Leszno: Liczenie strat po wielkim pożarze marketu [ZDJĘCIA]

    Leszno: Liczenie strat po wielkim pożarze marketu [ZDJĘCIA]

    DAN

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wiadomo już, że straty po pożarze są ogromne - sięgają kilku milionów złotych
    1/5
    przejdź do galerii

    Wiadomo już, że straty po pożarze są ogromne - sięgają kilku milionów złotych
    ©Fot. Daniel Andruszkiewicz

    Trwa szacowanie strat po pożarze marketu budowlanego Nomi przy ulicy Korcza w Lesznie. Ogień w obiekcie pojawił się w sobotę rano. Mimo akcji gaśniczej, obiekt spłonął niemal doszczętnie. Z płomieniami walczyło prawie dwadzieścia strażackich zastępów. Wiadomo już, że straty są ogromne - sięgają kilku milionów złotych.
    Płomienie pojawiły się około godziny czwartej nad ranem. Prawdopodobnie za na zapleczu sklepu. Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko. Kiedy zaczęły płonąć materiały składowane w sklepie w niebo biły już tumany gęstego dymu. Co chwilę słychać było wybuchy łatwopalnych farb, lakierów i pianek.

    ZOBACZ: TAK WYGLĄDAŁA AKCJA GAŚNICZA

    Pożar gasili strażacy z Leszna, których wspierali ochotnicy z okolicznych miejscowości oraz zastępy z Gostynia i Kościana. w sumie prawie 20 wozów. Woda była podawana z ziemi oraz z wysięgników. Strażakom udało się opanować sytuację i nie dopuścić, by płomienie rozprzestrzeniły się na sąsiednie budynki. Z jednego z nich ewakuowano kobietę.

    Pracownicy marketu pojawili się w pracy około godziny szóstej. Pomagali jeszcze wynosić towary z namiotu stojącego na tyłach sklepu, ale nie wiele z tego udało się uratować. Straty będą wynosiły co najmniej kilka milionów złotych.








    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo