Poznań: NIK na tropie nieprawidłowości w badaniach...

    Poznań: NIK na tropie nieprawidłowości w badaniach klinicznych

    Zdjęcie autora materiału

    Głos Wielkopolski

    Uniwersytet Medyczny w Poznaniu znalazł się w niechlubnej czołówce uczelni, w których Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła liczne nieprawidłowości związane z organizowaniem badań klinicznych (leków i sprzętu medycznego) w szpitalach.
    Niemal wszystkie objęte kontrolą NIK komisje bioetyczne (powołują je rektorzy) funkcjonowały niezgodnie z przepisami. Nie dosyć tego, część z nich (w tym także poznańska) wydawało opinie akceptujące rozpoczęcie badania klinicznego pomimo istotnych braków w dokumentacji. Brakowało m.in. umów obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sponsora i badacza za szkody wyrządzone w związku z prowadzeniem badania klinicznego.


    Okazało się, że na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, przed posiedzeniem Komisji Bioetycznej jej członkom nie przekazywano projektów opinii, ani nawet stanowiska recenzenta. Nie mogli oni zatem przygotować się do podejmowania uchwał. NIK stwierdziła przy tym, że podejmowane przez komisję uchwały i decyzje były pozbawione mocy prawnej, gdyż nie stosowano się do wymogów prawnych związanych z ich podpisywaniem.

    Kontrola ujawniła, że w części umów zawartych przez UM w Poznaniu zamieszczono postanowienia, w których uczelnie te zobowiązywały się do realizacji zadań, które należą do obowiązków badaczy. Na przykład poznański uniwersytet zobowiązywał się m.in. do rekrutacji uczestników badań i zapewnienia im opieki medycznej. NIK wykryła też nieprawidłowości związane z wynagrodzeniami dla osób prowadzących badania. Uczelnia płaciła za prace, za które płacili także odrębnie sponsorzy badań.

    Kontrolerzy stwierdzili, że nieprawidłowości to skutek nie wypełnienia rzetelnie obowiązku nadzorowania podległych szpitali w sprawach dotyczących badań klinicznych. Uniwersytet Medyczny w Poznaniu w latach 2006-2007 nie przeprowadził żadnej kontroli, a w latach 2008-2009 skontrolował tylko jeden szpital i to w niepełnym zakresie.

    Przy okazji kontroli wykryte w Poznaniu poważne nieprawidłowości dotyczyły gospodarowania mieniem przez Uniwersytet Medyczny. Okazało się, że uczelnia bez uzyskania wymaganej prawem zgody Skarbu Państwa wydzierżawiła firmie "W" nieruchomości o powierzchni 6 tys. 860 metrów kw.

    Ustanowiono na niej hipoteki na 2 mln zł na rzecz banku. W ten sposób firma "W" uzyskała zabezpieczenie na kredyt na budowę... centrum handlowego na dzierżawionej nieruchomości. Poręczono tym samym majątkiem publicznym inwestycje prywatnemu przedsiębiorcy. Zarazem UM nie podjął działań, by uzyskać gwarancję bankową mającą stanowić zabezpieczenie na wypadek ewentualnych roszczeń.

    NIK wystąpiła w tej sprawie do ministra Skarbu Państwa, który zadeklarował podjęcie działań w celu unieważnienia zapisów umowy ze spółką. Powiadomiono także o złamaniu przepisów Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ponadto skierowano do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dotyczy ono podpisania przez kanclerza i kwestora uczelni aneksu do umowy, który zobowiązywał UM do ustanowienia na jej gruntach hipoteki zabezpieczającej umowę o kredyt zaciągnięty przez firmę "W".

    Wynik postępowania prokuratury nie jest jeszcze znany, wiadomo jednak, że w władze UM podjęły starania mające zabezpieczyć interesy uczelni.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo