Po medalach czas na nazistowskie mundury?

    Po medalach czas na nazistowskie mundury?

    Andrzej Rembowski, Filip Czekała

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Opisana tydzień temu przez nasz dziennik fabryka medali nazistowskich we Wrocławiu nie jest jedynym wyjątkiem. Produkcją hitlerowskich pamiątek zajmują się także firmy działające w Wielkopolsce.
    Niestety wytykają to nawet Niemcy, którzy nasz region wskazali jako "zagłębie nazibiznesu". Zarzut taki dwa lata temu na łamach tygodnika "Der Spiegel" wysunął ówczesny brandenburski minister spraw wewnętrznych, Joerg Schoenbohm. Według niego w Wielkopolsce miały działać "dwa tuziny" firm produkujących hitlerowskie akcesoria. Wezwał on polskie władze do działań przeciwko produkcji i sprzedaży nazistowskich mundurów. Od jego wystąpienia nic się nie zmieniło. Produkcja i sprzedaż nazistowskich akcesoriów jest bowiem w Polsce legalna.

    - Prawo nie zakazuje produkcji tego typu umundurowania i akcesoriów - wyjaśnia Magdalena Mazur-Prus, z poznańskiej Prokuratury Okręgowej. - Do przestępstwa dochodzi wówczas, gdy taka działalność jest nakłanianiem do ideologii faszystowskiej lub komunistycznej - dodaje.


    W Poznaniu działają dwie firmy szyjące takie uniformy: Mundury Historyczne i Hero Collection. W obu produkowane są m.in. niemieckie mundury z czasów II wojny.

    - Wypożyczamy i sprzedajemy mundury historyczne, także niemieckie. Każdy może u nas zamówić dowolny egzemplarz - twierdzi Andrzej Frankowski, właściciel firmy Mundury Historyczne.

    Większość produkcji z wielkopolskich firm trafia na plany filmowe lub do osób zajmujących się plenerowymi rekonstrukcjami historycznymi. Nie ma jednak gwarancji, że nazistowskie symbole nie trafią do grup neofaszystowskich.

    Hero Collection zajmuje się sprzedażą historycznego umundurowania na potrzeby filmów. Jej produkty wykorzystywano w takich produkcjach jak "Katyń", "Walkiria", czy "Pokuta".

    Handel akcesoriami związanymi z ideologią nazistowską kwitnie także na aukcjach internetowych. Na Allegro jest kilkaset aukcji z przedmiotami mającymi faszystowskie symbole. Wśród przedmiotów wystawionych przez użytkowników z Wielkopolski znajdziemy m.in.: zestaw składający się z papierośnicy i zapałek zdobionych symbolami SS i swastyki czy klamrę do pasa z symbolem NSDAP. Dostaniemy także 50 kurtek niemieckich w oryginalnym obszyciu wyprzedawanych po nagraniu filmu.

    - Pamiątki faszystowskie traktowane są jako przedmioty kolekcjonerskie. Nie usuwamy takich aukcji. Sam przedmiot, jak np. flaga ze swastyką nie nawołuje do nienawiści, może wzywać do niej opis przedmiotu. Wówczas takie aukcje usuwamy - mówi Patryk Tryzubiak z Allegro.pl. - Nasz regulamin jest bardziej restrykcyjny niż polskie prawo. Jego łamanie skutkuje usunięciem aukcji, użytkownik otrzymuje ostrzeżenie, a w szczególnych wypadkach jego konto zostaje zablokowane - dodaje.

    Większość produkcji z wielkopolskich firm trafia na plany filmowe lub do osób zajmujących się plenerowymi rekonstrukcjami historycznymi. Nie ma jednak gwarancji, że nazistowskie symbole nie trafią do grup neofaszystowskich. Właśnie tego obawiają się politycy. Zapowiadają zmiany, które mają uniemożliwić produkcję i sprzedaż rzeczy zawierających takie symbole. Klub PiS złożył już u marszałka Sejmu projekt nowelizacji kodeksu karnego. Według projektu karą byłaby grzywna lub pozbawienie wolności do 2 lat. Poparcie dla wniosku zapowiedziała PO. Wprowadzenie takich ograniczeń nie do końca podoba się grupom organizującym inscenizacje historyczne.

    - Kontrola jest potrzebna, jednak zbyt duże obostrzenia nie są dobrym pomysłem. Można by wprowadzić zakaz obejmujący osoby prywatne, ale pozwalający na korzystanie z ekwipunku stowarzyszeniom oraz instytucjom - uważa Przemysław Maćkowiak, organizujący inscenizacje historyczne podczas wycieczek po poznańskich fortach.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nazistowskie mundury

    bartolino (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 22

    Temat mundurów i symboli związanych z nazizmem jest bardziej złożony, niż wydaje się to naszym polskim parlamentarzystom. W mojej opinii nie można zakazywać sprzedaży mundurów i insygniów bądź...rozwiń całość

    Temat mundurów i symboli związanych z nazizmem jest bardziej złożony, niż wydaje się to naszym polskim parlamentarzystom. W mojej opinii nie można zakazywać sprzedaży mundurów i insygniów bądź odznaczeń związanych z ideologią Trzeciej Rzeszy wszystkim ludziom, bo przecież należy wziąć pod uwagę ogromną liczbę pasjonatów i kolekcjonerów militariów czy przedmiotów pochodzących z czasów drugiej wojny światowej. Ewentualnie wprowadzone obostrzenia głownie będą godziły w hobbystów i pasjonatów historii, podczas gdy zjawiska marginalne faktycznie będą występowały w życiu społecznym. Uważam, że prawodawcy powinni skupić swój wysiłek na karaniu neonazistów i osób jawnie i bezsprzecznie popierających reżimy totalitarne, a nie na porządnych i uczciwych obywatelach-pasjonatach, kolekcjonerach, rekonstruktorach. Jeżeli dotkliwie karać i zabraniać-to neonazistów i pochodnych im wywrotowców, a pasjonatów zostawić w spokoju i pozwolić na realizowanie swoich zamiłowań. Czym w końcu różni się kolekcjonowanie militariów od zbierania znaczków ( również tych z wizerunkiem Hitlera itp.), owadów, monet, pocztówek, naklejek itp., itd. Uważam, że tylko ceną :-) Gorąco apeluję: zostawcie hobbystów w spokoju, a zajmijcie się surowym karaniem wywrotowców i dewiantów, którzy faktycznie sobie na to zasłużyli. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo