszą ponieść ofiarę ze względu na prawdę, którą głoszą. Jednak trudno jest przyrównywać ks. Natanka do ks. prymasa Wyszyńskiego.

Ludzie szukają czegoś wyjątkowego, pragną wyjątkowych przeżyć, chcą się doskonalić, uczynić swoje życie szczęśliwym, pełno jest tego typu poradników. Takich ludzi jest bardzo wielu także w samym Kościele. Chcą "uczynić swoje życie wyjątkowym", ks. Natanek może i w tym pomóc?

O. Leonard Bielecki - On z pewnością daje im takie poczucie wyjątkowości, szczególnej walki, poczucie wybraństwa. To może nadawać ich życiu sens.

Podobne działanie ma, moim zdaniem, "ksiądz" Krzysztof Sochacki z Krakowa. Utworzył on Zgromadzenie Braci Serca Maryi, w którym chce zebrać osoby pokrzywdzone przez los.

O. Leonard Bielecki - To jest niebywałe, że dla tych ludzi fundamentem nie jest powołanie, czyli Chrystus, tylko wspólne trudne doświadczenia życiowe. Jeśli jest to dzieło Boże, to fundamentem powinna być chęć pójścia za Chrystusem.

W tym wypadku ludzie idą za człowiekiem.

O. Leonard Bielecki - W tym miejscu można by zadać analogiczne pytanie, co takiego dzieje się z ludźmi, że tworzą się sekty. Bywa, że za pomocą zdrowego rozsądku trudno wytłumaczyć fakt, że jakaś grupa ludzi lgnie do takiej a nie innej osoby, a nam może wydawać się to wręcz absurdalne.

To, co ich wszystkich łączy, to może głód duchowości, czyli zjawisko w gruncie rzeczy bardzo pożyteczne.

O. Leonard Bielecki - Jak sądzę właśnie to zapewnia tym biednym, młodym ludziom ów "ksiądz" z Krakowa. Znów tutaj możemy powiedzieć, że daje im poczucie wybraństwa i wyjątkowości, poczucie tego, że są przeznaczeni do czegoś więcej, że oni jako ci jedyni poznali jakąś prawdę. Zdają sobie przy tym sprawę, że często takie rzeczy związane są z pewną ofiarą, więc ponoszą ją ze zrozumieniem.

Kościół chyba niewiele może zrobić w takiej sytuacji?

O. Leonard Bielecki - W przypadku ks. Natanka może przed wiernymi jasno wyrazić swoje stanowisko. Nałożyć na takiego kapłana kary pokazując, że to, co głosi, nie ma nic wspólnego z nauczaniem Kościoła. Jeśli zaś chodzi o Krzysztofa Sochackiego, może jedynie ogłosić, że nie jest on księdzem katolickim. Pojawianie się co jakiś czas ludzi, którzy przypisują sobie szczególne posłannictwo, powołując się przy tym na Chrystusa, nie budzi jednak mojego zdumienia, podobne sytuacje, jak już wspominałem, zdarzały się w historii Kościoła.

Nie uważa ojciec, że jest to wyraz kryzysu duchowego w samym Kościele? Jego wierni odchodzą do fałszywych księży albo przez Kościół ukaranych?

O. Leonard Bielecki - Ludzie potrzebują autorytetu. Nie boję się tego, że ludzie odchodzą z Kościoła, ponieważ rośnie nowa jakość w Kościele. Pojawiają się ludzie bardziej świadomie przeżywający wiarę. Zostają ci, którzy naprawdę wiedzą, czym jest Kościół, wiedzą, że to oni sami są Kościołem. Mam z takimi ludźmi do czynienia. Oni chcą żyć autentycznie, ale potrzebują też pewnych wzorców ze strony duchownych. To ludzie bardzo wymagający. Ich postawa również mnie buduje.

No właśnie, a jak to jest z wami kapłanami? W swym liście o. Wiśniewski napisał, że duchowieństwo w Polce też przeżywa kryzys. Chociaż wydaje się, że mniej dotyczy to zakonników, a bardziej księży w parafiach.

O. Leonard Bielecki - Słychać głosy, że kuleje formacja, czyli mówiąc prościej, to, jak przyszli księża są kształtowani. Mam wrażenie, że czasami forma, którą każe się przybrać księżom ze względu na godność kapłana, odziera ich często z normalności, a oni sami tracą kontakt ze zwyczajną rzeczywistością i automatycznie przestają być w niej obecni. Uważam jednak, że sposób rozwiązania tego problemu, jaki wskazuje o. Wiśniewski, nie jest najlepszy. Nawet ogólnopolska debata na ten temat nie rozwiąże go. Czy dla ludzi jest aż tak ważne obnażanie spraw, które i tak gdzieś tam się jawią, czy ważniejsze jest wkroczenie każdego człowieka na osobistą drogę wiary? Od debat więcej dobrego w swoim środowisku zrobi osoba autentycznie żyjąca wiarą. Tak się odbywały wielkie reformy Kościoła, czego dowodem jest choćby przykład św. Franciszka.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

BOŻE CHROŃ ŚWIĘTEGO KAPŁANA-KS. PIOTRA NATANKA !!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PRAWDA (gość), 02.02.12, 21:10:16

KS. DR HAB. PIOTR NATANEK POWIEDZIAŁ PRAWDĘ O KS. DZIWISZU, ŻE BIERZE PIENIĄDZE OD WROGÓW KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO- NAGRODY OD MASONÓW, POWIEDZIAŁ ŻE NISZCZĄ SACRUM EUCHARYSTII I NIE MAJĄ WIARY, IGNORUJĄC 100% WSPÓŁCZESNE OBJAWIENIA, WIĘC SIĘ MŚCI NA NIM I STWIERDZA, ŻE WIARA W CHRYSTUSA KRÓLA, KTÓRY PRZYCHODZI ABY OCZYŚCIĆ TEN ŚWIAT PANOWAĆ W SWYM TYSIĄCLETNIM KRÓLESTWIE NAD WSZYSTKIMI NARODAMI TO WEDŁUG POLSKICH BISKUPÓW GRZECH Z KTÓREGO NALEŻY SIĘ SPOWIADAĆ!!! WIĘC PYTAM SIĘ, CZY TRADYCJA KOŚCIOŁA NAKŁADA EKSKOMUNIKĘ Z URZĘDU ZA GŁOSZENIE HEREZJI, KTÓRE OBECNIE GŁOSI POLSKI EPISKOPAT BISKUPÓW? WEDŁUG WIELOWIEKOWEJ TRADYCJI KOŚCIOŁA SAKRAMENTY I DECYZJE UDZIELANE PRZEZ POLSKICH BISKUPÓW, KTÓRZY GŁOSZĄ TE HEREZJE SĄ NIEWAŻNE, WIĘC I SUSPENDOWANIE KS. PIOTRA NATANKA NIE MA MOCY!!! PROPONUJE ZAPOZNAĆ SIĘ Z "GOLGOTĄ BESKIDÓW", KTÓRĄ ZAAKCEPTOWALI POLSCY BISKUPI, POMIMO PROTESTÓW. Z RZEZBAMI, KTÓRE W JAWNY I PERFIDNY SPOSÓB UWŁACZAJĄ JEZUSOWI CHRYSTUSOWI!!! SEKTA SATANISTÓW W KOŚCIELE KATOLICKIM, KTÓRA NISZCZY OD LAT KOŚCIÓŁ OD ŚRODKA TO FAKT I O TYM MÓWI NIEUJAWNIONA 3 TAJEMNICA FATIMSKA!!! PRZYGOTUJCIE SIĘ NA WIELKIE BOŻE OSTRZEŻENIE BO DZIWISZ I INNI HERETYCY WAM O TYM NIE POWIEDZĄ, BO NIE WIERZĄ!!! KS. PIOTR NATANEK NADAL MODLI SIĘ ZA KS DZIWISZA, A CZY ON MODLI SIĘ NA KS. NATANKA? PO OWOCACH ICH POZNACIE!!! I CO ZA DZIECINNE ARGUMENTY UŻYWA POLSKI EPISKOPAT, ŻE MA TELEFON DO BOGA-TO METAFORA, JĘZYK POETYCKI, ALBO ŻE JEZUS CHRYSTUS BĘDZIE SIEDZIAŁ W SEJMIE NA TRONIE Z BERŁEM JAKO KRÓL POLSKI. JAKOŚ MATKA BOŻA JAKO KRÓLOWA POLSKI, NAWET JEŻELI NIE JEST Z TEGO ŚWIATA, A JEST KRÓLOWĄ NIEBA I ZIEMI, NIE SIEDZI NA ŻADNYM TRONIE W CZĘSTOCHOWIE NA JASNEJ GÓRZE!!! PRZEZ TAKICH JAK KS. DZIWISZ I BONIECKI ODCHODZĄ LUDZIE OD PRAWDY I OD KOŚCIOŁA,A DZIĘKI TAKIM JAK KS. NATANEK POWRACAJĄ DO NIEGO! NIECH TEŻ KS. DZIWISZ ZERKNIE DO SŁOWNIKA I ODSZUKA TERMIN "SEKTA". KS. NATANEK UZNAJE WSZYSTKIE DOGMATY KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO, NAWET TE KTÓRE POMIJAJĄ W SWOJEJ PYSZE POLSCY BISKUPI!!!
O intronizacji Chrystusa na Króla Polski i błędach KEP(POLSKICH BISKUPÓW) - Ks. Czesław S. Bartnik
http://gloria.tv/?media=245078
Posłuchaj ks.Biskupa z Hiszpani na temat oświadczenia Episkopatu Polski i działalności ks.Piotra Natanka.
http://www.youtube.com/watch?v=ZNWLMc6q9vM

PS. SAM BÓG NAKAZAŁ NAM PROSTOTĘ I UCZCIWOŚĆ I ABYŚMY MÓWILI TAK TAK ALBO NIE NIE !!!

" Tak, tak, lub nie, nie, a wszystko, co ponadto, jest zbędne".

odpowiedzi (0)

skomentuj

odpowiedz

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xxx. (gość), 21.11.11, 18:29:11

Swir i nawiedzony mysli ze wszscy sa glupi ,tylko oni sa madrzy .Niema ruznicy miedzy nimi .tylko kirownik duchownny i psyhiatra moze pomoc.Tak jak mnie np.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

op (gość), 02.10.11, 15:12:37

My tu mówimy o przynależności konfesyjnej. Jeżeli ktoś się mieni katolikiem to przyjmuje CAŁĄ nauke Kościoła Rzymskiego, którego widzialną głową jest papież. Podkreślam - nie dotyczy to wspólnot tzw. braci odłączonych. Kościół to nie supermarket ani wiec wyborczy. wszyscyśmy równi przed Bogiem, ale pełnimy różne funkcje w kościele. Bez sensu więc jest twierdzenie, że biskupi są ponad. Chrystus umarł za wszystkich, bez różnicy. Każdy zda rachunek.
Można być "prorokiem" Natankiem czy Sochackim, ale czyim prorokiem, Boga czy...? Głosić swoje ego, czy Chrystusa? Trwać wewnątrz latorośli, co do której Pan dał swoje obietnice, czy być poza nią. Dawać cierpkie jagody własnej pychy, czy owoce przynosić.

Niestety Prawda jest jedna.
nie ma Twojej, czy Mojej prawdy. Ona jest. Po prostu.

"Jak niebiosa górują nad ziemią tak moje drogi nad drogami waszymi"

Nie da się głosić innej Ewangelii, niż chrystusowa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pogubił się o.Leonard

zgłoś +4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czerwony (z miłości) (gość), 04.09.11, 19:55:45

O. Leonard Bielecki - To jest niebywałe, że dla tych ludzi fundamentem nie jest powołanie, czyli Chrystus, tylko wspólne trudne doświadczenia życiowe. Jeśli jest to dzieło Boże, to fundamentem powinna być chęć pójścia za Chrystusem.
...Pojawianie się co jakiś czas ludzi, którzy przypisują sobie szczególne posłannictwo, powołując się przy tym na Chrystusa, nie budzi jednak mojego zdumienia, podobne sytuacje, jak już wspominałem, zdarzały się w historii Kościoła.

No to jak O.Leonardzie powołują się na Chrystusa, czy też nie, bo może dla księdza jestem głupi, ale nie rozumiem.
Pozatym nie wiem skąd wytrzasneliście tego "księdza" Sochackiego i dlaczego stawiacie go w jednej linii z księdzem Natankiem.
Mówi ksiądz, że biskupami kieruje Duch Święty. A i owszem. Zapytam więc Kto kierował Janem Pawłem II, kiedy nakładał ekskomunikę na Lefebrystów, a Kto Benedyktem XVI, kiedy ę ekskomunikę zdejmował.
Tak się składa, że i Piłat miał władzę od Boga o czym powiedział mu Pan Jezus, ale czy to co robił było słuszne. Ja śmiem twierdzić, że nie. A wszystko to po to, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu - nasze zamysły.
Dzisiaj stajemy w obliczu wyboru czy chcemy, aby Panem tego świata był Pan Jezus, czy też dalej Szatan. Bo to właśnie o Intronizację chodzi, o czym wyraźnie powiedzieli biskupi w oświadczeniu z 26.08.2011. Oni już powiedzieli , że nie chcą Jezusa na Króla Polski i nie walczą o uznanie go jako Króla przez "rząd" Polski. Więc musimy sami, każdy z osobna dać świadectwo kogo wybieramy: Jezusa czy Barabasza.
Pozdr

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 4

Nie: 4

skomentuj

do nauki O. Leonardzie !

zgłoś +3 / -3

Zdjęcie autora komentarza

Marian Szydlowski 04.09.11, 16:33:50

Biskupi to nie Kościół..teologię pomylił ojciec z dupowłażeniem ! ze zgrozą czytam wypowiedzi jako katolik, jeśli o. operuje prostackimi cytatami iz Biskupi sprawują swoją funkcję w asyście Ducha Swietego to podpowiem "gdziekolwiek dwóch lub trzech zbieże sie w Imie Moje tam Ja jestem pośród Was...# kto to powiedział wie ojciec..tak wygląda upraszczanie i niedouctwo! Biskupi bez wiernych są nikim! tytularnymi samozwańcami, groteskowymi postaciami wołającymi sami do siebie, a utrata kontaktu duchowego z wiernymi wyklucza ich z duszpasterstwa! to lud wynosi do godności "paś owieczki moje.." Rozumując tak teologię separatyzmu duchowieństwa od wiernych biskupi stają się sektą ponad Kościołem. Nadludżmi. Nie o teologi chcę mówić...otóż problem w kościele krajowym mamy ale przyczyny tkwią w minionym okresie...systemowym, partia pozbawiła kadry naukowe w seminariach diecezjalnych i zakonnych, proponując atrakcyjniejsze warunki egzystencjonalne, dotyczyło to również kandydatów do stanu duchownego. Wykładowcami z nielicznymi wyjątkami pozostała miernota intelektualna której nikt nie chciał. Poziom wiedzy teologicznej do dziś utrzymywany jest w granicach zasadniczej szkoły zawodowej, a więc teoretycznie wykwalifikowanego rzemieślnika do wykonywania zawodu. Dramat naszego kościoła tkwi w tym iż rzemieślnicy zostali hierarchami..kto był w wojsku ten wie czym jest kapral..kapralstwo awansowało do rangi oficerskiej bez stopni pośrednich...niestety! tak już jest iż kapral chociaż jest zakałą armi bez niego armia nie może się obejść. Zaklęte koło, bo trudno wymagać od kaprala,zeby zrozumiał potrzebę nauki...Trudno się dziwić sekciarskim zapędom biznesmena Rydzyka czy paranoika Natanka...oni odpowiedzieli na zapotrzebowanie wiernych tym samym obciążają kapralstwo nieuctwem, nieróbstwem, pazernośćią i zanikiem jakiejkolwiek etyki czy moralńości. To WY rozwalacie Kościół, nie Rydzyk czy Natanek.......

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 3

Nie: 3

skomentuj

Natanki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MIklus (gość), 04.09.11, 15:30:03

Jak odróżnić świra od nawiedzonego? Może kto wie?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.