Poznań: Inwazja robactwa w kamienicy

    Poznań: Inwazja robactwa w kamienicy

    Beata Marcińczyk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Marzena  Anioła wie, że obrzeżki są niebezpieczne, chce się ich pozbyć. Dezynsekcje nic nie dały
    1/3
    przejdź do galerii

    Marzena Anioła wie, że obrzeżki są niebezpieczne, chce się ich pozbyć. Dezynsekcje nic nie dały

    ©Fot. Waldemar Wylegalski

    To nie omamy lokatorki. To fakt. Marzena Anioła, mieszkanka domu przy ulicy Grobla 5, codziennie rano zbiera z parapetu do słoika obrzeżki gołębie. Po to, by mieć dowód, że nie wszystko z jej mieszkaniem, w odrestaurowanej za kilka milionów złotych kamienicy, jest w porządku.
    Obrzeżki wchodzą do mieszkania przez szczeliny. Tak, z małymi przerwami, jest od pół roku, bo tak długo pani Anioła mieszka w nowym "M".


    Zobacz: Tak wyglądają obrzeżki zatruwające życie mieszkańcom kamienicy

    - Zbieram to świństwo z okna. Jestem zrozpaczona. Moja sąsiadka nie wytrzymała i już się wyprowadziła - mówi lokatorka. - Przeprowadzono już trzy dezynsekcje, ale obrzeżki wracają.
    Skąd w pieczołowicie wyremontowanej kamienicy wziął się intruz? Zapewne od gołębi, które są jego głównym żywicielem.

    - Wykonawca ani przed remontem, ani w jego trakcie nie sygnalizował problemu z gniazdowaniem gołębi w tym budynku - twierdzi Magdalena Gościńska, rzecznik Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. - Gdy w ubiegłym roku nasi pracownicy zobaczyli ptasie odchody na parapetach, zleciliśmy odpowiednie działania.
    Potwierdza to Ryszard Pietrzykowski ze Specjalistycznego Zakładu Dezynfekcji, Dezynsekcji i Deratyzacji "Robalex".

    - Po remontach, kiedy lokale były jeszcze niezamieszkałe, przeprowadziliśmy dezynfekcję obejmującą także strych od frontu. Obrzeżków wtedy nie było - twierdzi z przekonaniem R. Pietrzykowski.

    Prawdopodobnie, kiedy gołębie zostały przegonione przez ekipy remontowe, obrzeżki ukryły się w drewnianych częściach konstrukcji.

    - Z tym gatunkiem kleszcza jest tak, że może on nawet kilka lat czekać na żywiciela - tłumaczy dr nauk med. Witold Rychlicki z Poradni Chorób Odkleszczowych i Pasożytniczych w Certusie. - Ta sytuacja wydaje mi się beznadziejna. Lokatorka powinna poddać się szczepieniom przeciwko chorobom przenoszonym przez kleszcze.

    Doktor podkreśla, że ukąszenia obrzeżka są bardziej bolesne niż kleszcza leśnego.
    - Obrzeżki atakują aktywnie. Ich wydzielina białkowa jest silnie alergizująca. Wiele zależy od odporności i stanu zdrowia danej osoby - tłumaczy lekarz. - Silne są także alergeny związane z rozpadem martwych kleszczy, które mogą doprowadzić na przykład do nadwrażliwości oskrzeli, przewlekłego kaszlu.

    Lokatorce polecałby... wyprowadzkę. MPGM i ZKZL starają się walczyć z problemem.
    - Jutro przeprowadzona zostanie kolejna dezynsekcja. Specjalistyczna firma sprawdzi także, czy obrzeżki nie zagnieździły się w części stropodachu - mówi Maria Wellenger, rzecznik MPGM.
    - W porozumieniu z zarządcą, bez względu na kosz-ty, będziemy szukać rozwiązania - dodaje

    Magdalena Gościńska. Cyryla Staszewska z poznańskiego sanepidu uspokaja - takie zgłoszenie zdarza się raz na kilka lat.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dozwolone tematy

    Władysław (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 23 / 66

    1. Robaki
    2. Psie kupy
    3. Dziury w jezdni
    4. Dziki na osiedlu
    I kilka podobnych.
    Żurnaliści zacznijcie się narażać wreszcie!!!!!!!! Legimityzujecie reżim.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Robaki

    WS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 66 / 45

    Dobre do chleba

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo