Poznań: Mieszkańcy wzorowo wytruwają szczury

    Poznań: Mieszkańcy wzorowo wytruwają szczury

    Andrzej Janas

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Kwietniowe informacje o szczurach grasujących na placu Cyryla Ratajskiego zrobiły swoje. W tym roku nieomal wszyscy właściciele nieruchomości i administratorzy wyłożyli trutkę na gryzonie. Poznaniaków chwali Przemysław Piwecki ze straży miejskiej.
    Szczury wykorzystuje się w laboratoriach, ale żyjące na wolności stanowią duże zagrożenie i muszą być eliminowane

    Szczury wykorzystuje się w laboratoriach, ale żyjące na wolności stanowią duże zagrożenie i muszą być eliminowane ©Fot. Magdalena Garstka

    PRZECZYTAJ TAKŻE: Poznań: Dziś początek wielkiej akcji odszczurzania

    - Nie spodziewaliśmy się, że w tym roku akcja deratyzacyjna będzie przebiegała tak wzorowo - mówi P. Piwecki. - Nasi funkcjonariusze sprawdzili w sumie prawie 3 tys. nieruchomości i tylko w 38 przypadkach odnotowano uchybienia.

    Najczęściej właściciele domów i administratorzy zapominali o wywieszeniu informacji , że w piwnicy wyłożono trutkę. Kończyło się na upomnieniach, mandatów było tylko kilka.

    Nie zawsze jednak miejscy strażnicy tak dobrze wypowiadali się o dyscyplinie poznaniaków. W poprzednich latach były nawet przypadki kierowania spraw do sądu za uporczywe uchylanie się od obowiązkowej deratyzacji.

    - Najgorzej było dwie dekady temu - wspomina P. Piwecki. - W 1989 roku nasi strażnicy wystawili ponad 700 upomnień i mandatów. Potem było coraz lepiej, w ubiegłym roku odnotowaliśmy 110 uchybień.
    Poznań był pierwszym miastem w Polsce, w którym wprowadzono powszechną akcję deratyzacji. Jest ona ogłaszana co roku i trwa dwa tygodnie na przełomie kwietnia i maja.

    Jak twierdzą specjaliści, dzięki temu w Poznaniu populacja szczurów jest systematycznie redukowana do bezpiecznego poziomu. Nie znaczy to jednak, że szczurzego problemu w ogóle nie ma. Gryzonie pojawiają się zawsze tam, gdzie jest źle przechowywana żywność i zalegają śmieci.

    Co roku poznański sanepid odbiera kilkadziesiąt sygnałów o pojawieniu się gryzoni, z reguły są to miejsca brudne i zaniedbane.

    PRZECZYTAJ TAKŻE: Martwe szczury na ulicach Poznania

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo