Sport

    Żużel: Determinacji nie zabraknie

    Żużel: Determinacji nie zabraknie

    Jacek Portala

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Żużel: Determinacji nie zabraknie

    ©Dragan Visnjic

    Z Krzysztofem Cegielskim, menedżerem Janusza Kołodzieja, rozmawia Jacek Portala
    Żużel: Determinacji nie zabraknie

    ©Dragan Visnjic

    Czy team Janusza Kołodzieja realizuje indywidualny program przygotowań do tegorocznego sezonu bez zakłóceń? Wszak wielkich wyzwań nie zabraknie.

    Tak. Wprowadziliśmy kilka nowości i wcale nie mam na myśli zewnętrznego wyglądu motocykli Janusza. Przy silnikach pracuje dwóch tunerów - Jan Andersson i Jacek Rempała oraz czterech mechaników - Paweł Kołodziej, brat Janusza, Darek Grudniak, Grzesiek Rempała i Mariusz Szmanda, który dołączył do naszego zespołu po odejściu Leigh Adamsa. Do moich obowiązków należy także logistyka. Będę towarzyszył Januszowi w wszystkich jedenastu turniejach Grand Prix i podczas meczów ligowych, które będę komentował w telewizji.

    Janusz Kołodziej ma świetne notowania u bukmacherów. W wyścigu o koronę mistrza świata jest trzeci za Tomaszem Gollobem i Jasonem Crumpem. Andrzej Huszcza jest przekonany, że Pański podopieczny zdobędzie medal. Ma szansę?

    Ubiegłoroczny sezon był dla Janusza fantastyczny. Jeśli będzie prezentował podobną formę, może skutecznie walczyć o podium. Ale szukamy jeszcze ukrytych rezerw.
    A Unia Leszno obroni złoty medal?

    Bez Adamsa nie będzie łatwo. Jeśli Jarek Hampel, Darek Baliński i Janusz Kołodziej powtórzą ubiegłoroczne osiągnięci, a dla dobra drużyny skutecznie wspierać będą w przełomowych chwilach Adama Skórnickiego i pozostałych kolegów, to obrona tytułu jest możliwa. "Skóra" jest nieobliczalny, a na leszczyńskim torze stać go na świetny wynik. Naprawdę.

    Czy to już koniec telenoweli pod tytułem - nowe tłumiki? Wszyscy są już naprawdę mocno zmęczeni. Pan, od początku, należał do przeciwników tego pomysłu. Ale klamka zapadła. Nie ma Pan dość walki z wiatrakami?

    Nie czuję jeszcze krańcowego wyczerpania. Zamierzaliśmy protestować tak jak przed rokiem, choć sternicy Międzynarodowej Federacji Motocyklowej tym razem są nieugięci. Podobnie postąpili włodarze Polskiego Związku Motorowego. Ale powtarzam, że nowy tłumik jest bardzo niebezpiecznym instrumentem. Na torach przyczepnych nowy model powoduje gwałtowną utratę mocy i zawodnik traci niespodziewanie kontrolę nad motocyklem. Wystarczy nawet niewielka nierówność. To igranie z ogniem. Nie będzie emocji, ani dynamiki. Kibice i sponsorzy mogą odwrócić się plecami do speedwaya. Czy o to chodzi? Nowy sprzęt naraża zawodników na kontuzje. Latem, podczas upałów, przegrzane silniki regularnie będą odmawiały posłuszeństwa. Producenci tego nieszczęsnego tłumika ograniczyli hałas poprzez częściowe zamknięcie komór wydechowych. Tymczasem tłumik motocykla żużlowego, aby silnik pracował bezpiecznie i sprawnie na najwyższych obrotach, musi pozostać całkowicie przelotowym!
    Ale zabrakło solidarności. Niektóre wielkie gwiazdy cyklu Grand Prix początkowo poparły Pański projekt, ale ostatecznie nie podjęli wyzwania i zaniechali walki o używanie sprawdzonych tłumików Kinga. Pan nie traci nadziei?

    Niestety, tylko ośmiu, spośród piętnastu finalistów tegorocznego cyklu Grand Prix, podpisało nasz list intencyjny. Także czwórka naszych finalistów, z mistrzem i wicemistrzem świata na czele. Przecież mój podopieczny Janusz Kołodziej, debiutant w finałach indywidualnych mistrzostw świata, tak naprawdę, przy nowym tłumiku najmniej traci. Indywidualny mistrz Polski ma bowiem najniższą wagę ciała spośród wszystkich piętnastu finalistów. Władysław Komarnicki, prezes Stali Gorzów zaproponował okrągły stół w sprawie nowych tłumików. Można rzec, lepiej późno niż wcale. To iskierka nadziei, że nie wszystko jeszcze stracone i zwycięży zdrowy rozsądek.


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29