Poznań: Włamywacze z atrapą broni

    Poznań: Włamywacze z atrapą broni

    Agnieszka Smogulecka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Dwie osoby, które włamały się do sklepu spożywczego przy ulicy Kraszewskiego złapali policyjni wywiadowcy i funkcjonariusze z komisariatu Poznań Jeżyce.
    Było po północy, gdy przez policyjne radiostacje można było usłyszeć komunikat. Dyżurny informował o włamaniu do sklepu spożywczego, prosił wszystkie dostępne załogi o podjechanie na miejsce.

    Tak właśnie się stało. Wywiadowcy usłyszeli o przestępstwie, pojechali na Jeżyce. Zobaczyli wyrwane drzwi od zaplecza sklepu, porozrzucane na zewnątrz bilety MPK. Z wnętrza dobiegał jakiś hałas. Policjanci dłużej nie czekali.

    Patrol wszedł do środka, licząc na przyłapanie złodzieja plądrującego pomieszczenia. Krzyknęli, by wyszedł. Gdy pojawił się w drzwiach, funkcjonariusze dostrzegli, że w ręku trzyma pistolet.

    - Rzuć broń! - zawołali policjanci. Mężczyzna odrzucił pistolet (później okazało się, że była to atrapa broni palnej), funkcjonariusze założyli mu na ręce kajdanki.

    Paweł B. od razu przyznał, że włamał się do sklepu, zdradził również, że miał wspólnika, który miał stać "na czatach". Kolejni policjanci, którzy przybyli na miejsce, zaczęli więc przeczesywać okolicę. Przy jednej z kamienic przy ulicy Dąbrowskiego wypatrzono podejrzanego i zatrzymano.

    18-letni Paweł B. i 22-letni Grzegorz S. zostali przewiezieni do jeżyckiego komisariatu. Funkcjonariusze sprawdzają teraz, czy włamanie było pojedynczym wybrykiem, czy też mężczyźni mają już na koncie podobne przestępstwa.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo