Poznań: Piotr Nycz nie zostanie zastępcą dyrektora POSUM

    Poznań: Piotr Nycz nie zostanie zastępcą dyrektora POSUM

    Katarzyna Kamińska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    K. Nowakowski, szef POSUM, nadal szuka zastępcy

    K. Nowakowski, szef POSUM, nadal szuka zastępcy ©Szymon Siewior

    Dr Piotr Nycz, lekarz i ważny działacz poznańskiej Platformy, nie przyjął propozycji zostania zastępcą dyrektora do spraw medycznych w Poznańskim Ośrodku Specjalistycznym Usług Medycznych.
    K. Nowakowski, szef POSUM, nadal szuka zastępcy

    K. Nowakowski, szef POSUM, nadal szuka zastępcy ©Szymon Siewior

    Zaproponował mu to kilka dni temu szef placówki Krzysztof Nowakowski. Do poszukiwania zastępcy zobowiązują go przepisy - sam nie będąc lekarzem, powinien mieć zastępcę z wykształceniem medycznym. O decyzji Piotra Nycza dyrektor poinformował podczas wczorajszego spotkania ze związkami zawodowymi. Na nim właśnie przyszły wicedyrektor do spraw medycznych miał być załodze przedstawiony.

    - Spotkanie się odbyło, ale dr Nycz się na nim nie pojawił - mówi Krzysztof Kokot, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ochrony Zdrowia POSUM. - Dyrektor poinformował nas o jego decyzji.

    Lekarz nie podał powodów swojej rezygnacji. Nam powiedział jedynie, że jest przekonany, że mógłby zrobić dla POSUM wiele dobrego. W związku z tym mówienie o nim w kontekście "skoku PO na POSUM" jest nieporozumieniem. On sam jest przekonany, że istnienie takiego jak POSUM ośrodka, skupiającego w jednym miejscu wiele specjalistycznych przychodni, "jest ze wszech miar uzasadnione".

    Podczas spotkania ze związkami zawodowymi poruszony został też wątek restrukturyzacji POSUM. Wciąż nie jest rozstrzygnięte, w jakiej formie ma być ona przeprowadzona. Pracownicy domagają się informacji, jak ma wyglądać przyszłość ośrodka. Sami już pół roku temu opowiedzieli się za powołaniem spółki pracowniczej.

    Wczoraj dowiedzieliśmy się też, że konta POSUM nie są już zajęte przez komornika. - Komornik zaspokoił swoje roszczenia - poinformował dyrektor ośrodka Krzysztof Nowakowski.

    Komornik zajął konta POSUM pod koniec ubiegłego roku. Domagał się - i dostał - 750 tys. zł. Teraz POSUM będzie się domagał zwrotu części tej kwoty. Podstawą zajęcia komorniczego była bowiem sprawa sądowa sprzed sześciu lat, która - choć korzystna dla POSUM - skończyła się zajęciem komorniczym.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo