Dilerzy narkotyków śledzili policję. I tak wpadli

    Dilerzy narkotyków śledzili policję. I tak wpadli

    Agnieszka Smogulecka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Hurtowników i dilerów narkotyków z Buku, Opalenicy i okolic, ujęli policjanci z Centralnego Biura Śledczego. W ręce funkcjonariuszy wpadły 22 osoby zamieszane w proceder, w tym bracia Jacek H. i Andrzej H. uznawani za liderów gangu.
    Dilerzy narkotyków śledzili policję. I tak wpadli
    - Zatrzymani odpowiedzą za handel marihuaną, amfetaminą, ekstazy, kokainą. Wprowadzali do obrotu znaczne ilości tych specyfików - mówi Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - W ciągu tygodnia potrafili sprzedać nawet kilogram różnych narkotyków - dodaje.

    PRZECZYTAJ TAKŻE: Poznań: Rozbito grupę dilerów narkotykowych

    Jacek H. i Andrzej H. - zdaniem śledczych - handlowali hurtowymi ilościami. Ich najbliżsi współpracownicy (o pseudonimach Dorniks, Flaber itd.) przekazywali dilerom mniejsze porcje, a ci sprzedawali narkotyki na gramy.

    Handlarze (w wieku 25-30 lat) prowadzili działalność od dawna, ale CBŚ wzięło pod lupę tylko ostatni rok. Opanowali teren kilku powiatów. - Skorzystali również z okazji, kiedy jeden ze znajomych uruchomił legalny wówczas sklep z dopalaczami - informuje policja. - Przypuszczamy, że spod lady handlowano tam narkotykami.

    Ludzie tworzący trzon grupy, jak mówią funkcjonariusze, byli bardzo ostrożni. Pilnowali "interesu" tak bardzo, że gdy finalizowali transakcję, śledzili miejscowych policjantów. Bywali brutalni. Dłużników wywozili do lasu, bili, zastraszali. Teraz grozi im do 10 lat więzienia.

    PRZECZYTAJ TAKŻE: Poznań: Sprzedawali narkotyki - trafili za kratki

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo