Koncert Jazz, córka Niemena i pieśni

    Koncert Jazz, córka Niemena i pieśni

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Związani z nurtem muzyki chrześcijańskiej Natalia Niemen i Piotr Baron przygotowali nowy projekt, który zaprezentowali w poznańskim klubie Blue Note.
    Natalia Niemen-Otremba i saksofonista Piotr Baron związani są z nurtem muzyki chrześcijańskiej. Po raz pierwszy spotkali się razem trzy lata temu podczas nagrania płyty Barona, "Sanctus, Sanctus, Sanctus". Teraz znów postanowili wystąpić razem o czym mogliśmy się przekonać w minioną sobotę w poznańskim klubie Blue Note.

    Wszystko dlatego, że wrocławski publicysta i autor piosenek Wojciech Popkiewicz, który odpowiada za program artystyczny w pałacu w Staniszowie koło Jeleniej Góry i zaprosił Kwartet Piotra Barona i Natalię Niemen na wspólny koncert.

    - Wystąpimy tam w Zaduszki, ale przedtem postanowiliśmy publicznie szlifować formę - mówi Piotr Baron, a Natalia Niemen dodaje: - Skoro zaproszono mnie do tego projektu to skorzystałam. Nie chcę zamykać się tylko w jednej stylistyce. Moja działalność koncertowa jest rzadka. Krótki set podczas występów mojego męża Mate.O, a także z zespołem New Life'M i teraz koncerty z Piotrem Baronem.

    Poznański koncert rozpoczął "Kadish" - ponad 20-minutowy utwór czerpiący z tradycji żydowskiej modlitwy za zmarłych. Początek to kilkunastominutowe solo na perkusji Pawła Jarosza, z którą nawiązuje dialog saksofon Barona. Dopiero w dalszej części "swoje do zagrania" mieli pianista Michał Tokaj kontrabasista Michał Barański.

    Gdy zjawiła się Natalia Niemen zaproponowała swój swingujący utwór "Dzieci". Podobać mógł się nie tylko jej pełen ekspresji głos, ale również fortepianowa improwizacja Michała Tokaja.

    Potem przyszedł czas na opartą o tekst Psalmu 88 pieśń Joachima Mencla do tekstu jego żony Beaty "Wołam do Ciebie Panie" z dynamiczną solówką saksofonu Barona. Wreszcie zaaranżowana w stylu gospel wielkanocna pieśń "Chrystus zmartwychwstan jest". To tutaj właśnie było widać największą zaletę nurtu muzyki chrześcijańskiej, w którym chodzi o pokazanie pieśni znanych z tradycyjnych interpretacji kościelnych inaczej. O wydobycie z nich tego co na pozór jest niezauważalne. Ukazanie ile w nich jest rytmu co sprawi, że sięgną po nie ci, którym do tej pory wydawały się po prostu nudne.

    Jazzowe improwizacje dopełniają tylko całość. Ubogacają ją. Potwierdzeniem tego była instrumentalna wersja "Barki". Temat tej popularnej pieśni wypłynął z długiej, bo również trwającej około 20 minut improwizacji, a jej finał był zaskakujący bo z melodii "Barki" wyrósł wykonywany na saksofonie "Apel Jasnogórski".

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    fatalny tytuł !!!

    Franciszek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Myślałem,że warto przyjśc na ten koncert ze względu na talent wykonawczyni.Ponieważ posługuje się ona PSEUDONIMEM artystycznym śp.Ojca,już to budzi moją niechęć.Podkreślanie w tytule,że to córka...rozwiń całość

    Myślałem,że warto przyjśc na ten koncert ze względu na talent wykonawczyni.Ponieważ posługuje się ona PSEUDONIMEM artystycznym śp.Ojca,już to budzi moją niechęć.Podkreślanie w tytule,że to córka (tego) Niemena jest obciachem.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo