Głos Wielkopolski » Wiadomości » Władze Mosiny budowały drogę na cudzym terenie

Władze Mosiny budowały drogę na cudzym terenie

Data dodania: 2011-07-28 07:40:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-07-28 20:05:11

Głos Wielkopolski

Paulina Jęczmionka

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Władze Mosiny budowały drogę na cudzym terenie

Teresa i Andrzej Czyż wraz z dziećmi starają się o podział działki. W toku sprawy dowiedzieli się, że gmina przejęła ich teren (© Fot. Paweł Miecznik)

Gmina Mosina bez wiedzy właścicieli zdecydowała o przejęciu części ich terenu. I wydała ponad 6 mln zł na budowę w tym miejscu ul. Strzeleckiej - jednej z największych mosińskich inwestycji. Władze tłumaczą, że decyzja była... pomyłką. Przyznają też, że gmina nie jest właścicielem części terenu.

Państwo Teresa i Andrzej Czyż od lat bezskutecznie starają się o podział swojej nieruchomości przy ul. Strzeleckiej w Mosinie, by móc rozdzielić ją między dzieci. Władze gminy konsekwentnie im odmawiają. Mimo że Samorządowe Kolegium Odwoławcze zatwierdziło projekt podziału.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Mosina: Strzelecka z kanalizacją i mnóstwem zieleni

W toku tej sprawy Teresa i Andrzej Czyż dostali decyzję burmistrza, z której dowiedzieli się, że część ich działki (a także siedmiu innych) przeszła z mocy prawa na własność gminy.
∨ Czytaj dalej


- Rodzice byli kompletnie zaskoczeni, bo nagle okazało się, że nie są właścicielami gruntu, za który przecież płacili podatki - mówi Artur, syn państwa Czyż. - Teren był wydzielony jako rezerwa na drogę, ale władze gminy nigdy nie zwracały się do rodziców w tej sprawie, oni sami też nie składali wniosku.

Państwo Czyż próbowali wyjaśnić sprawę w urzędzie. Interweniowali też w sprawie podziału swojej działki. Burmistrz wydał więc postanowienie, w którym sprostował stwierdzenie o przejściu działek na własność gminy jako "oczywistą omyłkę pisarską".

Ale SKO takiego tłumaczenia nie przyjęło, bo, jak czytamy w uzasadnieniu, "przedmiotem sprostowania nia mogą być mylne ustalenia faktyczne lub błędne zastosowanie przepisu prawnego". Kolegium stwierdziło więc, że decyzja o przejściu działek na własność gminy jest nieważna. Tyle że budowa ulicy Strzeleckiej już trwała.

- Na działce był już chodnik i asfalt - opowiada Czyż. - Później jednak go usunięto. Okazało się, że gmina wystąpiła o zmianę pozwolenia na budowę i wyłączono z niej działkę rodziców. Taką sytuację potwierdza wiceburmistrz Mosiny.

- Przyznajemy, że w wyniku błędu pracownika wydaliśmy złą decyzję - mówi Sławomir Rataj-czak. - Ale wyłączyliśmy spod inwestycji działki o nieuregulowanym stanie prawnym.

Tyle że modernizacja drogi ominęła tylko działkę państwa Czyż. W tym miejscu ul. Strzelecka jest po prostu zwężona. A to, że gmina nie jest właścicielem pozostałych siedmiu działek, potwierdza odpowiedź burmistrza na pismo kancelarii pomagającej państwu Czyż. Czytamy w niej bowiem, że "Gmina Mosina nie dokonała uregulowania tytułu prawnego do nieruchomości objętych decyzją (tą błędną, którą SKO unieważniło - przyp. red.) Burmistrza (...), i to w odniesieniu do żadnego z ich właścicieli".

- Jesteśmy w trakcie załatwiania tej sprawy - tłumaczy wiceburmistrz Ratajczak. - Wystąpiliśmy do wojewody z wnioskiem o stwierdzenie przejścia własności działek na rzecz gminy.

Co ciekawe, działki miałyby stać się własnością gminy z dniem... 1 stycznia 1999 roku.

- Istnieje szczególny przepis, który na to zezwala - tłumaczy mec. Piotr Sawiński z poznańskiej Kancelarii Prawnej dr Renata Hliwa, reprezentującej państwo Czyż. - Gmina musi jednak między innymi wykazać, że działka była przed tą datą zajęta pod drogę publiczną i znajdowała się w jej władaniu. Nasi klienci to kwestionują.

Jeśli wojewoda zatwierdzi wniosek gminy Mosina, to właścicielom przejętych działek przysługuje odszkodowanie. Ale... zgodnie z ustawą termin ubiegania się o pieniądze minął wraz z końcem 2005 roku.

Czytaj nasz komentarz: Państwo w państwie to rzecz święta

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Sprawa Pana M.P. z Wiórka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

monika cybal (monikacybal@yahoo.com) (gość), 07.08.11, 21:33:33

Sprawa zaczęła się niestandardowo - tym razem Burmistrz Gminy Mosina wydał warunki zabudowy na 3 działki zamiast na jedną, jak prosił petent. Pan M.P. musiał wynająć prawnika, by złożyć odwołanie do SKO, aby otrzymać decyzję zgodnie ze swoim wnioskiem tj. warunki zabudowy na jedną działkę.
Później była sprawa zabrania ziemi Pana M.P. na drogę na podstawie spec. ustawy tj. ustawy dotyczącej dróg publicznych. Sprawa zakończyła się wyrokiem WSA i potem NSA – Pan M.P. stracił ziemie. Przeglądałam akta tej sprawy i nie znalazłam dowodów na to, że ulice, na które powołał się Burmistrz są drogami publicznymi. Na wniosek o udzielenie informacji publicznej Pan Ratajczak (Zastępca Burmistrza) stwierdził, że ulice Działkowa i Łąkowa we Wiórku zostały zaliczone do dróg publicznych na podstawie ustawy XV/116/86 z października 1986r, jednakże po sprawdzeniu okazało się, że w/w uchwała nie obejmowała tych ulic. Oświadczenia Burmistrza (w sprawie publicznego charakteru tych ulic), złożone w aktach sprawy, na podstawie których zapadły wyroki sądowe okazały się niezgodne z prawdą. cdn

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wszechwładztwo Burmistrza Gminy Mosina

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

monika cybal (monikacybal@yahoo.com) (gość), 07.08.11, 20:32:33

Podział jest niemożliwy, bo droga jest za wąska – temat wraca jak bumerang we wszystkich przypadkach, kiedy burmistrz nie zgadza się na podział lub warunki zabudowy. Kiedy droga jest za wąska, a kiedy nie, decyduje burmistrz i decydują zapewne argumenty, których używa petent wobec burmistrza. Bo jedni budują przy wąskich drogach a inni nie mogą. Jakich użyć argumentów? Na pewno nie są to przepisy prawa, składane deklaracje partycypacji w kosztach poprawy stanu drogi. W sprawie warunków zabudowy, o które wystąpili moi rodzice, prawo nie ma znaczenia, a złożona deklaracja na partycypację w kosztach poprawy stanu drogi pozostaje bez echa. Burmistrz mówi- NIE i robi wszystko, aby sprawę gmatwać i przewlekać. Ani sprawa Państwa Czyż, ani sprawa moich rodziców nie są wyjątkiem – takich spraw jest wiele. Pokrzywdzonym przez niezgodne z prawem decyzje Burmistrza Gminy Mosina podaję mój kontakt mailowy: monikacybal@yahoo.com (Jestem architektem i nasza sprawa była omawiana na stronach:
http://koalicjasamorzadowa.e-samorzadowiec.pl/tresc2/menu/4504/budowac-w-czapurach
http://mosina.blox.pl/2011/05/SKARGA-NA-BURMISTRZA-KOLEJNA.html )

odpowiedzi (0)

skomentuj

burmistrz mosiny

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

z mosiny (gość), 28.07.11, 23:29:25

niestety władza w tej gminie jest beznadziejna i sprawa z drogą państwa czyż to nie jest odosobniony przypadek

odpowiedzi (0)

skomentuj

w obronie prawa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mosiniak (gość), 28.07.11, 14:10:24

Chyba zacznę prenumerować Głos, bo do tej pory wydawało mi się, że gazeta trzyma z władzą, ale ten artykuł pokazuje sytauację krytycznie i broni Pani w nim ludzi, którzy mają problemy z władzą

odpowiedzi (0)

skomentuj

kretyni

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

precz z komuną (gość), 28.07.11, 10:46:27

Paulinko dobry tekst. chybe zmienię o Tobie zdanie. Mosina pod rządami komunistów po raz kolejny stała się pośmiewiskiem w regionie. Ciekawe jak Ratajczak wytłumaczy się ze swoich kretyńskich działań we wrzesniu na sesji RM?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.