ENEA: Wotum nieufności wobec prywatyzacji

    ENEA: Wotum nieufności wobec prywatyzacji

    Agnieszka Świderska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Proces prywatyzacji poznańskiego koncernu budzi wątpliwości związkowców. Domagają się kontroli od instytucji zajmujących się zwalczaniem korupcji
    Największe szanse na przejęcie Enei ma obecnie francuski EdF

    Największe szanse na przejęcie Enei ma obecnie francuski EdF ©Janusz Romaniszyn

    Czy tak właśnie powinna wyglądać prywatyzacja? Związkowcy z Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" są zaniepokojeni tym, co dzieje się wokół poznańskiej Enei i chcą, by procesowi jej sprzedaży przyjrzały się bliżej instytucje do zwalczania korupcji. Pod koniec ubiegłego tygodnia skierowali pismo w tej sprawie do CBA, ABW, NIK, prokuratora generalnego oraz Julii Pitery, rządowego pełnomocnika ds. przeciwdziałania korupcji. Co budzi niepokój związkowców? Ich zdaniem, wybór najlepszej oferty jest zagrożony przez "brak równego traktowania oferentów, niejasne reguły podejmowania kluczowych decyzji oraz fundamentalne zmiany warunków i wartości transakcji".

    - To nie tak, że kogoś oskarżamy - tłumaczy przewodniczący SGiE Kazimierz Grajcarek. - Mamy natomiast wątpliwości, których sami nie jesteśmy w stanie rozwiać. Dlatego zwracamy się do instytucji, które mogą w naszym imieniu zażądać odpowiedzi na kilka pytań. Nie może być tak, że prywatyzacja takiego koncernu jak Enea odbywa się niemal za zamkniętymi drzwiami, bo ministerstwo nie chce nawet zdradzić, jakich gwarancji zażąda dla pracowników.

    W styczniu związek sformułował dziewięć pytań, na których zażądał odpowiedzi od ministra skarbu Aleksandra Grada. Jedno z tych pytań dotyczyło właśnie zabezpieczenia interesów pracowników. W innym związkowcy chcieli się dowiedzieć, czy ministerstwo przeprowadziło analizę kondycji ekonomicznej EdF, które według ostatnich doniesień, ma należeć do najbardziej zadłużonych firm energetycznych w Europie. Odpowiedź z ministerstwa była ... wykazem ustaw o ochronie informacji.

    - Nie pisałem do ministra jako Kazimierz Grajcarek, ale jako przewodniczący związku, który jest partnerem społecznym rządu - mówi przewodniczący SGiE. - Zostaliśmy zlekceważeni. Dlaczego przy innych prywatyzacjach ministerstwo nie odmawiało odpowiedzi? Co takiego jest w prywatyzacji Enei, że otacza ją ścisła tajemnica?
    Ministerstwo na razie milczy.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jak to co jest tajemnicą!

    mark (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 19

    ponad 2 mld zł wolnej gotówki do wzięcia natychmiast. Tak sprzedano PZU za pieniądze...... PZU!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo