Głos Wielkopolski » Blogi » Jak mycie okien dziada uszlachetnia

Jak mycie okien dziada uszlachetnia

Data dodania: 2011-04-15 11:18:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-15 11:26:07

Głos Wielkopolski

Kamilla Placko-Wozińska

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Jak mycie okien dziada uszlachetnia

Zdjęcie mi zrobili - pociecha niechętnie jakoś tak burknęła, co baba zaraz za kokieterię uznała, bo dziecko z meczu wygranego wróciło właśnie.

- To miło, może w internecie obejrzeć się da - baba się ucieszyła. - I nie udawaj, że zła jesteś...
- Co niby udaję? Pewnie, że zła jestem. Zdjęcie mi na drodze zrobili...
- Na drodze do ligowego awansu? - spytał dziad, co błysnąć właśnie chciał, że niby się meczami dziecka interesuje, a wiedzę całą od baby przed minutami paroma posiadł.
- Nie, na zwykłej całkiem drodze w Bolechowie, radar to był - dziecko wyjaśniło.
∨ Czytaj dalej
- Ale będzie kosztowało...
- Na babę przyjdzie - dziad się zaraz uspokoił. I refleksję miał: - A wiesz, może ona i zapłaci z tej radości, że młodo tak wyglądać niby będzie?
Baba stanowczo płacenia odmówiła. Dziecko stanowczo potwierdziło natomiast, że w okien myciu nie pomoże, bo zajętym bardzo jest. Teraz to bardziej jeszcze, bo na mandat zapracować musi. Prawdę powiedziawszy sobotę całą na sprzątanie baba miała. Ale zaraz pomyślała, że ono może i odchudza, ale na pewno mniej niż rower. No to na wycieczkę się udała samotną. Ładnie w lesie bardzo było, ptaszki śpiewały, sarenki przemykały czasami aż do czasu, gdy baba pod Wronczynem na fragment ścieżki rowerowej nie wjechała, gdzie jeden wielki śmietnik był. Co parę metrów hałdy maści wszelakiej leżały, takie co to by ich nikt przynieść nie zdołał, a samochodem wwieźć jedynie się dało. A na końcu drogi sarenka stała, uciec nawet nie zdążyła, bo baba w bok umknęła. Wstyd jej się jakoś tak zrobiło, bo pomyślała sobie, że jak ona sarenki od sarenki nie odróżnia, to i sarenka człowieka od człowieka też nie. I myśli pewnie, że te wszystkie śmieci, to baby robota jest...
No i teraz, to baba plan awaryjny realizuje - po jednym oknie codziennie myje, gdy nie pada przed pracą. Przyjaciółka, co zadzwoniła, współczuła jej bardzo, ale baba zaraz dodała, że i strony dobre są, bo dziad od tego mycia łagodnieje tak jakoś.
- On ci pomaga? - koleżanka się zadziwiła. No to baba wyjaśniła, że nie całkiem. Ale jak pierwsze okno myła, to rzekł brzydko, że wariactwo ją opętało, a w domu od rana przeciągi tylko są. Dnia następnego stres babę dopadł, bo czas na okno w pokoju małym przyszedł, zwanym przez dziada gabinetem jego. Ów przy komputerze siedział akurat. Ale jak baba powiedziała, że okno myć chce, to "no dobra" rzekł i nie protestował wcale. A przy trzecim oknie, wszedł niespodziewanie przeciąg czyniąc z pytaniem:
- Herbatę sobie robię, chcesz też?
Już się baba doczekać nie może, co przy czwartym oknie ją czeka.
- A u mnie jak co roku jest, Jurek chorego udaje, co by nic nie robić - przyjaciółka opowiadała. - Leki na grypę i gardło bierze, herbatki podawać mu trzeba. A teraz to i pies cierpi...
Pies bąbel bolesny na łapce ma. Weterynarz leki mu przepisał uspokajające i przeciwbólowe.
- Cztery tabletki dostać miał - koleżanka kontynuowała. - Patrzę, a opakowanie puste. Jurek się pomylił i zjadł... No to znów do weterynarza jechać muszą.
- Ojej! A jemu nic się nie stało? - baba w niepokój popadła.
- Co ty, jak zawsze wszystko ma gdzieś, nawet psa - przyjaciółka uspokoiła. - Już trzecią godzinę jak dziecko śpi...

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

hmZGeCkr

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JuQFiGjQEtJZssKOMw (gość), 14.07.11, 23:09:00

I am totlaly wowed and prepared to take the next step now.

odpowiedzi (0)

skomentuj

kXKYFuyzWhguednAwvb

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MdwgqzloY (gość), 02.06.11, 05:37:43

Posts like this brighten up my day. Thanks for tainkg the time.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.