Najwyższy czas docenić kobiety, które zawodowo pracują w...

    Najwyższy czas docenić kobiety, które zawodowo pracują w domu

    Magdalena Sapkowska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Kobiety na obowiązki związane z prowadzeniem domu poświęcają od 6 do 10 godzin dziennie

    Kobiety na obowiązki związane z prowadzeniem domu poświęcają od 6 do 10 godzin dziennie ©123 rf

    Kobieta, która nie pracuje zawodowo, to nie kura domowa. Kobiety, które zajmują się domem, pracują równie dużo jak te, które dni spędzają w pracy. Jednak często nie są doceniane - co więcej - same nie zauważają swojego wysiłku. A kobieta, która decyduje się zostać w domu, przecież wcale nie jest mniej wartościowa.
    Kobiety na obowiązki związane z prowadzeniem domu poświęcają od 6 do 10 godzin dziennie

    Kobiety na obowiązki związane z prowadzeniem domu poświęcają od 6 do 10 godzin dziennie ©123 rf

    Sprzątanie, pranie, gotowanie, zmywanie i opieka nad dziećmi - te zadania i obowiązki, zdaniem większości Polaków, nie mają żadnej wartości, a wręcz nie są uznawane za pracę.

    Choć kobieta, która nie pracuje zawodowo, a na obowiązki domowe poświęca codziennie od 6 do 10 godzin, wypracowuje ok. 25 proc. polskiego PKB, nie ma żadnych szans na finansowe wynagrodzenie swej pracy. To sytuacja utrwalona poprzez normy społeczne, które przyporządkowują kobiecie tradycyjną rolę opiekunki ogniska domowego, czyniąc ją odpowiedzialną za wypełnianie wszystkich obowiązków domowych i opiekuńczych - dowodzą badacze kampanii "Godzenie ról rodzinnych i zawodowych kobiet i mężczyzn", którą realizuje Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich.

    Wszystko na jej głowie
    Niestety, winę za to, że wszystkie domowe obowiązki są na ich głowie, często ponoszą same kobiety. Od małego wychowywane są przez własne matki w przekonaniu, że to właśne na nich spoczywa święty obowiązek troszczenia się o ognisko domowe. Wręcz same odsuwają mężczyzn od prac domowych, w przekonaniu, że same wykonają je lepiej.

    I harują jak woły. - Kobiety wiedzą doskonale, że wykonują ciężką pracę. Ta wiedza nie idzie jednak w parze ani ze społecznym prestiżem, ani zarobkami, ani też z językiem, jakim posługujemy się, żeby opisać ten obszar - wylicza Maja Branka, ekspertka równości płci i trenerka umiejętności społecznych, z zespołu szkoleniowego Idea Zmiany. - Dlatego polecam wszystkim osobom pracującym w domu mówić o sobie "pracuję w do-mu", "zarządzam domem", a nie "nic nie robię" czy "nie pracuję" - podkreśla.

    A określenie "kura domowa" najwyższy czas na dobre wyrzucić ze słownika. Ten termin przywołuje bowiem krzywdzący obraz kobiety zmęczonej, zaniedbanej i mało ambitnej.

    Macierzyński jest OK
    Jest jednak czas, gdy kobieta bez obaw o bycie wziętą za kurę domową może nie iść do pracy. To urlopy macierzyński i wychowawczy. Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego każdego roku prawie połowa pracujących kobiet mających dzieci korzysta z urlopu wychowawczego. Zostają w do-mu z dzieckiem nawet do czasu, aż maluch osiągnie cztery lata. Kobieta nie jest wówczas posądzana o to, że nic nie robi, bo spędza czas z dzieckiem. Psychologowie są zgodni, że czas, który kobieta poświęca dziecku, a także jej zaangażowanie dają poczucie bezpieczeństwa mające istotne znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka, a potem dorosłego człowieka.

    Cierpi gospodarka
    Tradycyjny podział na role kobiece i męskie, czyli na "kurę domową" i "żywiciela rodziny", niosą ze sobą nie tylko negatywne konsekwencje psychiczne dla kobiet.

    - Im większe obciążenie kobiet w domu, tym mniejsze możliwości ich zaangażowania w podnoszenie kwalifikacji, nabywanie nowych umiejętności i rozwijanie pasji, czyli to wszystko, co wpływa na szanse na rynku pracy - przekonują twór-cy kampanii.

    Chociaż na poziomie deklaracji ponad 60 proc. mężczyzn i 73 proc. kobiet jest zdania, że niezależnie od sytuacji rodzinnej mężczyzna powinien uczestniczyć w wypełnianiu obowiązków domowych, równe dzielenie się obowiązkami między partnerami wciąż należy raczej do rzadkości.

    Są jednak szanse, że za kilka lat to się zmieni, bo świadomość społeczna w tej dziedzinie rośnie, a pomagać mają reguły prawa.

    Skąd bierze się przekonanie, że tylko praca zawodowa się liczy, a praca w domu, czyli sprzątanie, gotowanie, pranie już nie?

    - Skoro jest to praca nieodpłatna, niewliczana do emerytury ani doświadczenia zawodowego, nieceniona w żadnym stopniu ani przez rynek, ani przez państwo, to też nie ma prestiżu społecznego - powtarza Maja Branka. - Mało kto myśli o pracy w domu jak o pracy w ogóle. Potocznie nazywane jest to przecież siedzeniem w domu. A przecież praca w domu wymaga kwalifikacji menedżerskich, czyli jednoczesnego zarządzania kilkonastoma obszarami przy jak najniższych kosztach, tak żeby nie było deficytu budżetowego - dodaje.

    Ważne Partnerskie Zasady
    "Dzielmy obowiązki, a nie tylko czasami pomagajmy kobietom dla świętego spokoju" - tak mówi Maja Branka, ekspertka równości płci i trenerka umiejętności społecznych z Idei Zmiany

    Mężowie i synowie nie powinni "czasem pomagać" kobietom. Powinni "dzielić obowiązki".
    Pomagam, kiedy chcę i kiedy mam dobrą wolę, a jeśli dzielę obowiązki, to znaczy, że biorę odpowiedzialność za całość naszego funkcjonowania w domu. Ja bym nie przekonywała czy prosiła, tylko ustalała partnerskie zasady - skoro razem tu mieszkamy, jemy i brudzimy, to też razem sprzątamy i gotujemy.

    To, jak strony się dzielą, zależy od nich. Wówczas wszyscy nauczą się szanować pracę i rozumieć, ile wymaga wysiłku i energii.

    W takiej sytuacji wzrośnie przekonanie, że praca w domu też się liczy.
    O tym mówią wszyscy mężczyźni, którzy w jakimś momencie - najczęściej z powodu nieobecności bądź choroby partnerki - przejęli jej obowiązki, że to straszna praca i że przekonali się o tym dopiero, jak sami zaczęli ją wykonywać.

    Pamiętajmy, że w Polsce 20 procent mężczyzn na pytanie, co robi w domu, odpowiada, że nic. W przypadku kobiet procent ten wynosi 0,2 i - co ciekawsze - proporcja ta nie zmienia się, jeżeli w gospodarstwie kobieta pracuje zawodowo, a mąż jest bez pracy.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo