Leszno: W żywności nie było toksyn - teraz przebadają krew

    Leszno: W żywności nie było toksyn - teraz przebadają krew

    Daniel Andruszkiewicz

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    W żywności z zakładowej stołówki SEWS w Lesznie nie znaleziono substancji toksycznych. Nadal nie wiadomo więc, co było przyczyną omdleń pracowników firmy. Przebadana zostanie teraz krew, ale analizy będą trudne, bo eksperci nie wiedzą nawet, czego mają w niej szukać.
    Cukier, woda, kawa i kilka innych produktów, które pracownicy spożywali podczas przerwy obiadowej zostało przebadanych przez w laboratorium kryminalistycznym w Poznaniu. Analizy nie przyniosły jednak odpowiedzi na pytanie, dlaczego 18 kwietnia 21 osób trafiło do szpitala z objawami omdleń, zawrotów głowy i problemów żołądkowych.

    PRZECZYTAJ TAKŻE: Leszno: Nie było narkotyku w cukrze w stołówce!

    Śledczy sądzili, że zatruły się narkotykiem, ale badania wykluczyły tę hipotezę. Teraz wykluczyć trzeba też skażenie żywności innymi substancjami. Będą więc kolejne analizy.

    - Przesłaliśmy próbki krwi do Zakładu Medycyny Sądowej, gdzie zostaną zbadane pod kątem obecności jakiejkolwiek substancji, która mogła doprowadzić do zaistniałego zdarzenia - wyjaśnia Jerzy Maćkowiak, szef leszczyńskiej prokuratury.

    Wyniki badań próbek krwi będą znane za około miesiąc.

    PRZECZYTAJ TAKŻE: Leszno: Zwolnienia w SEWS ruszają w maju

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo