10 rzeczy, które każdy musi wiedzieć o prezydencji [FILM]

10 rzeczy, które każdy musi wiedzieć o prezydencji [FILM]

Mateusz Pilarczyk

Głos Wielkopolski

Aktualizacja:

Głos Wielkopolski

Ważnym punktem naszej prezydencji będzie również Partnerstwo Wschodnie - minister Radosław Sikorski jest głównym orędownikiem tej idei na forum Unii
1/6
przejdź do galerii

Ważnym punktem naszej prezydencji będzie również Partnerstwo Wschodnie - minister Radosław Sikorski jest głównym orędownikiem tej idei na forum Unii Europejskiej. ©archiwum

1 lipca Polska przejmie po raz pierwszy prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Co to znaczy i dlaczego tak się tym przejmujemy.

1. Prezydencja? A co to właściwie jest?


Prezydencja to przewodnictwo państwa w jednej z unijnych instytucji jaką jest Rada Unii Europejskiej. Sformułowanie, że Polska przewodniczy Unii jest skrótem myślowym, bo UE poza radą to wiele instytucji takich jak Parlament Europejski czy Komisja Europejska. W takim razie czym będą się zajmować Polacy przez najbliższe kilka miesięcy?

- Rada UE obraduje w dziesięciu składach tematycznych.
Poszczególni ministrowie z krajów prezydencji przewodniczą tym składom. Nasza rola sprowadza się do realizowania listy spraw i planów UE w ramach Rady - tłumaczy prof. Zbigniew Czachór, kierownik Pracowni Badań nad Integracją Europejską na UAM. - Będziemy też odpowiadać za przygotowanie posiedzeń i prowadzenie negocjacji.

2. Ile trwa prezydencja i ile kosztuje?


Prawie 430 mln zł wynosi budżet prezydencji. Pieniądze te pochodzą z budżetu państwa.
Teoretycznie nasze pięć minut w Europie będzie trwało pół roku. Ale czasu jest mniej, bo odpadnie wakacyjny sierpień i dwa świąteczne tygodnie grudnia.

W czasie niepełnego półrocza nasz kraj odwiedzi ponad 30 tys. delegatów. Na potrzeby 350 spotkań wysokiego szczebla zarezerwowano 15 tys. miejsc hotelowych. Dla ich obsługi przeszkolono 1200 urzędników korpusu prezydencji, a spośród 2,8 tys. aplikacji wybrano 80 oficerów łącznikowych.

3.Dlaczego teraz my staniemy na czele?


Odpowiedź jest prosta - bo jesteśmy członkiem Unii. Każdy kraj to czeka, kolejność jest ustalana. Zgodnie z Traktatem Lizbońskim wyłania się tzw. tria prezydencji. Polska przejmując po Węgrach przewodnictwo, rozpoczyna drugie w historii trio, do którego należy również Dania i Cypr. Pół roku temu to Węgry objęły prezydencję

Zobacz też: Prezydent, marszałek i wojewoda o prezydencji w UE
1 3 »

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Art

TMi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 45 / 45

Przydatny tekst, bardzo jasny, przeczytałem z uwagą.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Kto się przejmuje prezy-dęcją? - chyba POkraczni

bydłoszewski (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 42 / 43

Jak sama nazwa wskazuje wszystko to jest i będzie POtężnie - dęte. A tak POważnie w du....żym POważaniu mam jakąś tam dęcję skoro przeciętnie inteligentna małpa wie, że eurokołchozem nie rządzą...rozwiń całość

Jak sama nazwa wskazuje wszystko to jest i będzie POtężnie - dęte. A tak POważnie w du....żym POważaniu mam jakąś tam dęcję skoro przeciętnie inteligentna małpa wie, że eurokołchozem nie rządzą jakieś tam rampucie czy baronessy a tym bardziej ci z barru czy buśki a wyłącznie krwawa aniela z serem kozim (o POlsce nie wsPOminając) - która ma służyć platfusom do POnownego dorwania się do koryta. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Gorący temat

Wideo