MPK: Udawał kontrolera

    MPK: Udawał kontrolera

    SAGA

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    28-letni mieszkaniec Poznania został przyłapany w autobusie, gdy podawał się za kontrolera biletów. - To było dla żartu. To tylko zabawa - tłumaczył policjantom. Jednak kryminalni z Grunwaldu uważają inaczej: - Miał raczej nadzieję, że ktoś będzie chciał mu zapłacić. Robił to dla kasy - twierdzą. Sprawę rozstrzygnie sąd
    Autobus linii numer 50. Godziny szczytu (przed 16). Niemal centrum miasta - ulica Bukowska, w pobliżu galerii handlowej King Cross.

    - Kontrola biletów - w autobusie roznosi się donośny głos. Mężczyzna idący wzdłuż foteli w stronę kierowcy rzuca okiem na bilety, które pokazują mu pasażerowie. Nie złapał gapowicza, więc nie wiadomo, czy przyjąłby od niego pieniądze. Przeszkodzili mu prawdziwi kontrolerzy zatrudnieni przez Zarząd Transportu Miejskiego, którzy wsiedli na tym samym przystanku. Wezwali policję, przytrzymali oszusta.

    28-latek trafił do komisariatu. Nie wypierał się tego, co zrobił. Tłumaczył jednak, że podawał się za kontrolera tylko dla żartu, zabawy. Policjanci mu nie uwierzyli.
    Po przesłuchaniu przedstawili zarzut "przywłaszczenia funkcji". Za takie oszustwo grozi do roku więzienia.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo