Poznań: W weekend wielkie sprzątanie

    Poznań: W weekend wielkie sprzątanie

    Andrzej Janas

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Uczestnicy "Wiosennych porządków" będą mieli w najbliższy weekend mnóstwo pracy, bo nie ma praktycznie rejonu miasta z którego nie napłynęłyby zgłoszenia o brudzie i nieporządku.
    Nie wszystkie jednak zebrane przez nas "brudne adresy" będą mogły być zlikwidowane w sobotę i niedzielę, bowiem część z nich dotyczy prywatnych zaniedbanych nieruchomości, zaś w przypadku innych grabie i worki nie wystarczą, bo do posprzątania potrzebny byłby ciężki sprzęt. Tak jest w przypadku terenów od ulicy Literackiej do torów kolejowych (w pobliżu przejazdu kolejowego przy ulicy Biskupińskiej) czy okolic Sołacza. Część zgłoszeń prześlemy wydziałowi gospodarki nieruchomościami, który zadba o usunięcie dzikich wysypisk.

    Są jednak miejsca, które można sprzątnąć natychmiast, jak choćby bałagan przy rondzie Kaponiera, gdzie piękna zieleń kontrastuje ze stertami papierów, puszek i niedopałków (w miejscu gdzie niegdyś znajdowało się wyjście z kina Bałtyk).

    Zdaniem naszych czytelników wyjątkowo zaniedbane jest sąsiedztwo pętli tramwajowej przy ulicy Serbskiej, park nad Wartą, otoczenie Pracowniczych Ogródków Działkowych przy ulicy Hetmańskiej, skwer przy ulicy Przybyszewskiego (w pobliżu ze skrzyżowaniem z Dąbrowskiego) czy tereny przy dworcu PKP na Dębcu.

    W sumie odebraliśmy ponad setkę telefonów i kilkadziesiąt e-maili. Wszystkie zgłoszone "brudne adresy" przekażemy do wydziału gospodarki komunalnej i mieszkaniowej.

    - Jeśli nie uda się uporać z porządkami w najbliższy weekend, to część prac zlecimy pensjonariuszom Aresztu Śledczego, którzy pracują na rzecz miasta - obiecuje Józef Rapior z WGKiM.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo