Poznański rap: premiery Niwei i Hansa

    Poznański rap: premiery Niwei i Hansa

    Marcin Kostaszuk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dwie twarze poznańskiego rapu: Hans (z lewej) i Wojciech Bąkowski (Niwea)

    Dwie twarze poznańskiego rapu: Hans (z lewej) i Wojciech Bąkowski (Niwea) ©Archiwum

    W poniedziałek "Niwea 02", we wtorek "Hans Solo", a wszystko w tle komercyjnego sukcesu Slums Attack. Poznań znów zaczyna być miastem raperów?
    Dwie twarze poznańskiego rapu: Hans (z lewej) i Wojciech Bąkowski (Niwea)

    Dwie twarze poznańskiego rapu: Hans (z lewej) i Wojciech Bąkowski (Niwea) ©Archiwum

    Pierwsza płyta Niwei była ubiegłoroczną sensacją numer 1 - ascetyczne podkłady Dawida Szczęsnego potęgowały efekt nieokiełznanej poezji Wojciecha Bąkowskiego. Ten ostatni, dotychczas znany głównie jako artysta wizualny. na scenie zmienia się w chmurnego Fantomasa, bardziej wypluwającego słowa niż rapującego.

    Czy na drugiej płycie są utwory równie mocno wbijające się w mózg, co "Miły młody człowiek" czy "Ciemno"? Naszym zdaniem tak, za sprawą "Tańcz". Ale Bąkowski ma inne zdanie.

    - "Zły człowiek" jest utworem, którego publiczność domaga się na koncertach. Niektórzy - znając cały tekst - śpiewają ze mną "Miasto średnie". Może więc nie będzie aż tak źle z przebojowością. Ale w ogóle przebój w naszym przypadku to jest słowo w grubym nawiasie - mów Bąkowski.

    Albumu Niwei nie znajdziecie w sklepach płytowych. Można go kupić poprzez stronę www.niwea.org tylko w postaci plików muzycznych (10 lub 15 zł w zależności od jakości) oraz w formie kolekcjonerskiego winyla (90 zł).

    Na CD będzie można za to kupić "Hans Solo" - album rapera znanego z ekipy 52 Dębiec. Wtorkową premierę poprzedził niezwykły teledysk do utworu "Zmywam", metaforycznie pokazujący źródło polskiego patriotyzmu. Oglądamy na nim swoiste pranie mózgu, jakiemu poddawany jest jego bohater, w finale wpisany w narodowe godło.

    - To przenośnia stanu ducha naszego kraju - tłumaczy Hans, który deklaruje chwilowy powrót do "szczeniackich" (to jego określenie) klimatów znanych z pierwszych płyt. W tekstach będzie zatem trochę ironicznie i wulgarnie, ale zmieni się muzyczna otoczka, odchodząca od klasycznych podkładów w kierunku reggae, rocka i trip-hopu.

    Więcej we wtorkowym wydaniu "Głosu Wielkopolskiego"

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rap?

    mateo.ponan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 46 / 70

    o ile hans jest raperem, o tyle niwea to zupełnie inna jazda. fajna, ale nie rapowa. kosta znów bzdurę napisał ;)

    Zdjęcie autora komentarza
    Od autora

    Marcin Kostaszuk

    Zgłoś naruszenie treści / 63 / 60

    Łukaszu, a jakbyś nazwał to, co robi Bąkowski? W tekście też wyrażam taką wątpliwość, ale jednego wzorca rapu nie ma, prawda?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    poznański rap

    Łukasz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 81 / 53

    Przecież Niwea to nie rap!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo