Policja: Gwałciciel sam się zgłosił do komendy

    Policja: Gwałciciel sam się zgłosił do komendy

    Agnieszka Smogulecka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Mieszkaniec Wielkopolski zgwałcił nastolatka. Gdy zobaczył w gazecie swój portret pamięciowy, przestraszył się i... sam zgłosił się do komendy. Złożył wyjaśnienia, w których częściowo przyznał się do winy.
    Do przestępstwa doszło 20 kwietnia. Mężczyzna zaczepił nastolatka na przystanku tramwajowym. Chwycił go za ramię i - jak podaje policja - wykorzystując nieporadność życiową chłopaka, zaciągnął go do pobliskiej bramy. Tam częściowo rozebrał siebie oraz chłopca, którego później zgwałcił. Zostawił chłopaka, a sam uciekł.

    W mediach pojawiły się portrety pamięciowe bandziora. Śledczy opublikowali je, licząc na informacje od osób, które rozpoznają podejrzanego.
    Tymczasem... sprawca (dziś już wiadomo, że to 32-letni mieszkaniec okolic Konina, który pracował w Łodzi) zobaczył swoją podobiznę w gazecie i w obawie przed rozpoznaniem, sam stawił się w komendzie w Wielkopolsce.

    32-latek (wcześniej nie był notowany) został przekazany łódzkim śledczym.
    - Usłyszał zarzut zgwałcenia, za co grozi do 10 lat więzienia - mówi Adam Kolasa z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Podejrzany częściowo przyznał się do winy - dodaje oficer podkreślając, że śledczy uzależniają postawienie innych zarzutów od opinii biegłego.

    Podejrzany nie trafił za kratki. Zdaniem prokuratora, wystarczy, że będzie pod dozorem policji i nie będzie zbliżał się do pokrzywdzonego chłopca.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chyba ktoś głupi......

    Wacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Chyba ktoś w tym kraju jest głupi, zeby gwałciela i zbrodniarza puścić wolno. O co tu chodzi w tym kraju?
    Gwałciciel na wolności, a poszkodowany najlepiej do aresztu. Jak bym był rodzicem...rozwiń całość

    Chyba ktoś w tym kraju jest głupi, zeby gwałciela i zbrodniarza puścić wolno. O co tu chodzi w tym kraju?
    Gwałciciel na wolności, a poszkodowany najlepiej do aresztu. Jak bym był rodzicem poszkodowanego, to nie wiem czy jeszce by gwałciciel bez aparatu tlenowego oddychał.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo