Wielkopolska: Wiosna rozkwita... niewybuchami

    Wielkopolska: Wiosna rozkwita... niewybuchami

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Przedmiot przypominający niewybuch znaleziono we wtorek w czasie prac remontowo-budowlanych w Wirach (gmina Komorniki). A na Cytadeli w Poznaniu wydobyto pocisk kalibru 82 mm.
    Znalezisko zabezpieczyli strażnicy z Komornik

    Znalezisko zabezpieczyli strażnicy z Komornik ©Fot. Archiwum Straż Gminna Komorniki

    Ten z Cytadeli saperzy wywieźli na poligon w Biedrusku i zdetonowali. Ten z Wir czeka dopiero na swoją kolej.

    Przeczytaj także: Poznań: Znaleziono niewybuch na terenie byłego Hotelu Trawiński

    W Wirach na metalowy przedmiot trafił operator koparki. Właściciel posesji wezwał na pomoc służby ratownicze. Oprócz strażników przybyli strażacy, a także policjanci.

    - Ponieważ przedmiot przypominał pocisk, a nie chcieliśmy sami bardziej rozkopywać terenu, by nie spowodować wybuchu, wezwaliśmy patrol saperski - mówi Andrzej Cierzyński, komendant straży gminnej.


    Znalezisko zostało specjalnie oznakowane. Rozciągnięto taśmy. Miejsce, gdzie leżał niewybuch obłożono starymi oponami. Kiedy zjawią się tam saperzy? Na razie trudno powiedzieć.

    Przeczytaj także: Piła: Znaleziono 40 niewybuchów na osiedlu

    - Patrol ma na likwidację tego typu znaleziska trzy doby. Saperzy w pierwszej kolejności jadą w miejsca znajdujące się w pobliżu szkół czy szpitali, czyli tam, gdzie zagrożenie jest największe - mówi kpt. Jacek Thomas, rzecznik Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu.

    W tym roku saperzy wzywani byli już 45 razy. Jednak wiosną liczba zgłoszeń gwałtownie wzrasta. Przeciętnie w roku jest ich od 150 do 200.

    Patrol stacjonujący w Poznaniu liczy zaledwie siedem osób. Mają pod opieką całe miasto i część Wielkopolski (w tym powiat poznański). Zdarza się więc, że wzywani są i pod Jarocin i do centrum Poznania. Zgodnie z procedurami, aby podjąć działania, musi być pięciu saperów. Oprócz poznańskiego patrolu w Wielkopolsce są jeszcze dwa inne.

    Przeczytaj także: Kępno: Znaleziono niewybuchy z okresu II wojny światowej

    - Zastanawiam się nad możliwością przeszkolenia strażników miejskich pod kątem zagrożeń pirotechnicznych - dodaje Andrzej Cierzyński. - Uczestnik zapoznaje się w ich trakcie z rodzajami ładunków oraz sposobem postępowania i zabezpieczania samego ładunku. Gdyby nawet tylko część naszych strażników z Komornik przeszła takie szkolenie, byłoby to z korzyścią dla mieszkańców.
    Czy do szkolenia dojdzie, będzie zależało od możliwości finansowych gminy Komorniki.

    Przeczytaj także: Poznań: Wybuchowe znalezisko

    Wcześniej sześciu komornickich strażników odbyło zajęcia w zakresie pomocy przedmedycznej.
    - Jest to szczególnie cenne szkolenie, ponieważ przez gminę przebiega droga krajowa Poznań - Wrocław, na której często dochodzi do wypadków. My jesteśmy na miejscach wypadków bardzo szybko - podkreśla komendant Cierzyński.




    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo