Poznań: Problemy z doraźną pomocą okulistyczną

    Poznań: Problemy z doraźną pomocą okulistyczną

    Katarzyna Kamińska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    2,5-letnie dziecko z przeciętą powieką zostało odesłane do Piły. W Poznaniu nikt się nie podjął zszycia delikatnej skóry, a anestezjolodzy szpitala z ulicy Szwajcarskiej wręcz odmówili znieczulenia malucha.
    - Potwierdzam, że taki fakt miał miejsce - mówi Andrzej Grzybowski, konsultant wojewódzki w dziedzinie okulistyki w Wielkopolsce. - Dziecko wraz z matką zostało przewiezione karetką do innego szpitala.

    Wydarzenie z piątkowego wieczoru jest efektem sytuacji, w jakiej znów znalazła się doraźna pomoc okulistyczna w Poznaniu. Do marca dzieci z urazami oczu mogły być wieczorami, w weekendy i święta leczone w poznańskim Centrum św. Jerzego. Niestety, negocjacje kontraktu z NFZ na kolejne lata zakończyły się fiaskiem.

    Do nowego konkursu ogłoszonego przez Fundusz na zabezpieczenie takiej okulistycznej pomocy nikt się nie zgłosił (nawet wspomniane wcześniej Centrum św. Jerzego!). NFZ zapewnił jednak, że najmłodsi pacjenci mają pomoc zagwarantowaną i kieruje ich do szpitala im. Strusia przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu.

    - Możemy udzielać pomocy medycznej małym pacjentom jedynie w ramach szpitalnego oddziału ratunkowego - poinformował tymczasem Stanisław Rusek, rzecznik szpitala im. Strusia. - Bardziej skomplikowane przypadki będziemy zmuszeni przekazywać do Łodzi, Bydgoszczy i Konina.

    O tym, że zabiegi u dzieci w znieczuleniu nie powinny być wykonywane przy Szwajcarskiej przekonuje również konsultant wojewódzki w anestezjologii i intensywnej terapii, dr Adam Mikstacki.

    W piśmie do dyrektora szpitala podkreśla, że "próba wprowadzenia znieczuleń dzieci w szpitalu dla dorosłych byłaby niezgodna z ich (anestezjologów - przyp. red.) przygotowaniem merytorycznym".

    - Chciałbym jednak zaznaczyć, że rodzice w ciągu dnia mają w Poznaniu do dyspozycji poradnie okulistyczne - mówi dr Grzybowski. - I tam, a nie do szpitala, powinni trafiać w przypadku nagłego zachorowania dziecka (np. zapalenia spojówek), które nie jest urazem. Jeśli zaś do takiej sytuacji albo do urazu dojdzie wieczorem, to z żadnego z czterech szpitali z SOR-em nie powinni zostać odesłani. Zapewniam, że okuliści są tam w gotowości.

    1 »

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Absurd!!!

    Anna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    W łapę dać lekarzowi dodatkowo do pensyjki dodatkowo za nadmiar pracy to lekarz będzie szczawiowy i podejmie sie wszystkiego takiego to za jaja powiesić do góry nogami cwaniaczka lekarza co wyłudza...rozwiń całość

    W łapę dać lekarzowi dodatkowo do pensyjki dodatkowo za nadmiar pracy to lekarz będzie szczawiowy i podejmie sie wszystkiego takiego to za jaja powiesić do góry nogami cwaniaczka lekarza co wyłudza na lewo pieniądze na lewo jeszcze prócz pensyjki zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bravo, bravo, bravissimo!!!

    radny z poznania (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 8

    i jest fajnie, i jest pięknie, samopoczucie pani z NFZtu jest najlepszym miernikiem stanu pomocy doraźnej w Poznaniu. cała sytuacja nosi znamię paranoi, i to pomimo iż podobno "gdy pojawi się...rozwiń całość

    i jest fajnie, i jest pięknie, samopoczucie pani z NFZtu jest najlepszym miernikiem stanu pomocy doraźnej w Poznaniu. cała sytuacja nosi znamię paranoi, i to pomimo iż podobno "gdy pojawi się konieczność pilnego wykonania specjalistycznego zabiegu okulistycznego u dziecka, z pomocą pośpieszy personel kliniki okulistycznej przy ul. Długiej w Poznaniu" (http://www.gloswielkopolski.pl/aktualnosci/374517,poznan-z-dziecmi-po-pomoc-do-okulisty-na-szwajcarska,id,t.html) oraz że słynny chorwacki chirurg został sprowadzony do Poznania do szpitala przy Szwajcarskiej (http://www.gloswielkopolski.pl/fakty24/373148,poznan-chorwacki-chirurg-pomaga-ratowac-wzrok,id,t.html). Podkreślam - odpowiedzialne za cały stan rzeczy są osoby decyzyjne w wielkopolskim NFZ oraz prawnie zobowiązani do zorganizowania ww pomocy politycy (m.in. marszałek województwa). a mówienie pierdół że na całym świecie przyjęte jest aby odsyłać potrzebujących pomocy do innych miejsc z powodu BRAKU KONTRAKTU z zobowiązanym do pokrycia świadczenia płatnikiem jest prawdziwym skandalem...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nieudolny NFZ

    młody,wykształcony (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

    W prywatnych lecznicach merytoryczne rozterki nie mają miejsca.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo