Murowana Goślina: Miasto oszczędza i... zwalnia strażników

    Murowana Goślina: Miasto oszczędza i... zwalnia strażników

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Gminie Murowana Goślina kryzys dał się tak bardzo we znaki, że ostro zaczęto oszczędzać. Pierwsi odczuli to strażnicy miejscy, z których część straciła pracę.
    W czasie pięciu lat od powstania straży miejskiej, goślińscy municypalni przyczynili się do zmniejszenia liczby dzikich wysypisk, a ponadto zlikwidowali 86 nielegalnych odpływów ścieków (dzięki czemu woda w rzeczce Trojance spełnia wymagane normy czystości). Mimo to straż miejska jest redukowana. Z siedmiu etatów, jakie były w szczytowym okresie (w roku 2009), dzisiaj pozostały trzy. Na przełomie maja i czerwca z pracy w Murowanej Goślinie odejdzie Piotr Kubczak, komendant tej formacji.


    - Musimy oszczędzać, stąd konieczność redukcji zatrudnienia - wyjaśnia Tomasz Łęcki, burmistrz Murowanej Gośliny.

    Zwolnienia obejmą zresztą nie tylko straż miejską. O kilka etatów zmniejszy się zatrudnienie w urzędzie. Mniej pracowników będzie potrzebnych w referacie inwestycji. Odchudzona zostanie także obsada Biura Obsługi Klientów.
    - W ostatnich latach, w związku z budową obwodnicy, było dużo pracy. W najbliższym czasie będziemy mniej budować - wyjaśnia burmistrz Łęcki.

    Zadłużenie gminy wynosi już 22,58 mln złotych, co stanowi 54,8 proc. dochodów. Jest to sporo, biorąc pod uwagę, że dopuszczalny próg zadłużenia samorządu lokalnego wynosi 60 proc. Jak mówi burmistrz, część tego długu to efekt inwestycji współfinansowanych przez Unię Europejską. Żeby je realizować, gmina musiała ze swojego budżetu wyłożyć znaczne kwoty.

    Na szczęście, według Regionalnej Izby Obrachunkowej, Murowanej Goślinie nie grozi zarząd komisaryczny. W dużej mierze wynika to z faktu właściwego zaplanowania wydatków bieżących na lata 2011-2034, w wieloletnim planie finansowym. Założono ograniczenie ich wzrostu na: administrację, gospodarkę komunalną i oświatę. W roku przyszłym ma to być o 2,35 mln zł mniej niż w bieżącym. Będzie to możliwe pod warunkiem, że uda się zbyć majątek przewidziany do sprzedaży.

    Burmistrz Łęcki zapewnia, że w budżecie gminy jest nadwyżka w kwocie 2,618 mln zł. Te pieniądze zostają w gminnej kasie na inwestycje.

    Nie powiodło się ograniczenie wydatków w oświacie. Przeciwko przekazaniu szkół podmiotom prywatnym protestowali mieszkańcy. Zwiększenie dochodów planowane jest między innymi przez przygotowanie terenów przy obwodnicy pod działalność gospodarczą. W najbliższych dniach podpisany będzie list intencyjny z nowym inwestorem, który chce ulokować zakład w gminie.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    przykład

    Ignacy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Która gmina następna? Czas zlikwidować tą nieprzydatną i kosztowną formację.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo