Poznański duet objawieniem tygodnia mody

    Poznański duet objawieniem tygodnia mody

    Zdjęcie autora materiału

    Głos Wielkopolski

    Robert Karger (z lewej) i Hektor Świtalski

    Robert Karger (z lewej) i Hektor Świtalski ©Karolina Koziolek

    Debiutowali jesienią 2010 r. podczas Art&Fashion w Starym Browarze. Od tamtej pory Hektor Świtalski i Robert Karger wybili się na jednych z najlepiej zapowiadających się młodych projektantów w Polsce. Zrobili furorę w miniony weekend w Łodzi. Teraz przygotowują swoje kolekcje do sprzedaży w Londynie i Wiedniu. Kreacjom Hector&Karger i pokazom mody w Łodzi przyglądała się Karolina Koziolek
    Robert Karger (z lewej) i Hektor Świtalski

    Robert Karger (z lewej) i Hektor Świtalski ©Karolina Koziolek

    W zeszłą niedzielę dobiegła końca największa w Polsce impreza związana z modą. Pod nazwą Fashion Plilosophy Fashion Week Poland kryje się organizowany w Łodzi od 2009 tydzień mody. W tym roku pojawiły się tam największe polskie marki - Hexeline, Monnari, Paprocki&Brzozowski czy Joanna Klimas. Łódzkie dni mody przez magazyny "Elle" czy "Exclusiv" zostały okrzyknięte najlepszą imprezą tego typu w Polsce. W branży mówi się, że kto pokaże się w Łodzi na Fashion Week, ten albo ugruntuje swoją pozycję w świecie mody, albo tu otrzyma do niego przepustkę.

    Dlatego tak ważne okazało się, że na tegorocznym Fashion Week byli też Wielkopolanie. W ramach OFF Out Of Schedule, czyli cyklu pokazów młodych, dobrze zapowiadających się twórców, zaprezentował się duet projektantów Hector&Karger, czyli Hektor Świtalski i Robert Karger. Poznaniacy, już wcześniej pokazywali swoją kolekcję na Art&Fashion w Starym Browarze, (mają tam swój butik), jednak aby dostać się na łódzki tydzień mody, musieli przejść przez gęste sito eliminacyjne. Chętnych było prawie 130 projektantów z całej Polski, dostało się zaledwie 20.

    - Pokazanie naszej kolekcji w Łodzi było dla nas bardzo ważne. To miasto z tradycjami związanymi z modą. Zaproszenie do Łodzi potraktowaliśmy jako kolejny krok w karierze - mówią Hektor Świtalski i Robert Karger. - Nasze plany to pokazanie się w Łodzi, ale już w głównej części Fashion Week, czyli Alei Projektantów.

    Wielu spośród zebranych komentatorów świata mody, a także redaktorów branżowych pism podkreślało, że poziom pokazu poznaniaków był tak wysoki, że już w tym roku klasyfikował się do głównego cyklu imprezy. Ich pokaz przyciągnął także najwięcej dziennikarzy i blogerów piszących o modzie.

    Gdzie są buty?
    Poznaniacy zaczęli łódzkie wystąpienie w wielkim stylu, podobnie jak kiedyś zaczynał John Galliano… buty nie dojechały. Pokaz miał zacząć się o godzinie 17, a jeszcze o 16 kobieta wioząca buty z Poznania była dopiero na wysokości Konina.

    - Hektor już prawie płakał. Pokaz miał trwać już od 10 minut, a my mieliśmy tylko buty dla połowy modelek - śmieje się Robert Karger, choć wówczas nie było mu do śmiechu. - Koordynator pokazów pytał nas co chwilę nerwowo, co robimy, więc wypuściliśmy tę połowę modelek, która miała buty i stwierdziliśmy, że będziemy improwizować - opowiada.

    - Dosłownie gotowaliśmy się z niepokoju. Wszyscy mieli już dość napięcia i oczekiwania - dodaje Hektor Świtalski. - Przed drzwiami czekała przecież masa ludzi, włącznie z redaktorami czołowych polskich pism o modzie - mówi.

    - Mieliśmy wielkie szczęście, buty dotarły w idealnym momencie. Wnosiłem je w kartonowych pudłach w wielkich torbach, kiedy pokaz już się rozpoczął. Wszyscy widzieli, że coś tam niesiemy. Na koniec dostaliśmy ponoć najdłuższe owacje spośród wszystkich - opowiada z dumą Robert Karger.

    Modelki w starej przędzalni

    Pokazy OFF odbywały się w pomieszczeniach dawnej elektrowni w starej przędzalni bawełny Karola Scheibera Księży Młyn. Przędzalnia powstawała od 1824 do końca XIX wieku. Niektóre z jej obiektów są obecnie największymi zabytkami architektoniczno-urbanistycznymi Łodzi.

    Pomieszczenia, gdzie odbywały się offowe pokazy młodej awangardy, to typowe poindustrialne hale, zapuszczone, ale i tak to, co po nich pozostało, niektórym zapierało dech.

    - Całość wygląda bardzo malowniczo. Na ścianach intensywnie zielony klinkier i te wielkie witrażowe okna - zachwyca się Katarzyna Gendek, która przyszła specjalnie na pokaz Hectora&Kargera. - Kontrast pomiędzy starą pofabryczną halą, a modelkami w eleganckich kreacjach być piorunujący. Poza tym już od dawna chciałam zobaczyć ich stroje na żywo.

    Katarzyna Gendek modą interesuje się od dawna i łódzki Fashion Week od początku wzbudzał w niej wielkie emocje. Teraz zastanawia się nad strojami duetu z Poznania.

    - Są bardzo dopasowane, seksowne, ale w połączeniu ze stonowanymi barwami: beżem, szarością i brązem całość wygląda jednak bardzo elegancko. Kilka z nich bardzo chętnie bym założyła - mówi.
    Jak mówi, podczas pokazu największe wrażenie zrobiła bluzka z cienkiego, półprzezroczystego materiału.

    - Wywołała pomruk zachwytu szczególnie wśród panów. Właściwie trudno powiedzieć, czy bluzka, czy wdzięki modelki - żartuje Katarzyna Gendek.

    Hector&Karger przy tworzeniu pokazywanej w Łodzi je-sienno-zimowej kolekcji swoją biżuterią wspomogła Ania Orska.

    Co im dało pokazanie się w Łodzi? Przede wszystkim publikacje w najbardziej liczących się pismach o modzie, "Elle" czy "KMAG"

    - Poza tym zaproponowano nam sesje m.in. w magazynie "Fashion", pojawiła się też propozycja indywidualnego pokazu w Warszawie - opowiada Robert Karger. To niejedyne plany młodych projektantów z Poznania. Już niebawem ich stroje będzie można kupić w tzw. multibrandach [sklep sprzedający ubrania różnych marek - przyp. red.] w Londynie i Wiedniu, a to dopiero początek...
    Karolina Koziolek

    Najważniejszy tydzień mody w Polsce


    Łódzki Fashion Week to kilkadziesiąt pokazów mody, finał konkursu "Złota Nitka", szkolenia, ale także festiwal filmów o modzie. Do Łodzi przyjechała już po raz czwarty czołówka polskich projektantów. Swoje kolekcje zaprezentowali m.in. duet Paprocki-Brzozowski, Nenukko, Grome Design, Bohoboco, MMC, Monika Ptaszek, Natalia Jaroszewska, Aga Pou, Łukasz Jemioł, Agnieszka Maciejak, Joanna Klimas, Berenika Czarnota, Zuo Corp i Michał Szulc. W sumie 21 projektantów.
    Jak określił organizator imprezy Jacek Kłak, były to zarówno uznane już nazwiska, ale też "kilka nowych objawień".

    W rozwijającej się scenie offowej poza poznaniakami swoje kolekcje pokazało także 17 projektantów awangardowych i debiutantów, m.in. Plastikowy, Fors, Wiola Wołczyńska, Konrad Parol, Karolina Rybarczyk, Paulina Ślizga, Jacek Kłosiński "Hyakinth" i Ania Kuczyńska.

    Na finałowej gali pojawił się Dawid Tomaszewski, który swoją karierę postanowił rozwijać w Berlinie. Współpracował tam m. in. z Sonią Rykiel i firmą Reebok, dla której tworzył kolekcję. Młody projektant podkreśla, że jego inspiracją jest sztuka i architektura. W gali uczestniczył także meksykański projektant Rodrigo De La Garza, który specjalizuje się w modzie męskiej. Nie zabrakło także gwiazd muzyki. Na gali pojawiła się szwedzka wokalistka Jenny Marielle Pettersson, czyli Velvet.

    Muzyka towarzyszyła pokazom przez cały czas trwania Fashion Week. Pierwszego dnia tuż po zakończeniu pokazów offowych na dziedzińcu przy gmachu Elektrowni i Bielnika odbył się koncert wrocławskiego zespołu "Neony", którego wokalista krzyczał ze sceny "Dziś śpiewamy dla najpiękniejszych". Faktycznie, widownię stanowiły w dużej mierze modelki i modele...Chwilę później odbył się koncert Moniki Brodki.

    Podczas tegorocznego łódzkiego tygodnia mody po raz pierwszy odbył się Fashion Film Festival - to festiwal krótkometrażowych filmów o modzie stworzony przez dziennikarkę i blogerkę Diane Pernet, związaną m.in. z "Vogue". Festiwal miał swoją premierę podczas paryskiego Fashion Week, odbywa się tam od trzech lat. Filmy festiwalowe następnie pokazywane są podczas tygodni mody na całym świecie. W Polsce były po raz pierwszy. Otwarte dla wszystkich projekcje odbywały się w sali kinowej Politechniki Łódzkiej.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A co z targami mody na MTP?

    Włodzimierz Nowak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 113 / 69

    Niegdyś były najważniejszą imprezą mody?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo