Czarne chmury nad Blatterem. To dopiero początek aresztowań...

    Czarne chmury nad Blatterem. To dopiero początek aresztowań w FIFA? [KORUPCJA W FIFA]

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dębek

    Aktualizacja:

    Polska

    Sepp Blatter
    1/2
    przejdź do galerii

    Sepp Blatter ©Michael Probst

    Afery korupcyjnej ciąg dalszy. Członek najwyższych władz FIFA szpiegował dla FBI, jego zeznania mogą pogrążyć kolejnych. Będzie wśród nich Blatter?
    "Prezydent, sekretarz generalny i dyrektor ds. komunikacji FIFA jadą samochodem. Kto prowadzi? Policjant" - niespełna 48 h po opowiedzeniu tego żartu w telewizyjnym wywiadzie z Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej odszedł Walter De Gregorio, jej... szef komunikacji. "Zrzekł się stanowiska w trybie natychmiastowym" - wyjaśniono w oficjalnym oświadczeniu. Nieoficjalnie - nie miał wyboru. Czasem nawet żarty z samego siebie nie są dobrze przyjmowane. Zwłaszcza, kiedy opowiada się je nad trumną, którą ostatnio stała się FIFA. Od 27 maja - dnia aresztowania jej prominentnych działaczy - afera korupcyjna zatacza coraz szersze kręgi.

    Dla wielu wisienką na torcie byłoby aresztowanie kontrowersyjnego prezydenta FIFA Seppa Blattera. 79-letni Szwajcar cztery dni po tym, jak został wybrany na piątą kadencję, złożył mandat. Tłumaczył, że z powodu niezadowolenia piłkarskiej społeczności sytuacją w federacji oraz by ułatwić przeprowadzenie programu reform.

    W niedzielę niezależnie od siebie szwajcarska gazeta "Schweiz am Sonntag" oraz dział sportu BBC poinformowały, że Blatter przy wsparciu federacji z Azji i Afryki rozważa start w przedterminowych wyborach, które prawdopodobnie odbędą się w połowie grudnia. - Jest otwarty na każdy scenariusz - zdradziła osoba z jego najbliższego otoczenia. - To prawda, istnieje możliwość, że wystartuje w wyborach. Wiele osób apelowało, żeby tego nie robił. Ale wiele także prosiło, by nie rezygnował. Toczy się gra o wielką stawkę, władzę w FIFA. Prezydent obecnie szuka właściwego rozwiązania - przyznał z kolei Klaus Stohlker, w ostatniej kampanii wyborczej oficjalny doradca Blattera.

    FIFA zdementowała te doniesienia, podkreślając, że szef organizacji nie zmienił zdania i chce przekazać władzę następcy. Potwierdził to Domenico Scala, szef audytu w FIFA. - Moim zdaniem reformy są najważniejszym zagadnieniem. Dlatego musimy zakończyć zainicjowany już proces zmiany szefa organizacji. Nie mam co do tego wątpliwości - skomentował Scala. Z Blatterem nigdy jednak nic nie wiadomo. W 2011 r. twierdził przecież, że zaczyna ostatnią kadencję, a później się rozmyślił...

    Na światło dzienne wychodzą też kolejne doniesienia odnośnie do szczegółów afery korupcyjnej, która prawdopodobnie zakończy panowanie Blattera po 17 latach. W poniedziałek władze USA ujawniły kulisy wspomnianego już zatrzymania działaczy w Zurychu. Umożliwiły je zeznania Chucka Blazera, członka Komitetu Wykonawczego FIFA w latach 1997-2013. W 2013 r. miał przyznać się Amerykanom m.in. do brania łapówek (związanych z mundialem we Francji w 1998 r. i wyborem RPA na organizatora mistrzostw świata 2010), prania brudnych pieniędzy i unikania podatków. Groziło mu za to 75 lat więzienia, poszedł jednak na układ z FBI i w zamian za zeznania obciążające innych działaczy oraz zbieranie dowodów pod przykrywką otrzymał immunitet.

    Z kolei szwajcarski prokurator generalny Michael Lauber poinformował, że wziął pod lupę 53 transakcje bankowe FIFA mające związek z wyborem Rosji i Kataru na gospodarzy mistrzostw świata (odpowiednio w 2018 i 2022 r.). Banki zgłosiły je jako potencjalne przykłady prania brudnych pieniędzy. Kolejne 104 transakcje oceniono jako "podejrzaną działalność".

    Lauber nie wykluczył, że konieczne będzie przesłuchanie w tej sprawie Blattera i Jérôme'a Valcke, sekretarza generalnego FIFA. Ci nie czekają na rozwój wypadków i... zatrudnili znakomitych prawników. Szwajcara będzie reprezentował Lorenz Erni (bronił m.in. Romana Polańskiego, gdy reżyser został aresztowany w Szwajcarii), Francuza - nowojorczyk Barry Berke.

    Wszystko wskazuje na to, że dotychczasowe aresztowania to dopiero początek, a dzięki informacjom Blazera i kolejnym dowodom (szwajcarska prokuratura analizuje dziewięć terabajtów danych zabezpieczonych w siedzibie FIFA i bankach) za kratki trafią kolejni. Czy będzie wśród nich Blatter? A może zagra wszystkim na nosie i będzie walczył o stanowisko? "The Times" porównał go do Czarnego Rycerza z filmu "Monty Python i Święty Graal". - Odcięta ręka? - To tylko draśnięcie. - Druga? - Rana powierzchowna. - Jestem niepokonany! - krzyczał, gdy stracił nogę. - Raczej nienormalny... - skwitował król Artur.

    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama