Poznań: Zawalidroga z ulicy Orzeszkowej

    Poznań: Zawalidroga z ulicy Orzeszkowej

    Andrzej Janas

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Jak długo opel będzie jeszcze stał na Orzeszkowej?

    Jak długo opel będzie jeszcze stał na Orzeszkowej? ©Andrzej Janas

    Przynajmniej od stycznia przy ulicy Orzeszkowej, a więc w Strefie Płatnego Parkowania zaparkowany jest stary opel omega. Mieszkańców irytuje fakt, że stoi tam za darmo, bo pod wycieraczką ma już kilkadziesiąt wezwań do zapłaty. Ich zdaniem Staż Miejska i Zarząd Dróg Miejskich nic nie robią by intruza usunąć.
    Jak długo opel będzie jeszcze stał na Orzeszkowej?

    Jak długo opel będzie jeszcze stał na Orzeszkowej? ©Andrzej Janas

    - Nie rozumiem działań miejskich strażników i służby parkingowych - pisze Jarosław Kurowski. - Od wielu miesięcy stoi przy ulicy Orzeszkowej zaparkowany samochód z plikiem wezwań do zapłaty ze Strefy Parkowania. Dlaczego miejscy strażnicy nie wywiozą tego porzuconego najprawdopodobniej samochodu?

    Jak sprawdziliśmy granatowy opel omega ma rzeczywiście kilkadziesiąt kwitów parkingowych pod wycieraczką, najstarsze pochodzi ze stycznia.
    Jednak trudno powiedzieć że jest to wrak, który zgodnie z ustawą można usunąć. Samochód jest zamknięty, wszystkie szyby są całe. Jedyne widoczne ślady, że samochodem dawno już nikt nie jeździł jest gruba warstwa brudu na karoserii i brak tylnej kanapy.

    Czytaj także: Rychwał: Zniszczył auto sąsiadki siekierą

    Czytaj także: Piła: Spłonął samochód na alei Poznańskiej

    - Sprawdzamy ten samochód, bo rzeczywiście wygląda na porzucony - twierdzi Przemysław Piwecki ze Straży Miejskiej. - Zajmujemy się nim od 21 kwietnia. Zrobiono już dokumentacje fotograficzną a obecnie staramy się ustalić właściciela. Nie możemy go tak, po prostu wywieźć, bo stoi prawidłowo zaparkowany i nie stwarza zagrożenia. Niezapłacone rachunki za postój w strefie to już problem Zarządu Dróg Miejskich.

    Jak się okazuje również ZDM zauważył parkującego "za darmo" opla, tym bardziej, że najprawdopodobniej suma wystawionych wezwań do zapłaty przekracza wartość leciwego auta.
    - Na ten samochód wystawionych jest ponad 50 wezwań - przyznaje Błażej Nitschke, naczelnik wydziału parkowania ZDM. - Sprawdziliśmy już Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców dane właściciela pojazdu i wysłaliśmy na jego adres upomnienie. Nie mogę teraz jednoznacznie stwierdzić, co będzie dalej z tym pojazdem, poczekamy na wyjaśnienia właściciela pojazdu.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brak opłaty nie jest podstawą do wywiezienia

    Jaś (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    ale polska natura daje znać o sobie - ja płacę, to tamtego niech wywiozą, wychłoszczą, a najlepiej zastrzelą.
    A może facet wylądował w szpitalu, może nie żyje, może coś jeszcze innego, o czym...rozwiń całość

    ale polska natura daje znać o sobie - ja płacę, to tamtego niech wywiozą, wychłoszczą, a najlepiej zastrzelą.
    A może facet wylądował w szpitalu, może nie żyje, może coś jeszcze innego, o czym szanowni donosiciele nawet nie pomyśleli?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo