Ostrów: Znęcał się nad psem?

    Ostrów: Znęcał się nad psem?

    Andrzej Kurzyński

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim w ramach nadzoru służbowego przyjrzy się sprawie dwukrotnego umorzenia postępowania w sprawie rzekomego znęcania się nad psem przez 34-letniego kaliszanina.
    Mężczyzna w czerwcu ubiegłego roku wyrzucił psa przez okno swojego mieszkania. Tłumaczył, że bronił w ten sposób swojej kilkunastomiesięcznej córki przed pogryzieniem. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajęła się kaliska prokuratura, która ostatecznie uznała zachowanie kaliszanina jako naganne, ale sprawę umorzyła. Śledczy nie dopatrzyli się znamion przestępstwa polegającego na znęcaniu się nad zwierzęciem. Na tę decyzję zażalenie złożyło Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy Dla Zwierząt "Help Animals". Sąd uchylił postanowienie prokuratury i nakazał uzupełnienie materiału dowodowego, ale nie zmieniło do wcześniejszych ustaleń i prokuratura sprawę po raz kolejny umorzyła.
    Wczoraj akta sprawy trafiły do Ostrowa i będą analizowane. Sam psiak przeżył upadek i trafił do innego właściciela.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zwierzęta w Polsce

    otoJA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 16

    Klasyczny przykład normalnego badyty akceptowany przez tylko prymitywne społeczeństwo. Każde życie jest ważne - to nie jest propagowanie jakiegokolwiek światopoglądu - ale w tak zwanych...rozwiń całość

    Klasyczny przykład normalnego badyty akceptowany przez tylko prymitywne społeczeństwo. Każde życie jest ważne - to nie jest propagowanie jakiegokolwiek światopoglądu - ale w tak zwanych cywilizowanych społeczeństwach UZNANA JAKO NORMA POSTEPOWANIA. A że w Polsce jest inaczej - wiele rzeczy jest inaczej wraz z powszechna akceptacją - śmiecenie na ulicy poprzez rzucanie butelek, resztek jedzenia, kiepów papierosowych , biletów czy tak ostatnio emocjonalnie opisywanie nie sprzątanie kup po psach
    / to ostatnie robią tak zwani właściciele którym ręce normalnie do D*** przyrosły - a chamstwo tak zwanych obyczajów daje znaki - jak tradycyjnie wyłażąca słoma z butów - bez względu na wykształcenie i status społeczny /. Ale jest inna sprawa - jeżeli jakieś zwierzę mi nie odpowiada to można je oddać np. do schroniska dla zwierząt. Ale jak wytłumaczyć wyrzucanie przez okno - przwcież to najprymitywniejszy debilny bandytyzm. I NIE MA NA TO KARY - no chyba,że w Polsce - w innych cywilizowanych krajach można dostrać wyrok nawet kilku lat / np. za zabicie zwierzęcia w obecności niepełnoletnich lub innych
    postronnych osób / no ale w PRL to trzeba wielowątkowej rozprawy doktorskiej aby egzekwować normalne prawo cywilizacyjne. Nie wspomnę o dobrych obyczajach bo TO JEST TYLKO POJĘCIE OBCE dla lokalnych intelektualistów , których nie stać zająć odpowiednie stanowiska na przejaw coraz bardziej powszechnego zjawiska zwyrodnienia i dewiacji / takie wybryki u dzieci jak kręcenie kota za ogon - a co tam będzie kosmonauta !?! /.
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo