Kramsk: Wybijali żur zgodnie z tradycją

    Kramsk: Wybijali żur zgodnie z tradycją

    OBAR

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Symboliczne okno, na którym można było wybijać żur, świąteczne przysmaki i rękodzieła ludowych artystów - tak wyglądało czwarte "Kramskie wybijanie żuru", które odbyło się w miejscowym gimnazjum.
    Wybijanie żuru to znana w Kramsku, ale niestety powoli zamierająca tradycja. Kiedyś w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek chłopcy wylewali żur na okna domów, w których mieszkały panny na wydaniu. - Jeśli dziewczęta nie miały polanych okien, to czuły się zawiedzione. Mogły się martwić, że chłopcy nie dostrzegają ich urody. To była forma zalotów i zaakcentowanie dostrzegania pięknych dziewcząt w okolicy - mówi Halina Rogowska sołtys Kramska. - Ta tradycja trochę niestety wygasła, ale są jeszcze widoczne akcenty. Szczególnie jest ona żywa w Święćcu- dodaje Rogowska.

    Przed gimnazjum w Kramsku niewielu śmiałków zdecydowało się polać okno żurem, ale o tradycji wszyscy chętnie mówili. - Było nas pięć i co roku miałyśmy wybijane żurem okna. Najgorzej było, kiedy zamiast żuru chłopcy lali wapnem. Ciężko było to zmyć, ale cieszyłyśmy się, że jesteśmy zauważane - mówi Sabina Augustyniak.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo