Edukacja: Na Uniwersytecie Przyrodniczym będą kształcić...

    Edukacja: Na Uniwersytecie Przyrodniczym będą kształcić weterynarzy

    Katarzyna Sklepik

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Studenci weterynarii będą mieli wiele zajęć praktycznych

    Studenci weterynarii będą mieli wiele zajęć praktycznych ©Tomasz Hołod/Polskapresse

    Od października na poznańskim Uniwersytecie Przyrodniczym prowadzone będą przy współpracy z Uniwersytetem Medycznym - studia weterynaryjne. Będzie to piąta uczelnia w kraju, która kształcić będzie przyszłych lekarzy weterynarii. Do tej pory młodzi Wielkopolanie, którzy chcieli pracować w tym zawodzie, mogli studiować we Wrocławiu, Warszawie, Olsztynie lub Lublinie.
    Studenci weterynarii będą mieli wiele zajęć praktycznych

    Studenci weterynarii będą mieli wiele zajęć praktycznych ©Tomasz Hołod/Polskapresse

    Zapotrzebowanie na weterynarzy i atrakcyjność, także finansowa, tego zawodu już od lat pokazuje, że cieszy się on dużym zainteresowaniem absolwentów szkół ponadgimnazjalnych. Między innymi tym podyktowana była decyzja o utworzeniu tego kierunku na Wydziale Hodowli i Biologii Zwierząt Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

    - Przeprowadzone przez nas badania ankietowe w wielkopolskich liceach ogólnokształcących świadczą, że uczniowie klas o profilu biologiczno-chemicznym, wykazują ogromne zainteresowanie podjęciem studiów weterynaryjnych w Poznaniu.
    To sprawia, że nie musimy martwić się o dobrze przygotowanych kandydatów na tego rodzaju studia - wyjaśnia dr hab. Tomasz Szkudelski, prodziekan ds. studiów na Wydziale Hodowli i Biologii Zwierząt.

    Przyszli weterynarze mogą być spokojni, że po studiach znajdą pracę. W Wielkopolsce nie tylko jest mnóstwo gospodarstw hodujących zwierzęta, szczególnie bydło, trzodę chlewnej i drób, ale coraz więcej zwierzaków mamy w domach.

    - Na studiach weterynaryjnych chcemy umożliwić studentom zdobycie szczególnie dużego zasobu wiedzy z zakresu biologii i chorób małych zwierząt, w tym także zwierząt egzotycznych. Zatrudniliśmy już specjalistów w tej dziedzinie - dodaje prodziekan. - To stało się oczywiste w sytuacji niemal lawinowo rosnącej liczby zwierząt z odległych krajów sprowadzanych i hodowanych przez hobbystów. Leczenie takich "okazów" wymaga specjalistycznej wiedzy i praktyki weterynarza, a nabycie tych umiejętności daje młodym weterynarzom większe możliwości podjęcia atrakcyjnej pracy zawodowej.
    Na studiach weterynaryjnych (będą trwały 5 i pół roku), oprócz zajęć teoretycznych, przewidziano dużą liczbę zajęć praktycznych. - Będą to ćwiczenia, praktyki: hodowlana, kliniczna i w inspekcji weterynaryjnej, a także staże kliniczne - mówi prodziekan.

    Jeszcze przed uruchomieniem naboru na pierwszy rok, zawiązano spółkę "Wielkopolskie Centrum Chirurgii Eksperymentalnej", która umożliwi prowadzenie badań naukowych wspólnie z Uniwersytetem Medycznym. Ma być też miejscem praktyk studenckich.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kolejny wydział

    Rysio Snajper (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 21

    To prawda. Kolejny wydział jest co najmniej niepotrzebny, ponieważ rynek nie jest w stanie przyjąć tylu absolwentów co roku. Na dodatek po ukończeniu studiów państwo w ogóle nas nie wspiera. W tym...rozwiń całość

    To prawda. Kolejny wydział jest co najmniej niepotrzebny, ponieważ rynek nie jest w stanie przyjąć tylu absolwentów co roku. Na dodatek po ukończeniu studiów państwo w ogóle nas nie wspiera. W tym roku powiatowe urzędy pracy informują o braku środków na staże, czy na cokolwiek. Więc po co produkować corocznie tylu lekarzy weterynarii, skoro nie ma dla nas pracy, ani pomocy ze strony państwa?? No chyba że na eksport.. tylko wtedy musieliby podnieść poziom języków obcych na studiach z bagna, w którym się znajduje. Bo zamiast uczyć się języka fachowego, serwuje się ponownie Strassenbahny i inne podstawy podstaw.
    Więc pytam: po co tworzyć kolejny wydział, który wyprodukuje kolejnych w przyszłości bezrobotnych lekarzy? Widocznie prestiż uczelni liczy się bardziej, niż dobro studentów. Chociaż, patrząc na to, jak wielu profesorów i doktorów potrafi poniżać, gnębić i obrażać studentów - jaki to prestiż?? (Jest wielu fantastycznych prowadzących, posiadających olbrzymią wiedzę i chcących ją przekazać, ale są oni w zdecydowanej mniejszości.)
    Decyzja podjęta, wydział będzie. Szkoda tych wszystkich ludzi, którzy będą rozczarowani rzeczywistością na studiach i po nich.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wetwrynaria w Poznaniu

    Szyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 20

    A czy nikt z was nie zwrocil uwagi ze rynek weterynaryjny jest zapelniony???????????!!!!!!!!!!
    Rok w rok konczy okolo 600 absolwentow!!! (sic!)
    75% z nich pracuje poza branza poniewaz nie ma dla...rozwiń całość

    A czy nikt z was nie zwrocil uwagi ze rynek weterynaryjny jest zapelniony???????????!!!!!!!!!!
    Rok w rok konczy okolo 600 absolwentow!!! (sic!)
    75% z nich pracuje poza branza poniewaz nie ma dla nich pracy, z powodu braku zatrudninia.
    Na panstwowe stanowiska nie ma co liczyc poniewaz obecny Minister Rolnictwa niejaki SAWICKI chce drastycznie zredukowac panstwowa sluzbe weterynaryjna, wiec tak zwanych miejsc w powiatach i wojewodztwach nie bedzie poniewaz ma nie byc powiatow a miejsca lekarzy maja zajac zootechnicy!
    Prosze podziekowac obecnemu Ministrowi Rolnictwa!!!!!!!!!!!!
    Wiec ludzie opamietajcie sie, po co kolejny wydzial ktory bedzie ksztalcil kolejnych lekarzy weterynarii, ktorzy po ukonczenie bardzo ciezkich studiow nie beda mieli pracy i beda pracowac poza branza lub beda bezrobotni.
    Pozdrawiam bezrobotny absolwent weterynarii
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo